Wracam na forum?...
Boże, jakże idiotyczne są prawa narkotykowe. Wiecie, jak negatywny stosunek mam do stymulantów i depresantów... otóż tak, nawet za ich legalizacją jestem. Po pierwsze żeby obciąć dochody mafii, a po drugie dlatego, że w ogóle nie zgadzam się z tym, żeby państwo miało prawo decydować, w jakim stanie świadomości może się znajdować obywatelka lub obywatel.
Oczywiście legalizacja pod warunkiem INFORMACJI (a kiedy mówię ;-) tak wielkimi wołami, chodzi mi o informacje naprawdę rzetelną, wpajaną dzieciom już od późnej podstawówki) i oczywiście ograniczeń... konsekwencje prawne za sprzedaż nieletnim i coś w rodzaju licencji na używanie... kupić środek psychoaktywny ma prawo tylko osoba, która zdała egzamin teoretyczny z wiedzy na temat ich działania i skutków długoterminowych.
Hmmm, i gdyby wtedy alkohol i papierosy podpadały pod identyczne prawo... :-D :-D :-D
Wracam na forum?...
Bodaj Belgia ostatnio się odgrażała, że pogranicznicy będą śledzić Belgów, którzy zaopatrują się ;-) w przygranicznych kofiszopach i aresztować ich po powrocie... :nuts:
2. jednak sytuacja w europie zaczyna się poprawiać - przykładem szwajcarzy - https://hyperreal.info/a_bsurd/narkotyk_na_recepte
co do reszty to masz moje poparcie. :)
zewsząd i znikąd pisze: coś w rodzaju licencji na używanie... kupić środek psychoaktywny ma prawo tylko osoba, która zdała egzamin teoretyczny z wiedzy na temat ich działania i skutków długoterminowych.
Jakie są skutki tego, że prawa wyborcze są nadawane automatycznie widzimy po każdych kolejnych wyborach. Tłumy otumanionego społeczeństwa, nie wiedzącego nawet, o co chodzi w tych całych głosowaniach i jak to działa łykają wszystko co powiedzą im nasi „politycy”, a cierpią potem wszyscy i Ci którzy wiedzą o co biega, we współczesnym świecie i ci którzy teleportowali się do XXI wieku z epoki kamienia łupanego.
Johann Wolfgang von Goethe
@ Olej - mimo wszystko jestem przeciwna odbieraniu komukolwiek praw wyborczych z tytułu ignorancji czy czegoś w tym stylu. Jestem przeciwniczką elitaryzmu, przesiąkłam dogłębnie duchem równości i boję się systemu, w którym o polityce - choćby nawet szlachetnie wolnościowej - mogliby decydować tylko wybrani. Najpierw odbierzemy prawa wyborcze alkoholikom i innym narkomanom, potem ludziom bez wykształcenia minimum średniego, potem osobom bez opowiednio wysokich dochodów, a potem komu? Może kobietom? Za państwo platońskie nieserdecznie dziękuję.
Natomiast zgadzam się co do tego, że niesłusznie wyłącza się z prawa do głosowania osoby młodsze. Ogólnie byłabym za "podziałem" praw obywatelskich - czynne prawo wyborcze od 15 albo 16 roku życia, za to np. prawo nabywania środków psychoaktywnych nie wcześniej niż w wieku 18 lat. I zrównanie wieku możliwości zawarcia małżeństwa dla obu płci, skąd w ogóle on jest taki jaki jest? Bo kobiety szybciej dojrzewają? Osobiście sądzę, że 90% 18-latek nijak nie byłoby psychicznie przygotowanych do zakładania rodziny. Czy aby nie chodzi o to, że od kobiety mniej się oczekuje, by zajęła się np. edukacją?
Myślę, że droga do uniknięcia takich rzeczy, jakie stały się w zeszłorocznych wyborach, wiedzie raczej przez inny model wychowania. Ja nazywam to "wychowaniem do niezależności, a nie do posłuszeństwa". Wytłumaczenie ludziom odpowiednio wcześnie, że wolność nie jest zagrożeniem, że każdy mógłby być kimś innym, więc jesteśmy obowiązani szanować drugą osobę. Oczywiście Minister Koń tego nie zrobi, ale jednak nie pozwoliłabym sobie nie wierzyć w możliwość realizacji mojej utopii.
Ale to już doprawdy nie na temat. ;-)
Wracam na forum?...
ps. Zewsząd: jak u ciebie z twoją pierwszą próbą psychodeliczną, kiedy pierwszy trip? :)
ja na swój pierwszy to może się na jesieni zdecyduję. na niewielką ilość grzybków. <_< :rolleyes:
Mam powód, żeby czekać. Naprawdę mam. Zobaczę.
Poza tym obecnie jestem w fazie, w której polityka jednak bardziej mnie interesuje. Mam kompletnie dosyć apolityczności. :-p Oczywiście nie twierdzę, jakby psychodeliki nie były problemem politycznym...
Wracam na forum?...
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Ucieczka zakończona w jeziorze
Próba uniknięcia odpowiedzialności doprowadziła do serii niebezpiecznych i irracjonalnych zachowań. 31-letni mieszkaniec powiatu chodzieskiego nie zatrzymał się do kontroli drogowej, porzucił samochód a następnie kontynuował ucieczkę pieszo. Finalnie wskoczył do jeziora i próbował pozbyć się narkotyków. Policjanci z Chodzieży zatrzymali sprawcę, który w ujawnionym pakunku posiadał ponad 50 gramów narkotyków.
"Narcos z Podlasia" skazani. Ich narkotyki miały zalać polski rynek
Meksykańscy narcos, którzy produkowali metamfetaminę na Podlasiu, zostali skazani przed sądem w Białymstoku. To pierwszy przypadek w Polsce, który pokazuje zmianę modelu działania karteli - zamiast szmuglować narkotyki do Europy, wysyłają "kucharzy". Tylko w Polsce toczą się procesy jeszcze dwóch innych grup z Meksyku.
Wolne Konopie: Mamy dowód, że policyjna machina działa dla statystyk
WK: Pamiętacie nasz niedawny tekst o KPP w Głogowie, która wydała ponad 1000 zł publicznych pieniędzy i zmarnowała 13 godzin pracy systemu na ściganie 0,06 grama marihuany? Wtedy zastanawialiśmy się, czy te kosztowne, absurdalne procedury prowadzą do wykrywania jakichkolwiek poważnych przestępstw. Policja nie potrafiła nam odpowiedzieć. Wysłaliśmy więc kolejny wniosek UIP. I właśnie dostaliśmy odpowiedź, która potwierdza całkowity bezsens tej polityki. Komendant Powiatowy Policji w Głogowie oficjalnie przyznał, że ta cała „walka z dilerami” to fikcja, a system produkuje puste zatrzymania.