Więcej informacji: Buprenorfina w Narkopedii [H]yperreala
W skrócie chciałem przedstawić swoją historię.
Mając 17 lat po raz pierwszy spróbowałem opiatu - kodeiny.
Mozna powiedzieć, że była to "miłość od pierwszego zażycia" (o czym oczywiście jeszcze nie wiedziałem).
Na początku, jak to zwykle bywa próbowałem sobie jej od czasu do czasu.
Niestety nastał moment w moim zyciu, ze praktycznie z dnia na dzień wszystko się prawie rozsypało.
Od tego momentu, kodeina zagosciła w moim menu na stałe.
Przyjmowałem Ją do lata ubiegłego roku (czyli przez 2 lata w ciągu), oczywiście oralnie.
Nadszedł moment, że udało mi się uzyskać dostęp do morfiny w tabletkach (którą oczywiście przez 2 tygodnie regularnie stosowałem, do wyczerpania zapasów).
Nie mając dostępu do większej ilości, powróciłem do kodeiny niestety zwiększając dawki podwójnie aby poczuć efekt i zaleczyć "skręta".
W swoim życiu próbowałem wszelakiej maści narkotyków: amfetamin, Research Chemicals, długie ciągi na kokainie, benzodiazepiny, alkohol oraz wiele, wiele innych, ale przede wszystkim opiaty (najwiecej kodeiny, Tramalu i trochę morfiny - wszystko doustnie, nigdy nie użyłem igły ani nie spróbowałem heroiny - miałem swiadomośc że to już byłby "ostatni krok").
Obecnie od września 2010 roku, jestem na kuracji buprenorfinowej oraz wspomagam się benzodiazepinami podczas kłopotów ze snem i spowodowanych przez to "lęków" - clonazepam oraz alprazolam (używam plastrów Transtec 40mg, niestety zakupowanych, od osób sprzedających je "na czarnym rynku", ponieważ wszystkie programy muszą mieć "udokumentowane" to że używałem igły, oraz uznają tylko metadon który jest dla mnie za mocny oraz pogarsza znacznie samopoczucie).
Poszukuję poradni/lekarza, który pomoże mi normalnie egzystować (na codzień pracuję i mieszkam pod Warszawą, a w weekendy mam studia co wyklucza zamkniecie sie w ośrodku oraz jazdy na drugi koniec miasta/kraju) i wypiszę niezbędne medykamenty oraz pomoże normalnie funkcjonować.
Bardzo prosiłbym o pomoc, ponieważ kończy mi się buprenorfina i niestety pozostawiając mnie "na pastwę losu" będę musiał wrócić do starych przyzwyczajeń o których tak bardzo chciałbym zapomnieć.
Po prostu nie wyobrażam sobie na pełnym "skręcie" pójść do pracy bo zniszczę pracę całego zespołu oraz wszyscy dowiedzą się o mojej przykrej "tajemnicy".
Serdecznie pozdrawiam i prosiłbym o pomoc.
Musz wyjsc z tej bupry, bo to juz 2 rok leci i jzaldme ponad 100 kartek ;/
Jak redukowac dawki? Czym sie wspomagać?Ile czasu? oraz zeby bylo jak najmniej odczuwalen (tzn. żebymm normalnie mógł funkcjonować)
Kurwa chche tylko ziolo soboei palic, nic wiecej nie potrzzebuje jak sa rozne odmiany bo to wszechstronna i ukochana moja mery, a bupra to tak wpierdalam bo juz jem z automatu.
Srednio 6 - 7 mg na dobe, czasem mniej, czasem wiecej.
Ogolnie zostalo mi tylko teraz chya niecale 3 mg a nie wiem kiedy bd miał plastry, wiec cos czuje ze hajs na kode peknie niestety by zyc :/
Pozdrawiam,
Blue.
Tolerancja krzyzowa - ciezko dlatego jest mi okreslic jak z tego schodzic, jak sie uzywalo wszystkiego... A skret to bedzie 3 - jak miesiac...
A co do bupry - moim zdaniem jak najbardziej.
* * *
Kiedy spoglądam wstecz, widzę siebie pozostającego za mną daleko w tyle.
FuckFriendz pisze: Ogolnie zostalo mi tylko teraz chya niecale 3 mg a nie wiem kiedy bd miał plastry, wiec cos czuje ze hajs na kode peknie niestety by zyc :/
Wlasnie opinie nt tramadolu sa sporne... Moze po prostu nadaje sie na skreta ze wzgledu na swoje serotoninergiczne powinowactwo receptorowe.. - ja to tak widzę. Ale to też kolejne gówno w sumie..
Pozdro,
Blue
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
NIK odpowiada na wniosek Wolnych Konopi. „Przyjęto do wiadomości”, ale my nie odpuszczamy
Najwyższa Izba Kontroli odpowiedziała. I choć pismo jest obszerne, to w kluczowej dla nas [ Wolnych Konopi] kwestii … milczy. Otrzymaliśmy oficjalne stanowisko Izby w sprawie naszego wniosku o przeprowadzenie kontroli dotyczącej kosztów i efektywności obecnego modelu ścigania za posiadanie marihuany.
Ekspert: szkodliwość kawy jest mitem
Kawa, do niedawna uważana za używkę, w świetle najnowszych badań wykazuje liczne korzyści zdrowotne: obniża ryzyko nadciśnienia tętniczego, chorób serca i kamicy nerkowej, wspiera zdrowie wątroby i naczyń, zmniejsza stan zapalny oraz ryzyko zgonu. Warunkiem jest, aby pić ją w sposób regularny i umiarkowany - podkreśla lek. Stanisław Surma.
Cyfrowe klony ludzkiego umysłu. Naukowcy testują psychodeliki na wirtualnych mózgach
Wyobraź sobie, że lekarze mogą przetestować wysoce eksperymentalną terapię na Twoim mózgu, w ogóle nie podając Ci leku.
