W pewnym miejscu pojawilo sie 4-MBC (4-Methylbenzylcathinone).
[ external image ]
http://en.wikipedia.org/wiki/Benzedrone (link do wikipedii EN)
Co o tym sądzicie..? Na zagranicznych forach twierdzą, albo że jest to "prodrug" i że w organiźmie zamienia się w 4-MMC, albo że jest on przeznaczony do syntezy.
The benzyl group of 4-methyl-N-benzilcatinone can be easily removed by appro-tuna nitrogen deprotection reaction, to produce the 4-methyl-cathinone.This product for subsequent reaction of nitrogen methylation, produces mefedrone.
Powód: Poprawki: temat, formatowanie, czytelność. Dodano strukturę.
Chemman pisze:Bzdury jakich mało. Co najwyżej w organiźmie może rozpaść się do 4-MC, ale z tym 4-MMC to już gruba przesada.
[ external image ] - 4-metylokatynon
[ external image ] - N-benzylo-4-metylokatynon
Porównaj sobie mmc z mc a później oba z mbc po odcięciu grupy benzylowej.
pozwoliłem sobie skorygować wzory chemiczne. - surveilled
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Najgroźniejsza tajemnica starożytnej Grecji? Napój z Eleusis mógł zawierać halucynogen spokrewniony
Toksyczny sporysz, pasożytniczy grzyb wytwarzający alkaloidy powiązane chemicznie z LSD, mógł po odpowiedniej obróbce stać się halucynogenem używanym podczas misteriów eleuzyjskich – wynika z badania opublikowanego 13 lutego 2026 roku w „Scientific Reports”.
Podlaskie: Lekarz z zarzutami w śledztwie dotyczącym przestępstw narkotykowych
Zarzuty związane z wystawianiem recept na leki psychotropowe postawiła Prokuratura Rejonowa w Hajnówce (Podlaskie) 30-letniemu lekarzowi zatrzymanemu w Białymstoku. To część większego śledztwa dotyczącego przestępstw narkotykowych, w tym działalności internetowego sklepu oferującego narkotyki.
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
