Na pokład można zabrać pojemniki z mlekiem dla dzieci lub z lekarstwami bądź innymi substancjami o konsystencji płynnej lub półpłynnej niezbędnymi na czas lotu, nawet jeśli znajdują się w pojemnikach większych niż 100 mI. Takich przedmiotów nie trzeba umieszczać w osobnej torebce. W celu usprawnienia przejścia przez punkt kontroli należy wyjąć je z bagażu kabinowego. W miarę możliwości wskazane jest posiadanie zaświadczenia lekarskiego, iż dana substancja/lek jest przez Państwa stosowana. Ze względów bezpieczeństwa kontroler może poprosić o otwarcie oraz spróbowanie
zabieranych substancji płynnych.
Czy wyrywkowo sprawdzają bagaże - wcześniej wspomniane wyrywkowe - (jak się nie leci do emiratów, tylko do UK)
Czy mają taki sprzęt jak na lotniskach, który prześwietla zawartość torebki/plecaka itp?
Na forum znalazłem tylko jeden stary wątek z lakonicznymi wypowiedziami, więc przepraszam i proszę o pomoc.
Switched my sulph to AJAX.
Ja nie dalej jak kilka dni temu lecąc do Anglii włożyłem w bagaż ten główny 2 paczki relanium, Aulin, 2 Thiocodiny i 2 Otriviny. Zadne wielkie używki, ale nawet mi przez myśl nie przeszło żeby sie ktos przypierdolił i tak też było.
Wode i inne napoje to faktycznie każą ci wyjebać przy przejściu przez bramki, ja nieuważnie wziąłem małą colę i małą wodę i pozbylem się ich właśnie na bramkach.
W walizce miałem po kilka pak klonów, innego benzo, mianseryny.... żadnych zaświadczeń nie posiadałem.
W podręcznym trzymałem "luzem" tabletki na czas podróży (która w sumie trwa ponad dobę).
Thiocodin do NL to dla mnie zupełnie bezsensowne przedsięwzięcie, bo jakbym chciał opio to kupiłbym sobie na miejscu hel :-D .
?Are you dreaming?
I Never Asked For This
Wszystkie moje posty to fikcja literacka.
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.
Psylocybina na objawy po wstrząśnieniu mózgu
Badania nad psylocybiną krążą od lat wokół tych samych wskazań: depresji lekoopornej, uzależnień, lęku w chorobie terminalnej. Zespół z Monash University w Melbourne wchodzi na teren, którego dotąd nikt systematycznie nie sprawdzał — uporczywe objawy po wstrząśnieniu mózgu. To pierwsze takie badanie w Australii.
Nieprzytomni nieletni i pacjent z 7,3 promila
Lekarka opowiada „mrożące krew w żyłach” alkoholowe historie z oddziału toksykologii.

