Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 5 • Strona 1 z 1
  • 1450 / 19 / 0
Nie mam na myśli dzieci co raz na 2-3 tyg przywalą sobie DXM. Tylko osoby wjebane w lekomanie, alhokolizm, grzanie czy furanie. Które mają stałą pracę itp.

Jak to wygląda? Poranne przebudzenie na zwale, strzał z 2 paczek metkata, ogar ,coś ala "śniadanie", wyjście do pracy, kilka strzałów w kiblu, porwót do domu przepłuczka + jakiś bezo na sen?

PS. nie piszę książki. Po prostu zainteresowało mnie to.
I przychodzi czas, że odurzanie się alkoholem przestaje być interesowne

Pamiętaj człowieku młody- NIE ĆPAJ Z POWODU MODY
  • 1 / / 0
Wstaje rano, zazwyczaj punkt 5:30. Humor mam tak spierdolony po wczorajszym dniu a zarazem tym dniu w którym tkwię że jedyna rzecz jaka mi pomaga to buch dobrego gibona.
Przez kolejne 30 minut rozważam nad problemami mojej ćpalskiej egzystencji, waląc konia jeszcze w łóżku, przy dobrym pornuchu. Po tym czyszczę sobie okrężnice ponieważ od spida mam problemy z jelitami i wydalaniem, jedyna opcja defekacji to rano i wieczór i tylko i wyłącznie dzięki lewatywie.
Po porannej toalecie i śniadaniu w skład którego wchodzą 4 jajka i kubek kakao, zażywam jakieś 1- 1,5 grama amfetaminy. Pakuje ją w plastikowe kapsułki bo kichawe mam ostro zdegradowaną. Następnie już w normalnym stanie jadę do pracy - a mianowicie pracuje jako spiker w radiu, pierdole głupoty a ludzie się cieszą, szef również jest zadowolony z mojego tępa mówienia. Na obiad lekka szama, czasem się przełamie i zjem w stołówce coś normalnego typu chcabowy i ziemniaki. Wiem że jestem wysuszony, leczą mnie witaminy i energy drinki, nie stronie wieczorami od alku. Nie będe dalej pisał bo jest to coraz to bardziej żałosne ...
  • 655 / 3 / 0
snejk - oprócz problemów z jelitami... jak u ciebie z innymi narządami?? I jak przedstawia się np. twoja waga??
Szukam żony wśród polskich farmaceutek lub ukraińskich prostytutek.
  • 886 / 9 / 0
Kołowanie siana, ćpania wielkich cudów tu nie ma. Pierwsze można pominąć jeśli ma się hajs.
Uwaga! Użytkownik tinos jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 4 / / 0
Ja śpię średnio raz na tydzień (od zawsze miałam problemy ze snem). Zmiana daty o godz. 0:00 - z reguły jestem jeszcze na jakiś spotkaniu lub piwku/kawce. ok. 2-3 rano wracam do chaty (pierwszy strzał tego dnia), budzę męża, pogadam sobie z nim XD, zrobię notatki z dnia poprzedniego - w tym momencie jestem ghostwriterem, twórcą humanistycznych opracowań naukowych na zlecenie oraz prac magisterskich, doktorskich itp., lub korektorką + żoną - seks też odpręża i stanowi pozytywną stymulację. Mieszkanie i gotowanie ogarnia sprzątaczka, bo mi się to w grafiku nie mieści. ok. 6- 7 jem coś - zazwyczaj same słodkie rzeczy... jakoś większych problemów z żołądkiem czy jelitami nie mam na razie, ale moje instalacja już nieźle ucierpiała, zęby w strzępach pomimo bieżącego ich leczenia, cera blada itd, w układzie nerwowym też pewnie niezły sajgon i wieczne przemęczenie, które spowodowało różne rzeczy, których nie mam zamiaru badać tak długo, jak to będzie możliwe - bo kocham żyć szybko i pewnie umrę młodo - za którąś próbą musi się w końcu udać (!), pracuję umysłowo, więc mój mózg ma w poważaniu wskazówki ciała. Co ok. 5 - 7 godzin daweczka jakiegoś spida (często dosłownie co jest: amfa, metkat, jakiś rc np. pent, wspomagam antydepresantami i staram się pić dużo soków i wody z cukrem - żeby były kalorie). O ósmej idę do biura (do 17 jestem sekretarką, piszę pisma urzędowe, organizuję zebrania, tworzę raporty różne itd.), oczywiście kolejny strzał w robocie i przed wyjściem do czytelni lub archiwum (przestawiam się tu na drugą pracę - zbieram materiały do opracowań). Po czytelni spotkanie z klientem/klientami, dla których akurat coś piszę (i kolejny strzał), potem spotkanie ze znajomymi (żeby się chwilę odprężyć, uspokoić sytuację dla odmiany stymulancik mieszany z majką, H lub kompotem (zawsze mnie interesowało ile jest w tym H), czasem beznzo). Potem do domu i patrz wyżej... Zazwyczaj niedzielę rezerwuję sobie na odsypianie poprzednich sześciu dni... Ma to wszystko skutki różne, ale od 12 lat (od początku ogólniaka) działa na razie.... Próby robienia przerw nie działają jakoś. Działaniem zabijam bezsens istnienia.
ODPOWIEDZ
Posty: 5 • Strona 1 z 1
Newsy
[img]
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana

Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.

[img]
Prawie 60% rynku e-papierosów w Polsce to szara strefa

Prawie 60 proc. polskiego rynku e-papierosów funkcjonuje poza jakąkolwiek kontrolą państwa. Nowy raport Fraunhofer IIS pokazuje, że Polska jest jednym z europejskich liderów nielegalnego obrotu produktami do waporyzacji, a skala problemu może rosnąć jeszcze szybciej niż dotychczas.

[img]
Cannabis trafia do supermarketów w Niemczech. Netto sprzedaje nasiona marihuany jak zwykłe warzywa

Jeszcze niedawno coś takiego byłoby nie do pomyślenia. W niemieckim supermarkecie obok nasion pomidorów czy bazylii pojawiły się… nasiona cannabis. Popularna sieć Netto rozpoczęła testową sprzedaż produktu, który budzi ogromne zainteresowanie klientów i wywołuje dyskusję o nowych realiach po legalizacji. Wszystko odbywa się jednak zgodnie z obowiązującym prawem, które pozwala dorosłym na domową uprawę konopi. Dla wielu osób to znak, że marihuana w Niemczech powoli staje się zwykłym elementem rynku, a nie tematem tabu.