Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 36 • Strona 3 z 4
  • 6234 / 446 / 12
@MAKbet: Do mnie by to nie przemówiło, zawsze uwielbiałem kiszone, dużo bardziej, niż "jędrne".

A teraz jestem tu, gdzie jestem. :P

U mnie nigdy żadnych lekcji o narkotykach nie było. Za to każda lekcja była lekcją z narkotykami. :*) Gwoli ścisłości, maturę zdałem zajebiście.
hera, koka, hasz, LSD – ta zabawa po nocach się śni
LSD, hera, koka i haszpodziel się z kolegami czym masz

Obejrzyj hyperreal.at/pelna-legalizacja na HyperTubie!
  • 1291 / 7 / 0
Maturę to i ja zdałem zajebiście, mimo wszystko, że to w trzeciej liceum zaczęło się ćpać. Najwięcej ucieczek z lekcji na bucha też w tej klasie. A co do lekcji o narkotykach w liceum nie miałem ani jednaj, ale w gimnazjum jak już wspominałem było parę.
  • 112 / 1 / 0
Zastanawiam się jak taka nauka miała by być wdrażana w życie? Zaczynają chodzić ludzie po szkołach mówiąc że niektóre narkotyki jednak nie szkodzą, lub szkodzą mało natomiast inne mają taki wjazd, że nigdy nie należy ich tykać ?

Moim zdaniem, należy zastąpić słowo narkotyk, bo ma pejoratywne brzmienie i dla mnie np. kojarzy się właśnie z takim obrazem ćpuńskiego dworca. Substancje psychoaktywne brzmi o wiele lepiej. Myślę jednak, że ich klasyfikacja i podział na różne grupy byłby dosyć sporny, zwłaszcza wśród psychodelików.

A co do lekcji o narkotykach: Jestem w 3 kl. liceum, w pierwszej miałem spotkanie/wykład. Występowała jakaś kobieta pracująca z uzaleznionymi i gość, którego terapia polegała na jeżdżeniu i opowiadaniu jak do tego wszystkiego doszło. A zaczęło się od niewinnej marihuany. Patrząc z perspektywy czasu, był to jeden z tych wykładów gdzie "Narkotyki są be" i właśnie tak skończysz jeżeli weźmiesz jakikolwiek. (lub uszkodzeniem nasienia od marihuany)
  • 984 / 6 / 0
GG Allin pisze:
Tylko jeśli Murti-Bing by prowadził zajęcia. W inny wypadku to zjebany pomysł.
murtibing to raczej marketingowiec który zachwalał wszystkie nowe RC'ki pozując na mentora. Bierzcie i jedzcie... kurwa...pewnie mniej więcej tak by te zajęcia prowadził:

Dziewczynki chcecie schudnąć zamiast śniadania 50mg bufedronu, na obiad 100 mg alfy a na kolacje 2m2b "vodka". Tylko dużo witaminek i soli mineralnych bo będzie szkodliwe! Chłopcy, po lekcjach blotterek, przed lekcjami też bufik. A jak chcecie sztuczną kokaine to zmieszajcie (tu cytat z jego bloga): "bufedron lub NEB z którymś z alfa-pirolidynopropiofenonów (najlepiej PVP lub pMPPP). Takie połączenie lidokainy z dwoma alfa-aminoketonami jest praktycznie nie rozróżnialne od prawdziwej koko"

żałosne.

Myślę że sensowna edukacja w szkołach mogłaby mieć miejsce po legalizacji marihuany, tłumacząc że konsekwencje zażywania twardych są złe, a psychodeliki też takie miękkie nie są i potrafią pojebać w główce. Niestety nie jest to obecnie możliwe, z uwagi na poglądy i świadomość starszego pokolenia.
Ostatnio zmieniony 14 lutego 2012 przez toshiro mifune, łącznie zmieniany 2 razy.
głupio wyszło...
  • 488 / 7 / 0
Patrząc po tym co od następnego roku zrobią z liceum ten pomysł za 10 lat przejdzie. Według mnie w szkole nie powinno być żadnych przedmiotów poza tymi klasycznymi. Wpychając do niej różne dziedziny życia, które mogą być przydatne wracamy do punktu wyjścia tj. szkoły sprzed oświecenia. Kończąc dany szczebel edukacji powinno się reprezentować określony w przybliżeniu poziom wiedzy o świecie a nie umiejętność wiązania butów i radzenia sobie w trudnych sytuacjach.
  • 3309 / 22 / 0
Pogadanki o narkotykach... Czemu nie trafiają do uczniów? Dlatego, że jeśli słyszą na początku, że trawa silnie uzależnia i zabija, to nie wierzą w dalsze słowa.
That an antimarijuana campaign can increase the use of heroin, documented by Dr. Zinberg in Vietnam, is of course relevant also to United States civilian antimarijuana campaigns. This is a topic to which we shall return in Part VIII.

