Metodyka, przygotowanie, oraz logistyka gotowania, palenia, lub waporyzacji.
ODPOWIEDZ
Posty: 754 • Strona 37 z 76
  • 202 / 1 / 0
Pewnie, że możliwe. Najzwyklejszą zapalniczką grzej w jednym miejscu ruricznaje, trochę wyżej niż środkiem średniego płomienia tak żeby nagrzewało, ale nie okopcało.

edit: a no i również fifa najzwyklejsza ;)
  • 1513 / 26 / 0
Trochę zmyślam bo nie jestem fizykiem ale; szkło pęka jak się bardzo nierówno nagrzewa i zmienia rozmiar, żarówką prędzej pęka niż zaczyna świecić. Dobrą klasyczną (najlepiej automatem nie krzemieniem bo kamień strzela jak się plastik rozpuści) da się rozgrzać tak, że jeszcze przez moment świeci. Czasem nawet lekko się wyginają. Trzeba trzymać przez patyk i przy ustniku coś co prze-izoluje ciepło zamontować (papier). Tak jak majerson napisał - lepsze cienkie rurki.
mr_b∩ʁbꞁө
  • 1519 / 20 / 0
Parathormon pisze:
Z tym opalaniem do czerwoności - to w ogole możliwe? Specjalnie wybrałem się po lufkę do kiosku i zapalniczkę żarową, żeby to sprawdzić. Efekt: tak jak się spodziewałem - żadnej czerwoności tylko lufka pękła, a w finale się osmaliła i kawałek odpadł. MYTH! - no chyba, że żaroodporna jakaś, to może...
Wiele razy zdarzyło mi sie rozżarzyć do czerwoności, i to bez zbytniego starania więc nie mituj mi tu ;)
Żeby życie miało smaczek, raz grzybek a raz maczek...


Breslau jest niemieckie!
  • 4024 / 372 / 951
Pewnie zależy od tempa podgrzewania, no i od temperatury otoczenia w jakimś tam stopniu.
  • 4 / / 0
Ja tam uzywam bonga z unikatowebonga.pl i kiedy rurka nabierze pieknego, brazowego koloru - wkladam rurke do cieplej wody na chwile, nastepnie przymocowuje igle od strzykawki do jakiegos patyczka i wybieram nim zawartosc rurki. Nastepnie nagrzewam odpowiednio wygiety kawalek stali nierdzewnej do czerwonosci, wkladam go do cybuszka i dotykam kropelka smolki nagrzanej blaszki. EFEKT MUROWANY!
  • 705 / 1 / 0
mr_brown pisze:
Trochę zmyślam bo nie jestem fizykiem ale; szkło pęka jak się bardzo nierówno nagrzewa i zmienia rozmiar, żarówką prędzej pęka niż zaczyna świecić. Dobrą klasyczną (najlepiej automatem nie krzemieniem bo kamień strzela jak się plastik rozpuści) da się rozgrzać tak, że jeszcze przez moment świeci. Czasem nawet lekko się wyginają. Trzeba trzymać przez patyk i przy ustniku coś co prze-izoluje ciepło zamontować (papier). Tak jak majerson napisał - lepsze cienkie rurki.
Nic nie peka, nie trzeba zadnych patyczkow, 'izolatora', ani zapalniczki z tytanu. Trzeba po prostu doswiadczenia.

BTW: Gratuluje inteligencji tym, ktorzy opalaja lufki do czerwonosci, a pozniej do bialego szkla myslac, ze wiecej sciagneli %-D
  • 1290 / 7 / 0
Też lufę niejednokrotnie opalałem do czerwoności, ale to za czasów gdy uczyłem się szkło opalać. Teraz opalam już dobrze i do czerwoności dawno już nie opaliłem.
  • 705 / 1 / 0
Mi tez czasami zdarzy sie zeby w jednym miejscu szklo zrobilo sie czerwone. Mimo wszystko, lufe opala sie do momentu az przestanie leciec dym, przeciez to takie logiczne, ze pozniej tam juz sam syf zostaje.
  • 1519 / 20 / 0
BTW: Gratuluje inteligencji tym, ktorzy opalaja lufki do czerwonosci, a pozniej do bialego szkla myslac, ze wiecej sciagneli %-D
Jeśli to było do mnie to nie opalałem specjalnie do czerwoności. Żarową zapalniczką wystarczy chwila by lufka sie rozżarzyła
Żeby życie miało smaczek, raz grzybek a raz maczek...


Breslau jest niemieckie!
  • 705 / 1 / 0
Nie do Ciebie. Zauwazylem taki temat i odnioslem sie ogolnie do tych, ktorzy taka metode praktykuja wlasnie z takim zalozeniem.
ODPOWIEDZ
Posty: 754 • Strona 37 z 76
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
CBŚP rozbiło kilka grup przestępczych zajmujących się transgranicznym obrotem narkotykami

Policjanci CBŚP pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Gliwicach rozpracowali kilka powiązanych ze sobą i ściśle współpracujących zorganizowanych grup przestępczych zajmujących się transgranicznym obrotem znacznymi ilościami środków odurzających. Część zatrzymanych wywodzi się ze środowiska pseudokibiców śląskich klubów piłkarskich. Zabezpieczono ponad 800 kg narkotyków.

[img]
Mężczyźni z Teksasu skazani na więzienie. Podszyli się pod DEA, żeby ukraść narkotyki

Kary po kilka lat więzienia otrzymali mężczyźni z Teksasu, którzy podszywali się pod agentów DEA, próbując ukraść marihuanę z domu w południowym Oregonie. Celem było kilkaset funtów narkotyku. Kradzież została udaremniona przez interweniujących na miejscu policjantów.

[img]
Jechał pijany na terapię i wpadł prosto na patrol

Poranki bywają trudne, szczególnie gdy w organizmie wciąż krąży wczorajszy alkohol. W Bartoszycach w piątek 22 sierpnia policjantki ruchu drogowego zatrzymały rowerzystę.