Dział dotyczący grzybów i roślin wykazujących działanie halucynogenne, psychodeliczne lub dysocjacyjne.
ODPOWIEDZ
Posty: 97 • Strona 1 z 10
  • 1587 / 11 / 0
Pewnie u każdego podczas tripów powtarzają się jakieś motywy wizualne... Poszukajcie w internecie odpowiednie zdjęcia i wklejcie je tu.

Ja często widzę takie obrazy, oczywiście wszystkie w formie fraktali:

[ external image ]
[ external image ]
[ external image ]
[ external image ]
[ external image ]
[ external image ]

Prawie na każdym tripie powtarzają się takie obrazy...
rchiro the best
  • 2235 / 8 / 0
Nie będę oryginalny, to tak na dobry początek, kojarzy mi się z psylocybiną:

[ external image ]

[ external image ]

[ external image ]

[ external image ]

[ external image ]

Śmiejcie się lub nie, w ten sposób doświadczałem w wizji rzeczywistości, gdy Ziemia zapadła się w czarnej dziurze wyprodukowanej CERNowskim akceleratorem cząstek:

[ external image ]
Ostatnio zmieniony 07 września 2012 przez ..::Abli::.., łącznie zmieniany 2 razy.
Uwaga! Użytkownik ..::Abli::.. jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 290 / 2 / 0
  • 971 / 98 / 0
  • 4807 / 272 / 0
Ja otchłań tęcz, a płakałbym nad sobą
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
  • 2235 / 8 / 0
Sem,
Twoje kojarzą mi się z moimi odczuciami po większych dawkach DXM. Dużo deksa?
Uwaga! Użytkownik ..::Abli::.. jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 971 / 98 / 0
Raczej dużo.
Świat dexa zazębia się w pewnym momencie ze światem kwasowym.
  • 2235 / 8 / 0
Zgadza się. Ale nie obchodzą już wtedy nikogo "obrazki".
Uwaga! Użytkownik ..::Abli::.. jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 971 / 98 / 0
No.One są na tych słabszych baniach,ale tworzone są także z umysłu więc być może LSD wyciągło ze mnie także dexowe wszczepy formy..
  • 2235 / 8 / 0
Nie wiem czy ich nie ma. Wiem, że po drodze tracą na znaczeniu. Nigdy - przez strach - nie złożyłem w ofierze obrazów z którymi się utożsamiam. Nigdy nie umarłem do końca.
Uwaga! Użytkownik ..::Abli::.. jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 97 • Strona 1 z 10
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
[img]
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996

Newsy
[img]
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca

Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.

[img]
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III

Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.

[img]
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku

Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.