- Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
- Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
- Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
jestem po spożyciu Ritalinu (rozkruszona tabletka 10mg na dwie osoby; wczoraj przeglądałam ten wątek i stwierdziłam, że spróbuję mniejszej dawki), piję przy okazji piwo i mam ochotę zapalić jointa. wpisałam w duckduckgo Ritalin+marihuana i pierwszy wątek, jaki wyskoczył, to 'i almost died' :) chciałabym jednak zapytać, czy istnieje niebezpieczeństwo łączenia obu tych substancji. trawkę palę regularnie, w posiadanie Ritalinu weszłam przypadkowo (pewien muzyk zostawił nieopatrznie w pokoju hotelowym), postanowiliśmy z partnerem spróbować. jedyne używane przez nas substancje to marihuana, haszysz i sporadycznie amfetamina. nie mamy adhd, add, bpd ani innych chorób (ja jedynie wyjątkowo niskie ciśnienie ok. 100/60) będę wdzięczna za sensowną, merytoryczną wypowiedź. dodam, że planuję dzisiaj popracować do późna.
pozdrawiam
Jednak odpowiem, że ciśnienie masz niskie przez palenie, a MPH może je podnieść i przy tego typu dawkach nie powinno się nic stać, ale MPH + alk + palenie to baaardzo kiepski miks i w sumie trochę mi ciebie szkoda, że nie poznasz prawdziwego działania substancji będąc wjebana w depresant, którym jest marihuana.
uwagę o samosi i marihuanie zmliczę, nie Tobie oceniać.
etylofenidat mogę ci szczerze polecić do pracy i nauki, a palenie odstawić i mieć w pogotowiu jeśli byś przesadziła z etylo - wtedy pomoże. Na co dzień jednak EP powinno stopniowo odwracać skutki regularnego palenia (na początek ciśnienie wróci do normy i włączy się motywacja).
Mefall pisze:Witam a sadzice o bombce 3mmc 300mg +70mg Eph bo samo 3mmc troche rozleniwia przydal by sie ten rusz do tego browarki moze jakis kielon (chodzi o dyskotekę)
wg mnie jak najbardziej jest OK, tylko nie wiem czy nie za dużo EPH i czy jednocześnie będzie OK, bo wg mnie EPH powinien wejść chwilkę po serotonergiku. w sumie takie miksy robiłem za czasów sniffowania EPH więc inaczej to wyglądało. możesz spróbować :) natomiast zastanów się nad dawką EPH.
mi EPH dodaje niezłego powera do takich substancji, znika od razu efekt wbicia w kanapę, człowiek tylko potem jest wszędzie i nonstop gada ;)
Na start:
10-20 mg EP + gingko (dużo, z 4 tabletki albo więcej, działa jako NRI) + piracetam (kilka gramów) + MXE (mało, do 5 mg max.) + kurkuma z pieprzem (dużo) + cynamon + imbir (z 3-4 łyżeczki sproszkowanego) + alkohol (najlepiej zacząć pić dopiero po wejściu EP).
Dorzutki:
10-20 mg EP + 1-2 g piracetamu dorzucane co godzinę, MXE dorzucana co 2-3 godziny (uwaga na dorzutki MXE żeby nie przesadzić, bo będziecie mieć po imprezie; najlepiej mieć w kapsułkach MXE zmieszaną z imbirem).
Ja pakuję to wszystko w kapsułki (osobno EP i osobno MXE z imbirem, a piracetam mam w formie tabletek), więc nie ma problemu z dorzucaniem czy trzymaniem przy sobie.
Wszystko przyjmowane doustnie.
Oczywiście do tego pijemy tak, jak normalnie (bez alkoholu ten miks nie ma sensu za bardzo).
Jeszcze ważna uwaga: miks nabiera prędkości po kilku-razowym użyciu (nawet w odstępach co tygodniowych), przy uderzeniu po raz pierwszy uczucie jest bardzo euforyczne i daje odpowiednią, imprezową motywację, jednak nie będzie zbyt wielkiej gadatliwości. Później, gdy organizm przyzwyczai się do MXE, zwiększa się towarzyskość do poziomu idealnego + pewność siebie mocno zostaje podbita, idealne do wychodzenia samemu do klubu (wystarczy po tym wejść do klubu i zdać się na intuicję, o ile jest się przynajmniej w miarę ogarniętym). Libido wybija w kosmos i nie powoduje wazokonstrykcji, wręcz przeciwnie - można dymać jak na cialisie :) Wrzuciłem raz 5 mg cialisu do tego i działało na kutasa zdecydowanie za mocno, od tego czasu nie bawię się już we wspomagacze tego typu.
SSRI friendly (można łączyć, jeśli ktoś nie wpieprza kosmicznie mocnych SSRI z dawkami typowo na depresję - co do takich dawek to nie ma gwarancji), 2-DPMP friendly (nie zaszkodzi dorzucić z 0,5 mg tak kilka godzin przed tym miksem), sleep friendly (można spokojnie po tym spać, ew. trzeba zalać się dobrze alkoholem).
Skutki uboczne: intensywne pocenie przez pierwsze 2 godziny, lekkie pobudzenie fizyczne, a następnego dnia będziecie spać (być może z krótkimi przerwami) do wieczora, dlatego ten miks nadaje się na max. 2 dni imprezowania z rzędu (zauważyłem, że głównie MXE z piracetamem powoduje tak intensywne zmęczenie).
wiec do tańczenia sie nada :D
Powód: przeniesiono, dopisano kontekst
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.
Heroina ukryta w cegłach. Ponad tona zatrzymana w Porcie Gdynia
Wspólne działania Centralnego Biura Śledczego Policji (CBŚP) oraz Krajowej Administracji Skarbowej (KAS) doprowadziły do przejęcia ponad tony heroiny o czarnorynkowej wartości blisko 220 milionów złotych. To największe zabezpieczenie narkotyków w takiej ilości od dekady na terytorium Polski, a szczegóły tej spektakularnej akcji przedstawili na specjalnej konferencji prasowej minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński oraz minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
