aha..i nie jestem teraz zajebany....
kozastradamus pisze:
w wydychanym dymie jest przecież jeszcze sporo thc (wynika to z prawa ekstrakcji-aby całkowicie z dymu usunąć zawarty w nim thc na drodze absorbcji,trzeba chmure przepuścić przez szareg/baterię absorberów -w naszym przypadku płuc) wiem to, pobieważ jestem technikiem technologii procesów chemicznych i długo się o tym w szzkole uczyłem a dodatkowo jeszcze calkiem niedawno na studiach.
A pozatym te "Po studencku" to niewypał, bo wyobraście se jak bieżecie bucha on ledwo doszewdł do płuc i dajesz go odrazu innej osobie i przes to sie nie zjarałeś chyba że nie potrzebujesz dużo palenia żeby coś poczuć. :-p
Legalizować? Tak, ale pod pewnymi obostrzeniami. marihuana nie powinna być dostępna jak bułki i mleko, raczej tak jak alkohol – w specjalnie do tego przeznaczonych miejscach, sklepikach. Dlaczego? Przede wszystkim po to, żeby zlikwidować czarny rynek i utrudnić dostęp nieletnim. Poza tym zarobi na tym budżet państwa. No i jest to szlachetna roślina, z której można robić papier, materiały, nawet ocieplać nią domy. Przecież to absurdalne, żeby zabraniać rosnąć roślinie.
... wszystko sie wchlonelo w pluca.
Pzdr
Czy to prawda, że jeden, słownie 1 gram nie legalnego w naszym kraju kwiatostanu konopii, może spowodować w sytuacji całkowice wydajnego wykorzystania dymu przez organizmy członków zdarzenia, stany odmiennych świadomości u ponad stuosiemdziesięciu osób?
lol
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia
W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.