Więcej informacji: Pentedron w Narkopedii [H]yperreala
natomiast dziś sniff i było super, po 15 minutach baardzo podniesiony humor, życie stało się piękne, do tego lekki słowotok, empatia, chęć wyjścia do ludzi. :) ta przyjemna faza trwała około 2 godzin, potem "zamuła" , potrzeba sięgnięcia po więcej (jednak:/), no ale brak jakiegos konkretnego zjazdu w sumie.
za to po oralu w nocy kołatanie serca, bezsenność, kłucie w sercu. hm.
ach, no i znieczulenie na dotyk. potrzeba mi było intensywniejszego dotyku, żeby receptory wysłały sygnały do mózgu :P
primum non nocere
Tak, ja mam. Obawiam się że układ dopaminergiczny błaga w ten sposób o litość.
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
The Light pisze:@up
Tak, ja mam. Obawiam się że układ dopaminergiczny błaga w ten sposób o litość.
Modyfikowany Bigos pisze:Mam podobnie , ale zaraz po kresce i to nie tylko Pentedronu , reszty tez , za pomocom kreski 4-MEC`a zasypiałem szybciej niż po klonach :E , ale to chyba bardziej kwestia ładnej patologii w układzie katecholaminowym %-D
Modyfikowany Bigos pisze:Mam podobnie , ale zaraz po kresce i to nie tylko Pentedronu , reszty tez , za pomocom kreski 4-MEC`a zasypiałem szybciej niż po klonach :E , ale to chyba bardziej kwestia ładnej patologii w układzie katecholaminowym
Ja tak miałem przez pewien czas stosowania bufa. Zamiast pobudzenia w kime mnie bralo. Potem etkat tak namnie dzialal. Ale na pencie nawet nie ziewam :-D
A nie lepiej sprawdzić to przy pomocy czegoś znacznie bardziej dopaminowego niz EPH ? np mefedron , NEB ?
vi4rus kwestia czasu i też pentedron zacznie cie usypiac
Modyfikowany Bigos pisze:Wiem że 4-MEC i Pentedron to mało wspólnego mają , wspomniałem o nim bo kreska działała mocniej nassenie niż klonazepam .
A nie lepiej sprawdzić to przy pomocy czegoś znacznie bardziej dopaminowego niz eph ? np Mefedron , NEB ?
no ale w sumie mały OT się robi.
więc żeby było bardziej na temat ;) to niestety z tym podobieństwem do MDPV był jednak znowu mocny efekt sugestii. coś w Pente niesamowitego jest, wyostrzenie jest mega, ale takiego "pierdolnięcia" MDPV-like jak za pierwszym razem z pente to już nie miałem.
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?
Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.
