Toker pisze:po jakim czasie można zarzucić sobie klona? Biorąc pod uwagę, że zero alkoholu oczywiście. Ostatni raz jadłem rano, czy jak teraz (albo za 1-2h) wrzucę, to poczuję miorelaksację i senność, czy zerwie mi się film i naodpierdalam?
Toker pisze:I drugie pytanie, jak "rozpoznać" czy jeszcze działa, żeby nie dorzucić i się nie "zabić"? Jaka jest dawka jednorazowa zrywająca świadomość?
Toker pisze:Najlepiej pod język całą, czy przygryźć i papkę pod jęzorem trzymać?
Toker pisze:Dobrze że akurat taki temat przyszedł - to po jakim czasie można zarzucić sobie klona? Biorąc pod uwagę, że zero alkoholu oczywiście. Ostatni raz jadłem rano, czy jak teraz (albo za 1-2h) wrzucę, to poczuję miorelaksację i senność, czy zerwie mi się film i naodpierdalam?
Toker pisze:I drugie pytanie, jak "rozpoznać" czy jeszcze działa, żeby nie dorzucić i się nie "zabić"? Jaka jest dawka jednorazowa zrywająca świadomość? Czy jeśli już po takim czasie nie czuję i wrzucę te 2mg, to tamto się nie obudzi, a jak się obudzi, to czy nie zerwie świadomości?
Benzodiazepiny są dość bezpieczną grupą leków, w porównaniu np. do barbituranów. pomiędzy dawką progową, czy relaksacyjną,a dawką śmiertelną jest dość duża różnica, co czyni benzodiazepiny w miarę bezpiecznymi lekami jeśli chodzi o śmiertelne przedawkowania. Chyba że łączymy je np. z alkoholem. Różnica pomiędzy liczbą zgonów po samych benzodiazepinach, a benzodiazepinach zapitych alkoholem jest taka duża, gdyż obie substancje działają synergicznie.
Co do zerwanej świadomości to także z tym bywa różnie. Niektórym urwie się film przy jednej 2mg tabletce (byłem świadkiem takiej sytuacji, gdzie znajoma po zjedzeniu klona kąpała się w fontannie przed jedną z galerii handlowych w Poznaniu :-) ). Inna osoba bez tolerancji zje 6mg albo i więcej, zapije to wszystko wódką i będzie większość pamiętała. Najrozsądniej jeśli chcemy już brać klonazepam, Zaczynać od najniższych dawek i obserwować co się z nami dzieje.
Toker pisze:Chyba alpra ma większy potencjał zerwania świadomości niż klonazepam, tak zauważyłem, potwierdzilibyście? Do alpra jakoś z większym dystansem podchodzę, aczkolwiek bardziej optymalna jest jako substytut browara, bo krócej działa.
Toker pisze:Najlepiej pod język całą, czy przygryźć i papkę pod jęzorem trzymać? Próbował ktoś między dziąsło a wargę wrzucić? Bo pod język mi się wylewa.
Toker pisze:Mieszał ktoś z estazolamem? Tzn wrzucam sobie klona, fajnie pięknie egzystuję, nie bełkoczę ani odpierdalam, i po paru godzinach chcę iść spać w benzosowej kołderce. Jedna tabletka (2mg) w nos (tak, wiem że nie powinno klepać, no ale ze spływem zleci) i pod kołdrę da radę? Do tego e-fajka (jej opary to para wodna + nikotyna, para wodna rozpuści i ułatwi spłynięcie estazolamowi w dół gardła). Also 2mg esta ~ 0.5mg klona
I właśnie alprazolam i diazepam indukował u mnie przyjemny sen, po którym byłem wypoczęty. Po klonie często budziłem się na takowym kacu (jest naukowe wyjaśnienie, coś z przebudzeniem się podczas fazy REM, którą klonazepam zakłóca, znawcą nie jestem, to nie rozwinę tematu).
Is time for me to breathe.
Dream little dreams,
That only I believe.
Now that I see,
Beyond the light.
I know I'll be,
I'll be alright.
