...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje
ODPOWIEDZ
Posty: 26 • Strona 1 z 3
  • 705 / 16 / 0
Nie chciałbym zostać odebrany jak jakiś centralny przyjeb-fanatyk-akolita ale uważam od niedawna, że w walce z każdym nałogiem rekwiem może się okazać odnalezienie Boga i przejaw prawdziwej wiary.
Ryyyyyyyba!
  • 3007 / 7 / 0
Oj już tego bezbożnika Boga nie mieszaj w to. Jeśli ktoś zauważy co traci przez nadmiar używek i będzie chciał z nimi skończyć to z nimi skończy
Uwaga! Użytkownik zombisztajn nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 6260 / 448 / 12
Ale jak sprawić, by taka osoba przestała chcieć? Jak zmienić jej wewnętrzne wartości? Religia pasuje tu, moim zdaniem, idealnie.
„hera, koka, hasz, LSD – ta zabawa po nocach się śni
LSD, hera, koka i hasz – podziel się z kolegami czym masz”

Obejrzyj hyperreal.at/pelna-legalizacja na HyperTubie!
  • 3007 / 7 / 0
Ja bym wolał pokazać tej osobie że życie bez może być dla niej lepsze aniżeli z wielkim uzależnieniem
Uwaga! Użytkownik zombisztajn nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 705 / 16 / 0
Życie bez używek jest częścią spełniania woli Boga. I takie życie owszem, jest lepsze niż z używkami. Kwestia tylko odnalezienia i wybrania właściwej drogi.
Ale forum dla narkomanów i dział o amfetaminie to wg. mnie nie miejsce na takie rozmowy.
End of offtopic teraz jest już on-topic :) - surv
Ryyyyyyyba!
  • 6260 / 448 / 12
zombisztajn pisze:
Ja bym wolał pokazać tej osobie że życie bez może być dla niej lepsze aniżeli z wielkim uzależnieniem
Czysta logika jest dużo mniej przekonywująca, niż argumenty ad baculum (a'la "Przestań, bo pójdziesz do piekła!"), tudzież ad misericordiam ("Bóg Cię prosi żebyś przestał!"), jeśli ktoś ma w sobie ten pierwiastek religijności.
„hera, koka, hasz, LSD – ta zabawa po nocach się śni
LSD, hera, koka i hasz – podziel się z kolegami czym masz”

Obejrzyj hyperreal.at/pelna-legalizacja na HyperTubie!
  • 126 / / 0
Osobiście jestem niewierząca no ale myślę, że jakaś metoda (oczywiście dla wierzących) to jest, mają tam swoje urojone wsparcie z bogu i jeżeli pomaga im to wyjść z uzależnienia to niech sobie w to wierzą. Jak ktoś chodzi do kościoła tak o, i nie przejmuje tego duchowo to takie argumenty nic nie dają, osoba która naprawdę "czuję" tę religie i wiarę może przez to łatwiej wyjść z nałogu.
Panie Boże, nie udało mi się wyjść za nałogu

Trzymaj fason mała :heart:
- Jak tu trzymać fason jak temat na głowę siada ?
  • 838 / 7 / 0
To jest zajebista metoda. Doskonały sposób na odciągnięcie uwagi od iluzji dnia codziennego, jak nauka, praca, problemy itd.
Uwaga! Użytkownik llabx jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 292 / 6 / 0
Jeśli 'zajarasz' się religia bardzo bardzo, to daje mega efekty. Jeździłem swego czasu na obozy chrześcijańskie , na których poznałem dożo ludzi i wierzących, i takich którym kazali przyjechać rodzice, młodzież z domu dziecka i ćpunów również. Byli tacy którzy całkowicie skonczyli z nałogami i otwarcie o tym mówili, oraz tacy którzy chcieli przyjechac na obóz ale wiedzieli że i tak po powrocie wrócą. Polecam zapoznać sie z folderami obozowymi. Ja bardzo miło wspominam takie wypady ; )

http://www.kech.bydgoszcz.pl/index.php? ... &Itemid=24 Głównie obozy dziecięce, ale są i młodzieżowe i dla dorosłych

http://www.gospelmediaproject.pl/ Dymin obozy tylko młodzieżowe, świetna odludna okolica, do najbliższego sklepu 5km %-D Niesamowicie czyste jezioro ;p

Był ktoś może na jakimś podobnym obozie ? :D
Wierzę w ciebie.
Uwierz we mnie.
Wierzę w was. Wierzę, że nie nadaremnie. Młode pokolenie, ostrzeżenie, życie z gównem nie ciekawsze... To nie koniec, tutaj zacznę.

Jeszcze raz powtórzę, co wpoiło mi podwórze: trzymać się jak najdłużej.
  • 705 / 16 / 0
KrwawaMerry pisze:
Osobiście jestem niewierząca no ale myślę, że jakaś metoda (oczywiście dla wierzących) to jest, mają tam swoje urojone wsparcie z bogu i jeżeli pomaga im to wyjść z uzależnienia to niech sobie w to wierzą. Jak ktoś chodzi do kościoła tak o, i nie przejmuje tego duchowo to takie argumenty nic nie dają, osoba która naprawdę "czuję" tę religie i wiarę może przez to łatwiej wyjść z nałogu.
Dopóki nie uwierzyłem to też byłem niewierzący. Fact is że nie poszedłem do kościoła katolickiego.
Katolicyzm jest niestety plugawym, spaczonym odłamem prawdziwego chrześcijaństwa, choć tak rozpowszechniony, to tak niespójny w swoich naukach i postępowaniu że po prostu odrzuca [mnie] znającego sprawę [różnych religii] z każdej strony.
Ryyyyyyyba!
ODPOWIEDZ
Posty: 26 • Strona 1 z 3
Artykuły
Newsy
[img]
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku

Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.

[img]
Narkotyki ukryte w papierze? Naukowcy wzięli pod lupę listy płynące do więzień!

Naukowcy z Politechniki Krakowskiej pracują nad innowacyjną metodą wykrywania substancji psychoaktywnych, która może znacząco usprawnić działania służb i laboratoriów. Ich celem jest stworzenie prostego, szybkiego i niedrogiego testu opartego na zjawisku fluorescencji, czyli emisji światła przez odpowiednio przygotowane związki chemiczne.

[img]
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie

Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.