- Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
- Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
- Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
To nie bylo na serio, nie?
A tak apropo, to przypamnial mi sie (wczesniej palil tylko gandzie i szalwie ze 2x) znajomy, ktory sie chcial bardzo nacpac szalwia, jak byl konkretnie pijany. Odradzalem, ale wiecie jak to rozmowa z zajebanym. "coty pierdolisz, dawaj, dawaj, bedzie zajebiscie. A ze to jeszcze ekstrakt x20 to nawet lepiej kurwa, bo przeciez ja kozak jestem". No to mu nabilem 100mg. Goscia popierdolilo na godzine tak ze mu sie chyba odniechcialo eksperymentowac do konca zycia. Rzucal sie jak pojeb, starajac sie cos wybelkotac. Tak zeschizowanego ryja to jeszcze chyba nie widzialem xd. Za takie miksy to sie wlasnie taki wpierdol nalezy.
Jak się tam wybierasz, to pozdrów te węzły, wykonują kawał dobrej roboty.
Te dwie panienki prawie jak lesbijki dają bardzo łagodny pokaz swoich możliwości. Szczególnie polecam początkujacym, bo sama szalwia to potezne zioło i trzeba dużo rozwagi :D
blablab pisze:Ej, wez prosze nie pisz takich rzeczy bo jeszcze ktos to wezmie na serio.
To nie bylo na serio, nie?
Jak pale ze znajomymi, to przeważnie jest to gwoźdź na zakończenie imprezy.
Cisza, spokój, Ci co nie palą Sally śpią,
a ci drudzy latają.
Efektów o jakich pisałeś nigdy nikomu nie zafundowałem... ale ja z suszem obcuję.
Z minusów mixu alko+salvia zauważyłem jeszcze, że czasami "nie robi".
Wygina lekko, roi lajtowa fazę czillerską, ale odlocie świadomości nie ma mowy,
nawet przy 3x większej dawce niż na trzeźwo (gdzie wtedy mam chwilowe "zaburzenia" świadomości).
Dodatkowo po dłuższej analizie doszedłem do wnoisku, że optymalna dawka to delikatnie wcięty (1-2piwa max).
A w przypadku chęci głębszej analizy , chęci zrozumienia co się tak właściwie ze mną dzieje pod wpływem salvi alko jest niewskazane.
Podsumowując.
Paląc sam, staram się być jak najbardziej trzeźwy, świadomy, zrelaksowany, wręcz medytujący... a potem buszek i obserwacja.
Ze znajomymi - "piwko, blancik, rozkminki" - sekwencja powtarzana wg. uznania a potem szałwiolot, szałwiolot i spać :D
Pozdro!
Tripy ze znajomymi to właściwie 2grupy - albo się umawiamy na szałwie w dobrym gronie i wówczas jest to jakaś hybryda 3ciego sposobu (o którym za sec.) i takiego palenia solo. 3ci rodzaj tripów to te after-y dla niedobitków (nie lubię tych zapożyczeń, ale nie przychodzi mi rodzimy odpowiednik after-party). Na czym kto wtedy potrafi być to już zupełne prawa chaosu.
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Ekspert: szkodliwość kawy jest mitem
Kawa, do niedawna uważana za używkę, w świetle najnowszych badań wykazuje liczne korzyści zdrowotne: obniża ryzyko nadciśnienia tętniczego, chorób serca i kamicy nerkowej, wspiera zdrowie wątroby i naczyń, zmniejsza stan zapalny oraz ryzyko zgonu. Warunkiem jest, aby pić ją w sposób regularny i umiarkowany - podkreśla lek. Stanisław Surma.
Norwegia wśród liderów Europy. Wszystko wyjawiły... dane z kanalizy
Norwegia pozostaje w europejskiej czołówce pod względem używania narkotyków. Najnowsze analizy ścieków pokazują jednocześnie spadek używania konopii w Oslo. Dane wskazują też na rosnące znaczenie innych substancji.
Prawie 60% rynku e-papierosów w Polsce to szara strefa
Prawie 60 proc. polskiego rynku e-papierosów funkcjonuje poza jakąkolwiek kontrolą państwa. Nowy raport Fraunhofer IIS pokazuje, że Polska jest jednym z europejskich liderów nielegalnego obrotu produktami do waporyzacji, a skala problemu może rosnąć jeszcze szybciej niż dotychczas.