Najgorsze w klonie jest to, że nie wiem czy jeszcze klepie, czy już nie. Dorzucanie to już w ogóle nawet nie ma co, bo trza dorzucić 2x dawki początkowej żeby poczuć że się cokolwiek dorzuciło, a wtedy może być już za dużo
Wrzucasz i nie dorzucasz.
2C-B! 2C-C: 2C-I, 2C-E! 2C-T-2 - 2C-P!
Kładzenie ćpuna spać na trzeźwo to jak kładzenie żywego do trumny.
~ Lilia1
GG: 450537
e-Mail: FriendlyToker@gmail.com
Jeśli już KONIECZNIE dorzucacie (nie wiem po co, mnie wołgle nie klepie dorzucane) to kartka żółta samoprzylepna i napisać sobie ilość w mg, ilość ćwierć/pół/półtora/cały, narysować (np 3/4 klona) i napisać godzinę. Ja tak zawsze robiłem i nie było opcji, jakbym nieogernięty nie był, tak wiedziałem co i jak.
A powiedzcie mi jedno - dlaczego na mnie klonazepam działa donosowo lepiej niż pod język? Poważnie, jak wrzucam całego pod język, to czuję działanie, jasne, ale połówkę w nocha wrzucę i już czuję rozluźnienie mięśni po ok 3-5min.
W ogóle mam teorię, że substancja nie musi wcale byc rozpuszczalna w wodzie by przejsc przez nocha. Bo przecież tam jest bardzo ukrwione, sądzę, że na zasadzie dyfuzji (osmozy, whatever, zajebałem się i nie pamiętam różnicy, ale rozumiecie o co chodzi), przeciska się ten klon w tą krew.
2C-B! 2C-C: 2C-I, 2C-E! 2C-T-2 - 2C-P!
Kładzenie ćpuna spać na trzeźwo to jak kładzenie żywego do trumny.
~ Lilia1
GG: 450537
e-Mail: FriendlyToker@gmail.com
http://www.panthrax.host.sk/snort_benzos.html
Lorazepam i Alprazolam najwidoczniej są wciągiwalne. To mit z rozpuszczalnością w wodzie, tak mi się wydaje. Albo po prostu różne substancje różną biodostępność mają różnymi metodami, i trafiło że alpra i lora mają w nocha, a klony nie. (i nie, nie mają, mój błąd - wciągnąłem kiedy indziej połowę klona i nie zrobiło, więc było to albo placebo, albo to co pod jęzorem było się ładowało).
Co do trzymania pod językiem, gdzie to ma dokładnie siedzieć? Tam głęboko w tych dołkach po lewej i prawej, czy bardziej na środku? Jaka jest wchłanialność (różnica wchłanialności pomiędzy podjęzykowo a) między dziąsło a wargę (tam w policzek powiedzmy bym se wcisnął, albo pod górną/dolną warę).
I jeszcze jedno, po jakim czasie mełtania śliną z rozpuszczonym klonem mam pewność, że już większość jest wchłonięta i mogę spokojnie połknąć? 5 minut? 10?
2C-B! 2C-C: 2C-I, 2C-E! 2C-T-2 - 2C-P!
Kładzenie ćpuna spać na trzeźwo to jak kładzenie żywego do trumny.
~ Lilia1
GG: 450537
e-Mail: FriendlyToker@gmail.com
...wystarczy, więcej w wątku opio + benzo, gdzieś w opiatach...
Myślę czy nie lepiej rozgryżć klona na pył i po prostu zapić.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
ONZ alarmuje: rekordowa liczba osób zażywa narkotyki
Światowy Raport ONZ o narkotykach pokazuje, że konsumpcja narkotyków na świecie osiągnęła najwyższy poziom w historii dostępnych pomiarów. UNODC ostrzega, że coraz większym zagrożeniem stają się syntetyczne opioidy, w tym fentanyle i nitazeny, a liczba nowych substancji psychoaktywnych stale rośnie. Eksperci podkreślają, że rozwój rynku narkotykowego zwiększa ryzyko dla zdrowia publicznego i utrudnia skuteczne leczenie osób uzależnionych.
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
