Oooo , chyba sie skuszę , a czy można po muchomorku leżeć grzecznie w łózku z słuchawkami na uszach i wszyscy myslą że śpisz ?
Z muchomorem była by duża szansa spędzenia tripu w łóżku ze słuchawkami, przy odpowiedniej dawce właściwie nie ma opcji abyś dał radę się przebudzić sam z siebie w celu dowleczenia się do kibla. Ale różnie to może być, może być tak, że olejesz se mordę, alebo tak, że będziesz latać nago po sypialni starych - kto wie? Ty sam musisz znać siebie, oraz rozgraniczać między pewnym i zaufanym, a niepewnym i nieprzewidywalnym.
Dopiero siedem sporych ugotowanych kapeluszy wywołało najpier cholernie szybko narastające upojenie, zmieny percepcji(bez wizji), aż w końcu uczucie senności nie do powstrzymania. Sedno tej podróży rozgrywa się właśnie we śnie, który snem nie jest, bo słyszysz dookoła.
Tak czy siak nie oczekuj po muchomorach niczego co znasz.
Na następny dzień dowiedziałem się od dziewczyny, że byłem zroszony potem jakbym wyszedł z wody. Nie pamiętam, by było mo gorąco. Pamiętam, że przebudziłem się rozanielony, spojrzałem na nią, powiedziałem coś w stylu "hej", by zakomunikować, że żyję i ogarniam, po czym odwróciłem się na bok i poszłem spać.
Przy czym nie spałem. W TV leciały te nocne zagadki audiotele, wszystko słyszałem, nawet więcej niż wszystko, np że dziewczyna tam się dodzwoniła
Rano obudziłem się jak gdyby nigdy nic, zero kaca, zmęczenia czy niewyspania. Może byłem najwyżej bledsszy, ale i nie pamiętam w sumie. Większość ze Snów przypomniałem sobie wieczorem i następnego dnia. Najpierw poczułem ten dziwny klimat odległego egzotycznego skojarzenia, a za nim jak po łańcuchu przyciągnęłem kolejne skrawki wspomnień. Nie było to łatwe, bo większość składała się z "atmosfery", uczuć i "wwiedzy" poza słowami, niewiele z tego było obrazem czy zdarzeniem.
Choćby w wikipedi pisze
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Jedna dawka i tygodnie ulgi. "Magiczne grzybki" dają nadzieję na nowe leczenie bólu
Psylocybina
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
Są narkotyki, których zażycie prowadzi do przestępstwa częściej, niż innych. Wyniki badania
Nowe badanie opublikowane w „Journal of Psychopharmacology” pokazuje wpływ substancji psychoaktywnych na zachowania przestępcze. Okazuje się, że zażywanie niektórych środków wiąże się z niższym ryzykiem zatrzymań, zaś inne wykazują silne związki z różnymi kategoriami przestępstw.