The military response to the new drug peril was readily predictable. "The Army is presently engaged in the same type of all-out campaign against heroin despite the results of the marijuana campaign Dr. Zinberg reported in December 1971. "Its hard-sell education program again presents false information and exaggerated facts that contradict what the men know from their own experience. The very intensity of the campaign rouses their suspicions. ('What do they really want?' was a question I heard again and again .... )"
http://druglibrary.org/schaffer/Library ... /CU20.html
sqrt(666)
  • 320 / 5 / 0
Ja miałem zajebistą pogadankę w liceum. Ja nie wiem, czemu tak to wyglądało bo koleś był pastorem i jako taki powinien mieć jakieś moralne fundamenty. Tak bezczelnie kłamał. Uderzyły mnie legendy, którymi nas zasypywał: od dzieci bez rączek, skutkiem palenia marijuany po bajeczkę o Magiku. Uderzyło mnie to tak, że postanowiłem posłuchać Bodka, co ma na ten temat do powiedzenia. Okazało się, że to samo.
Oni robią chyba materiały instruktażowe do pogadanek, oparte na wiedzy tego wybitnego specjalisty.
Wkuj się na blachę i pokaż zdjęcie klasowe Magika, z którym w klasie nie byłeś, ale widywałeś go na korytarzu i wyświetl filmiki antymeth. Esencja.
  • 984 / 6 / 0
Dawno nie byłem w ogólniaku ale na prawde jeszcze teraz takie głupoty pierdolą? Przecież są kompetentni ludzie w poradniach uzależnień, czy nie mogą ich po prostu zaprosić?

A co wy byście chcieli usłyszeć, że trawka i psychodeliki są okej a mefedron i helena już nie?

Przecież na tym forum się wjebuje miesięcznie dziesiątki jak nie setki ludzi w kodeinę, setki dzieciaków biorą akodin, tylko po to żeby po kilku razach spróbować czegoś innego, jakiegoś RC czy coś...
głupio wyszło...
  • 320 / 5 / 0
Nie chciałbym usłyszeć, że psychedela jest ok. Życzyłbym sobie, żeby działania mające na celu podniesienie świadomości społecznej miały racjonalne fundamenty zamiast gadki "Jak będziesz się tyle masturbował to ci włosy między palcami wyrosną".
Jeśli mówimy o negatywnych skutkach palenia marijuany to wskazujemy na obniżenie sprawności psychomotorycznej, amotywację i relatywizm moralny a nie pierdolenie o "kolegach, co jeździli do kazachstanu, bo tam zielska można było wchuj jarać i było fajnie a potem urodziło się dziecko bez rączek, THC odkłada się w mózgu i uszkadza trwale materiał genetyczny".
  • 1587 / 11 / 0
pan jozek pisze:
Patrząc po tym co od następnego roku zrobią z liceum ten pomysł za 10 lat przejdzie. Według mnie w szkole nie powinno być żadnych przedmiotów poza tymi klasycznymi. Wpychając do niej różne dziedziny życia, które mogą być przydatne wracamy do punktu wyjścia tj. szkoły sprzed oświecenia. Kończąc dany szczebel edukacji powinno się reprezentować określony w przybliżeniu poziom wiedzy o świecie a nie umiejętność wiązania butów i radzenia sobie w trudnych sytuacjach.
Właśnie powinni uczyć przede wszystkim praktycznej wiedzy. Co ludziom z takiej dużej wiedzy naukowej, jak bez praktycznej nie mogą sobie poradzić w życiu i sprytny nieuk dostanie lepszą pracę niż niepraktyczny kujon? W ogóle to jakiś absurd, że największy nacisk kładą na wiedzę pamięciową, zdecydowana większość wykuje na sprawdzian, a potem zapomina. Dowód: uczą nas szczegółowych dat, a wielu Polaków nie wie, co świętujemy 11 listopada.


Da się przeprowadzić rzetelną lekcję na temat dragów i robią to niektórzy monarzyści (jak np. ten o którym pisałam kilka postów temu). On:
- negował stereotypy
- głównie to my mieliśmy wskazywać na zagrożenia i w grupach ustaliliśmy, które dragi są najmniej, a które najbardziej szkodliwe
- wszystko miało formę dyskusji, a nie ewangelizacji (oczywiście zaznajomił nas z podstawowymi informacjami na temat narkotyków, wszystkie były takie ogólne, pozbawione wartościowania)

Więc myślę, że lekcje o dragach mogłyby tak wyglądać.
rchiro the best
ODPOWIEDZ
Posty: 36 • Strona 3 z 4
Newsy
[img]
Norwegia wśród liderów Europy. Wszystko wyjawiły... dane z kanalizy

Norwegia pozostaje w europejskiej czołówce pod względem używania narkotyków. Najnowsze analizy ścieków pokazują jednocześnie spadek używania konopii w Oslo. Dane wskazują też na rosnące znaczenie innych substancji.

[img]
Narkotyki schował w atrapie Biblii. Wpadł po policyjnym pościgu

W trakcie ucieczki uszkodził swój pojazd, a badania wykazały, że mógł być pod wpływem alkoholu i narkotyków. W jego aucie policjanci znaleźli atrapę stylizowaną na Biblię z ukrytymi narkotykami, w tym mefedronem i kokainą. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu i usłyszał już zarzuty.

[img]
KAS: 88 kapsułek z kokainą w żołądku + 1 w saszetce

Funkcjonariusze z Pomorskiego Urzędu Celno-skarbowego w Gdyni (PUCS) wykryli przemyt znacznej ilości kokainy na terenie Portu Lotniczego Gdańsk-Rębiechowo. Do rutynowej kontroli został skierowany podróżny, który przyleciał z Londynu.