r0galik pisze: Może wypowie się jakiś ekspert
Dodam jeszcze, że intoksykacje psychodelikami niektórzy także zaliczają do zespołu majaczeniowego :D
Zespół majaczeniowy to krótkotrwała psychoza, charakteryzująca się jakościowym zaburzeniem świadomości, w której mogą występować :
- zaburzenie orientacji czasu, miejsca, sytuacji, oraz świadomości siebie, własnej tożsamości
- zmiana myślenia (zwykle pogorszenie ;p)
- zmiana emocji
- halucynacje, urojenia
- brak dostępu do zasobów pamięci
To tyle z teorii. Widzę, że wszyscy odczuwają taki stan dosyć podobnie. Samemu też parę razy mi się zdarzyło przy wysokiej gorączce. Na pewno nic przyjemnego. Zwykle widywałem jakiś ludzi nad swoim łóżkiem, chcieli coś ze mną robić. Różne dziwne i nieprzyjemne myśli, miałem poczucie, że muszę coś zrobić, na przykład wstawałem z łóżka i szedłem do kuchni sprawdzić która jest godzina. I też charakterystyczne uczucie - ręce niczym nadmuchane balony
Bezimienna, bezkształtna energia, która przenika wszystkie żywe istoty.
Czyste wezwanie dla naszej wewnętrznej natury,
aby zbudziła się z naszego codziennego życia, naszego strachu.
Drugi raz mialem przy kilkudniowym zatruciu truskawkami (nawet pogotowie przyjechalo do mnie bo rzygalem co 5 min, nawet po wodzie). Po ogladnieciu filmu "Queen of the Damned" widzialem przy zasypianiu i przebudzaniu w nocy postaci z filmu.
Ogolem niefajne doswiadczenie, ataki paniki, omamy podobne do delirium etc.
Kłamałem z tym u góry :)
SAMURAJOGURT.BLOGSPOT.COM
Pozdrawiam
Byłem maniakiem komiksów a więc w mojej wizji ujrzałem Ghost Ridera(taka czacha płonąca
Darłem się przez sen, wołałem wszystkich z rodziny po kolei włącznie z psem żeby mi pomogli.
Co ciekawe, jak się darłem, usłyszałem matkę jak z dołu krzyczała że już biegnie i przedostał się ten krzyk do mojej wizji. Wtopił się w nią, nie przerywając jej. Byłem cholernie wystraszony. Na drugi dzień byłem całkiem zdrowy, żadnych objawów.
Podczas tej samej choroby mama nakręciła ze mną film w roli głównej jak chodziłam po całym domu szukając czegoś. Szukałam wszędzie, za drzwiami, w pralce, pod łóżkiem, w szafkach. Jak zapytała mnie czego szukam powiedziałam jej że gdzieś tu była miska na lody, a muszę je zjeść bo się rozpuszczają.
Kilka dni temu dopadła mnie grypa żołądkowa. Całą noc wymiotowałem, rano zostały mdłości niepozwalające zasnąć. Oglądałem Cienką Czerwoną Linię w TV. Wieczorem zmógł mnie sen, czułem się coraz gorzej, wiedziałem, że mam gorączkę, ale myślałem, że nie na tyle dużą by zbijać ją NLPZ. Przysnąłem na jakąś godzinę, śniła mi się wojna, byłem jakimś kmiotem któremu generał powierzył dowództwo nad dwoma oddziałami, płynnie przeszedłem w stan czuwania, widziałem swój pokój, łóżko i kołdrę, ale jednocześnie byłem na wojnie. Tymi dwoma oddziałami miałem dokończyć i tak już wygraną misję, ale wszystko szło nie tak. Nasi ginęli przez moją nieudolność. Byłem jednocześnie sobą w łóżku, sobą wojakiem i tymi oddziałami reprezentowanymi przez moje nogi. Ruszałem nogami-oddziałami, ale sprawiało mi to ogromną trudność, próbowałem zachodzić wroga od tyłu, wycofywać się, ponownie atakować. W głowie słyszałem nieme pytania mojego przełożonego, nie mogłem jednocześnie dowodzić i na nie odpowiadać, nie rozumiałem ich, nie słyszałem, ale wiedziałem, że krzyczy i oczekuje natychmiastowej odpowiedzi. Wpadałem w panikę, łóżko stało się ucieczką. Patrzyłem na nie, przekonywałem się, że nogi to nogi, a nie oddziały, ale ciągle o tym zapominałem. W końcu wylądowałem. Punktem odniesienia stał się włączony telewizor. Natychmiast łyknąłem sporą dawkę NLPZ i wszystko przeszło.
Majaki gorączkowe zdarzają mi się niemal zawsze w chorobie połączonej z podwyższeniem temperatury. Wszystko w nich nabiera symbolicznego sensu. Myśli mogą stać się materią, a materia myślą. Ciężkie przeżycie, oj ciężkie.
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Jad ropuch i grzyby halucynogenne. Big Pharma stawia na nowe preparaty
>Giganci rynku farmaceutycznego ruszają z inwestycjami w opracowanie leków bazujących na substancjach halucynogennych. Zielone światło dla nowych medykamentów daje administracja Donalda Trumpa - przekazała stacja CNBC.
Medyczna marihuana a autyzm — 18 miesięcy obserwacji 130 pacjentów
Brytyjscy badacze prześledzili losy 130 dorosłych osób w spektrum autyzmu leczonych produktami z konopi przez półtora roku. To najdłuższa obserwacja tego typu na świecie. Poprawa w zakresie lęku, snu i jakości życia była wyraźna po miesiącu — i systematycznie topniała przez kolejne siedemnaście. W tym samym czasie mediana dawki THC wzrosła z 20 do 192 mg dziennie.
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem
Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.
