Nie wyjaśniła mu też przyczyny odmowy (poza posłużeniem się niedouczeniem lub kłamstwem) - to, że oni mają wewnętrzne przepisy -ok. niech nie sprowadzają w ogóle A15. Jeżeli on jednak jest na stanie to odmowa z góry, że jest od na rp. jest naruszeniem prawa i każde naruszenie prawa czy etyki zawodowej można skierować do organu kontrolującego apteki na danym obszarze.
Pisanie do prezydenta o legalizację marihuany nie jest tym samym co walczenie o swoje prawa do zakupu leku OTC np. dla innej osoby.
http://www.duckduckgo.pl/search?q=izba+aptekarska - tu macie strony lokalne, jest na ich kontakt.
A w ich dokumentach na stronie, jak się dobrze poszuka, można znaleźć gdzie powstały nowe apteki, bo oni wydają zezwolenia.
* * *
Kiedy spoglądam wstecz, widzę siebie pozostającego za mną daleko w tyle.
Jedna baba jest nieuprzejma i od razu chcesz pisać do Izby Aptekarskiej?
Dalej nie uważam, by musiała sprzedać, dlaczego? Było już mówione.
* * *
Kiedy spoglądam wstecz, widzę siebie pozostającego za mną daleko w tyle.
Ps. Tu chodzi właśnie o pobudzenie dyskusji (w mojej ocenie) by nie było to rozwleczone po różnych wątkach, a tutaj każdy może mieć swoją opinie - forum to wymiana przecież chyba myśli i opinii ;-)
idontknow pisze:Najlepiej to zostawcie to w spokoju i nie zawracajcie im dupy, przecież nie ma żadnego problemu z kupnem kodeiny. Jedna baba jest nieuprzejma i od razu chcesz pisać do Izby Aptekarskiej? Po chuj Ci to? O chuj Ci chodzi? Chcesz być cwańszy, dbać o swoje prawa konsumenta/pacjenta? Chcesz, to Ci wejdę to tej apteki i kupię za Ciebie jak masz takie problemy Pobozny...
wczuj sie w role i powiedz co ty bys zrobil gdyby jedyna apteka otwarta w swieta/niedziele ktora jest w zasiegu reki byla zamknieta
Jan Eth-Cat Drugi pisze:Opio to sama dobroć dla świata i korzyści dla używającego,
Kodeina usuwa komórki nerwowe a odbudowuje te w mózgu.
* * *
Kiedy spoglądam wstecz, widzę siebie pozostającego za mną daleko w tyle.
idontknow pisze:Jestem uzależniony i to mocno, i nie tylko od kody, ale i innych opio i nieraz miałem taką sytuację. Na pewno bym nie otwierał z tego powodu wątku na forum, na pewno bym nie skarżył się i nie kłócił z aptekarką. Oczywiście bym jej powiedział, że lek ten nie jest na receptę, wymienił kilka zdań, ale nie przesadzajmy... jutro też jest dzień, dzisiaj mi się nie udało i trudno. Pozytywnie, Panowie i Panie, pozytywnie ;)
Jan Eth-Cat Drugi pisze:Opio to sama dobroć dla świata i korzyści dla używającego,
Kodeina usuwa komórki nerwowe a odbudowuje te w mózgu.
* * *
Kiedy spoglądam wstecz, widzę siebie pozostającego za mną daleko w tyle.
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
ONZ alarmuje: rekordowa liczba osób zażywa narkotyki
Światowy Raport ONZ o narkotykach pokazuje, że konsumpcja narkotyków na świecie osiągnęła najwyższy poziom w historii dostępnych pomiarów. UNODC ostrzega, że coraz większym zagrożeniem stają się syntetyczne opioidy, w tym fentanyle i nitazeny, a liczba nowych substancji psychoaktywnych stale rośnie. Eksperci podkreślają, że rozwój rynku narkotykowego zwiększa ryzyko dla zdrowia publicznego i utrudnia skuteczne leczenie osób uzależnionych.
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
