Pielęgniarki też mają problem żeby się wbić- zawsze wbijają się po parę razy zanim znajdą żyłę. Również zakładanie wenflonu zakończyło się pęknięciem żyły- opuchlizna+krwiak.
1. Żyły rozszerzają się dobrze pod wpływem ciepła. Niekoniecznie trzeba brać gorącą kąpiel - można nawet potrzymać przez kilkanaście sekund pożądaną rękę pod najcieplejszą wodą jaką wytrzymasz - przez najbliższe minuty będą szersze i bardziej widoczne.
2. Oczywiście trzeba porządnie ścisnąć stazą i dobrze pouciskać rękę (na filmach zawsze poklepują) w kierunku od nadgarstków wzwyż - stają się bardziej widoczne i wychodzą na wierzch zastawki, w które brońboże nie pukaj.
3. Ostatecznie: środki które roszerzają naczynia krwionośne, np. blokery kanału wapniowego.
4. I ładnie wychodzą na wierzch jak się poćwiczy, ponosi coś ciężkiego i ogólnie trochę pomęczy ;-)
5. I nie słuchaj za bardzo tutejszych zachwytów nad grubymi igłami, bo może i ciśnienie jest mniejsze, a żyły zdrowsze i oczywiście trochę szybciej zadziała. Ale (o czym nie pamięta także służba zdrowia - znajoma ma nadgarstek szeroki na jakieś 4 cm, więc jak widzę jak jej wbijają wenflon, którym mogliby całą dziewczynę przebić na wylot to :wall: ) każdy ma inne żyły, więc dla każdego cienka i gruba znaczy co innego.
poklepywanie nie tylko na filmach , jest na prawdę pomocne .
Skinsept , oklepanie ( ale takie z wyczuciem :-p ) , staza oczywiście i zaciskanie piąchy powinno dać efekt .
Ciepła woda tez jest dobrym pomysłem .
Jak masz nitromint -aerozol(nitrogliceryna) i psikniesz na wyznaczone miejsce do wkłucia to żyłka też się uwidoczni.
Zawsze wszystko było ok - wiadomo było, że do czasu - i po ostatnim pukaniu zauważyłam, że na zgięciach rak, tam gdzie strzelałam, mam taki dość twardy odcinek - ok 1 cm na jednej i drugiej ręce. To raczej zrosty, czy coś przejściowego? Lepiej już omijać to miejsce?
Może być to również zakrzepica żył powierzchownych ...
Uwierz mi na słowo jest z tym spory kłopot .
Maść Hirudoid jak się orientuje działa na takie objawy ...
małe czerwone kropeczki .
itp zakrzepica .
Hirudoid zawiera 40g . jest to mała tubeczka .
Nakładasz na Palca kropeczke tego troche większą kropeczke i tak trzy razy dziennie .
Nie orientuję sie niestety czy to jest na recepte czy nie .
Lecz myślę, że recepta to nie jest dla Ciebie większy problem ? .
Pozdrawiam .:)
Poza tym nic mi sie z tym miejscem nie dzieje. Nie boli, nie jest zaczerwienione, nic, po prostu twardsza, wyczuwalna zyla.
Hirudoid nie jest na recepte, ale ostatnio nie mialam pieniedzy, zeby go kupic - pewnie niedlugo wybiore sie jednak po niego do apteki, nic nie strace.
Dodam ze smaruje to miejsce ( i nie tylko) żelem Heparin-Hasco musiałem kupić ten tanszy bez Forte bo tego Heparin-Hasco Forte nie było akurat w aptece a nie chciało mi sie latac po miescie wiec wźiąłem tan tańszy ... No i pije dużo zielonej herbaty (liściastej) podobno cos tam pomaga ....
No ale co polecacie na te zapalenie żyły ? ? ?
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
CBŚP rozbiło „rodzinny” gang przemytników narkotyków. 12 osób z zarzutami
Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji, działając wspólnie z Prokuraturą Okręgową w Krakowie, rozbili zorganizowaną grupę przestępczą podejrzaną o przemyt znacznych ilości narkotyków z Hiszpanii do Polski oraz ich dalszą dystrybucję. W wyniku skoordynowanej akcji przeprowadzonej na terenie województwa śląskiego i małopolskiego zatrzymano 11 osób, a łącznie zarzuty usłyszało 12 podejrzanych.
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych
Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.
