nie zanosi się na to żebym cokolwiek ze sobą zrobił, wręcz nie chcę mi się zmieniać mojego domowniczego stylu życia.
rzadko kiedy zdarza mi się co robić poza graniem na komputerze (albo mnie wszyscy męczą albo leże w łóżku i po prostu nic nie robie)
mój lekarz psychiatra zapytał mnie czy nie zmienić by leku na fluoksetyne (seronil) i piszę do was, by się poradzić.
czy ktoś z was był w podobnej sytuacji? mam pewne obawy i czuję że ten lekarz nie wie zbytnio co zrobić żeby mi pomóc.
@eso
apatia, brak chęci do aktywności i tak fobia społeczna
Abraxas pisze:Trudno powiedzieć co najbardziej podobne. Możliwe, że wenla Ci podejdzie, też jest taka "chemiczna" ;) Ja bym nawet został na niej, ale powodowała efekt diuretyczny (latałem do kibla ze 3 razy w nocy). Trza próbować dalej jeśli taka kapa z sertrą.
@lokaj
Ja bym dowalił co najmniej 125 mg a najlepiej 150 mg żeby sprawdzić czy na 100% Ci nie leży ten lek. Na mnie działała bardzo dobrze w każdym zakresie, tylko na lęk napadowy średnio.
lokaj pisze:witam, sertraline (asentre, 75mg) biorę już od początku marca, czyli trochę ponad 3 miesiące.
nie zanosi się na to żebym cokolwiek ze sobą zrobił, wręcz nie chcę mi się zmieniać mojego domowniczego stylu życia.
rzadko kiedy zdarza mi się co robić poza graniem na komputerze (albo mnie wszyscy męczą albo leże w łóżku i po prostu nic nie robie)
lokaj pisze:mój lekarz psychiatra zapytał mnie czy nie zmienić by leku na fluoksetyne (seronil) i piszę do was, by się poradzić.
lokaj pisze:witam, sertraline (asentre, 75mg) biorę już od początku marca, czyli trochę ponad 3 miesiące.
jechałam na niej swego czasu też dosyć długo, a jestem zapewne lżejsza i niższa od Ciebie. Mój psychiatra uświadomił mnie niedawno, że te wszystkie 50-75 mg to dawki progowe, rzadko dają efekty. Dziwi mnie, że lekarz nie zwiększał Ci jej stopniowo...
najpierw powinien zobaczyć, jak zareagujesz na 100 czy nawet 150 mg sertraliny a dopiero potem myśleć o zmianie leku.
Fluoksetyna jest słabiutka i najczęściej przepisywana przy bulimii/kompulsywnym objadaniu się, jako że rzekomo zmniejsza apetyt.
edit: @krism, nie zauważyłam Twojej odpowiedzi i powieliłam jej treść. :P Przepraszam;)
primum non nocere
ohYeah pisze: to jest bardzo mała dawka. Mój psychiatra uświadomił mnie niedawno, że te wszystkie 50-75 mg to dawki progowe, rzadko dają efekty.
Obserwuje konwulsje idei i Pustkę, która śmieje się sama do siebie ...
Abraxas pisze:to uświadom swojego lekarza, że 50 mg/dzień sertraliny blokuje wychwyt serotoniny w 80% lub więcej, nie ma żadnych dowodów, że wyższe dawki coś zdziałają. http://ajp.psychiatryonline.org/article ... eID=176793ohYeah pisze: to jest bardzo mała dawka. Mój psychiatra uświadomił mnie niedawno, że te wszystkie 50-75 mg to dawki progowe, rzadko dają efekty.
nasilone natręctwa, czynności kompulsywne - czy to nie właśnie tego typu dolegliwości są wskazaniem do przyjmowania wyższych dawek sertraliny ?
primum non nocere
A chodziło mi tylko o to, że 50-75mg sertry to wcale nie "dawki progowe" skoro już 9mg na dzień robi bloka w 50%. Z doświadczenia wiem, że po dobrym naładowaniu sertry przez 3-4 miesiące, te same efekty utrzymuja sie na dawce 25mg/d. A ładowanie się na wyższe dawki to tylko zwiększa toksyczność substancji i tym samym efekty uboczne np. zamulenie. Było o tym juz wielokrotnie w wątku o sertralinie.
Obserwuje konwulsje idei i Pustkę, która śmieje się sama do siebie ...
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Mama dilera przyszła na policję z marihuaną
Policjanci z Krakowa zatrzymali 16-latka, u którego znaleziono ponad 50 gramów marihuany. Chłopak przyznał się także do jej sprzedaży.
Ekspert: szkodliwość kawy jest mitem
Kawa, do niedawna uważana za używkę, w świetle najnowszych badań wykazuje liczne korzyści zdrowotne: obniża ryzyko nadciśnienia tętniczego, chorób serca i kamicy nerkowej, wspiera zdrowie wątroby i naczyń, zmniejsza stan zapalny oraz ryzyko zgonu. Warunkiem jest, aby pić ją w sposób regularny i umiarkowany - podkreśla lek. Stanisław Surma.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.