Więcej informacji: Kannabinoidy w Narkopedii [H]yperreala
o co chodzi z tym am? i po chuj go wogole palicie jak takie samo zlo to jest?
ja palilem tylko UR-144 i jakis jwh, niewiem jaki w kazdym razie ten co siedzial w pierwszym spice, jeszcze zanim pojawily sie stacjonarki. a i jeszcze "smoke" raz jak ziomek przywiozl z uk, jakies 5 lat temu?
UR-144 mi sie podoba bo jest bardzo podobny do zielska a tego szukam w kanna. tylko za krotko dziala oczywiscie. wkurwia mnie w nim tylko to dysocjacyjne dzialanie niekiedy.
musze sprobowac tego am w koncu zeby miec wlasne zdanie, moze przy nastepnym zamowieniu na gratis sie zalapie. ale z tego co czytalem o nim do tej pory to chyba nie dla mnie.
Bo wczesniej go palilem w czasie anginy i trochę po niej, później znowu zaczęło mnie strasznie boleć gardło po około 5 dniach bez żadnego objawu anginy i okazało się właśnie, że to ten ropień, dostawałem antybiotyki dożylne (10 strzałów), później już zwykłe doustne, no i było ok, nic mnie już nie bolało, parę dni temu zamówiłem ur i palę od tego czasu dosyć dużo i znowu mam ropień, bo czuć ten charakterystyczny ból przy przełykaniu no i gorączka powoli wchodzi.
polecam czysty podbiał jako podkład, delikatny dym, a pzoa tym podbiał używany jest do produkcji syropów na podrażnienai gardła, więc jest bardzo łagodny
januszgarlacz pisze:myślę że substancja sama w sobie nic do tego nie ma, ale dym tytoniowy mógł pogorszyć sprawę
polecam czysty podbiał jako podkład, delikatny dym, a pzoa tym podbiał używany jest do produkcji syropów na podrażnienai gardła, więc jest bardzo łagodny
a koledze wyzej moglo zaszkodzic po prostu palenie, dym.
aczkolwiek fajnie by bylo przebadac ur-a pod tym katem, szkodliwosc na uklad oddechowy itd.
W jakiej formie te ur było? W kryształkach może? Już różne sorty badał mój pupil i chyba właśnie przy kryształku tak miał ale nie dam głowy, bo on to z foli smaży.
Powód: usunięto zbędny cytat
Kwiecień plecień co przeplata trochę kwasa, trochę lata
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA
Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży
Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.
