Pozdrawiam
Co do mnie, to nie problem wypić pół litra. Co do 20 piw to musiał bym się nieźle nagimnastykować, bo nie lubię pić piwa do oporu. Ale jakbym zaczął o danej godzinie i miał 24godziny na wypicie tego trunku, to podejrzewam, że wypił bym 20, a może i więcej browarów. Z tym, że zaznaczam, że piwa musiały by mieć ok 5% (nie więcej), co jakiś czas robił bym przerwy, jakieś drzemki itp. W końcu wypicie 10l samego płynu to już nie lada wyczyn, a co dopiero piwa. Ale myślę, że dał bym radę.
Ps. Nie przechwalam się, bo chyba przechwałki w tej kwestii są totalnie infantylne.
Dla mnie też pół litra nie problem.
Mój rekord to pół litra żołądkowej gorzkiej a przed tym 8 piw. Miałem dzień wtedy
Dla mnie wypicie tych 8 piw to już wtedy było zaskoczenie bo nie lubię piwa w dużej ilości
co do piwek to mam małą tolerancję rekord 8
Ostatnio jebłem sam 0,5l to na drugi dzień miałem zgon, a jakiś czas temu prawie 0,5l i było dobrze. Bardzo mała granica między zgonem a normalnością ;)
zombisztajn pisze:No dzielnicowy gdzieś wykopał tak stary temat :)
JSM jak jadłem benzodiazepiny to wypicie 8 piw czy 0,7 wódki nie było mi straszne. Jednak teraz po porzuceniu starych nawyków zauważam, że obniżyła mi się tolerancja na alkohol etylowy. Ostatnio kiedy usiadłem samotnie do połówki ŻGzM (Żołądkowa Gorzka z Miętą) to po jakiś 200ml odczułem wszelką satysfakcję, mieszającą się ze swoistym uczuciem przepicia (lub też najebania ;-) )
Ps. Dobrze czułem, że odkopany temat będzie miał potencjał.
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Cyfrowe klony ludzkiego umysłu. Naukowcy testują psychodeliki na wirtualnych mózgach
Wyobraź sobie, że lekarze mogą przetestować wysoce eksperymentalną terapię na Twoim mózgu, w ogóle nie podając Ci leku.
Kawa dobrze wpływa na zdrowie psychiczne. W umiarkowanych ilościach
Po przeanalizowaniu danych dotyczących ponad 400 000 osób, naukowcy z Uniwersytetu Fudan doszli do wniosku, że picie umiarkowanych ilości kawy – dwóch lub trzech filiżanek dziennie – jest powiązane z mniejszym ryzykiem wystąpienia lęków i depresji. Ochronne działanie kawy było bardziej widoczne u mężczyzn niż u kobiet.
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów
Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.
