badevil pisze:Jak długo widać po człowieku, że coś brał[głównie chodzi o wielkość źrenic] po wzięciu 1 kartonika 1mg lub połówki takiego kartonika. Na erowidzie pisze, że czas działania 6 - 8 godzin, po tym czasie już nic nie widać? Jak jest to gdzieś napisane to prosiłbym o wskazanie.
intrance pisze:badevil, po 2mg o 13:45 i dorzuconym 3cim o 16:00 o godzinie 20:00 odwoziłem osoby z wigili nie czując dyskomfortu i nikt się nie połapał, że cokolwiek brałem. Nie miałem prawie zaburzeń psychoruchowych. Jedynie oczy 5zł ale nikt na mnie tak dokładnie nie PACZY :)
badevil pisze:Zgaduje, że jesteś szczęśliwym posiadaczem nie jasno niebieskich oczu. W moim przypadku wystarczy 1 sekunda by było widać, że jestem po wpływem :scared:
intrance pisze:@badevil: Zielone. Zapuść rzęsy. Powiedz, że lekarstwa bierzesz na coś. Taki stan jeszcze przez prawie cały następny dzien u mnie był widoczny. Poza tym twarz jest taka jakaś blada bardziej ale to raczej widoczne dla urzytkownika tylko. Myśle, że prędzej ktoś pozna po rozmowie z tobą. Po 25c często słowa gonią myśli i coś się wymsknie dziwnego :)
Działa sto razy lepiej, niż kitranie się z tym faktem.
Znając życie niepotrzebnie się przejmujesz oczami, głównie ty zwracasz na to uwagę. Też mam jasne oczy i całkiem niewiele osób wie co mogą oznaczać poszerzone źrenice
@up: nie zawsze można tak powiedzieć
a w tym przypadku raczej nie powiesz:
"tak, jestem na dwa-ce-enbeoeme, świetnie się bawię, słuchaj tego co mówię i wyciągnij wnioski"?
dla tych mniej odważnych społecznie ;) skoro pan bóg obdarzył wada wzroku...chwała mu za to. bez stresu, rozkminek. nie oszukujmy się - pani w dzienniku powie, że jak ktoś wielkie oczy ma to z niego zły zbój, degenerat itp.,itd.- a tepota ludzka nie zna granic, możesz fikać salta wyczyniając- w końcu jest adhd, 'biedne chore dzieci naszych czasów' - ale jak masz wielkie oczy , nawet tylko po drugiej kawie, 5 papierosie i zwykłym wkur...od samego rana na korki, newsy polityczne czy jełopów z pracy, ktoś żartem rzuci, jakie to zmysłowe oczy się w pracy ma!WTF? żalę się po babskiemu. bez męża, narzeczonego, dzieci, remontu łazienki i ploteczek biurowych trudniej sie normalnej kobitce pobawić po swojemu.na sobotnich imprezach od towarzystwa 'odstaje' - jak ktoś narkotyki odkrywa w wieku 30 lat, a zaliczyl juz rodzine, mieszkanie na kredyt i 2 samochody- a zaczyna teraz sie bawic w modnych klubach , popalajac sziszę za zwiewna kotarką i chłonac klimat MDMA - to wyluzowac moze, ja moge jedynie przyjac wlada albo koks kryjac oczeta niczym islamska cierpietnica. a ja też potrzebuje cieplej pozytywnej jazdy, widoku tej usmiechnietej znarkotyzowanj mordki stojac przed lustrem w lazience;)ale czy mozna samemu sobie w domu wkrecic pozytywna jazde na czyms w stylu MDMA? czy doznania mefedronu to bardziej szczękosciskowa czy rozplywajaca jazda? chyba za bardzo boje sie zryciucha z mojej glowy... jutro kolejny dzien pt.: http://www.youtube.com/watch?v=l8HeqzluMDM
wiec pozostalo mi 'materialne' rozkminianie tego oto problemu, byc moze jutro obudze sie madrzejsza;)
intrance pisze:Poza tym twarz jest taka jakaś blada bardziej ale to raczej widoczne dla urzytkownika tylko
Kiedyś na DOCu poszedłem do kibla w klubie z zmiarem wylania się. Nie mogłem wyjść przez bite 10 minut, wpatrując się w lustro i zachwycając moją ćpunską fizjonomią. Ogromne czarne dziury które pojawiły się w miejsce źrenic wciągały mnie, nie mogłem oderwać od nich wzroku. Wydawało mi się nawet że widziałem krew przepływającą pod skórą. Ogólnie było zajebiście, sprawiało to podobną przyjemność do obserwowania świata mieniącymi się kolorami na zewnątrz klubu :-D Na drugi dzień też mam przeraźliwie białą twarz, i utrzymuje się to do następnego poranka. Jako takiego kolorytu nabieram dopiero na drugi dzień od doświadczenia.
Trochę zboczyłem z tematu, a co do pytania postawionego przez autora to chyba, niestety, nie każdy ma taki komfort, nie? :-/ Już jebać ewentualny ostracyzm społeczny, ale w pewnych sytuacjach obnoszenie się z ćpaniem chyba nie jest trafionym pomysłem...
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Przebrały drona za ptaka, by przemycać narkotyki do więzienia
Policja aresztowała dwie kobiety, po tym, jak użyły drona przebranego za plastikową wronę do przemytu narkotyków, tytoniu i telefonów komórkowych. Kobiety w ten sposób próbowały szmuglować przez mury więzienia w Luizjanie.
Kofeina naprawia zaburzenia w pracy mózgu wywołane brakiem snu
Gdy po nieprzespanej nocy nie radzimy sobie z zadaniami wymagającymi myślenia, składamy to na karb zmęczenia. Jednak, jak dowiadujemy się z badań przeprowadzonych na Narodowym Uniwersytecie Singapuru, problemem nie jest zmęczenie, a fakt, że brak snu zaburza funkcjonowanie konkretnych obszarów mózgu odpowiedzialnych za kawę. Naukowcy nie zostawili nas jednak samych sobie z tą wiedzą. Stwierdzili bowiem, że kofeina może przywracać prawidłową pracę neuronów.
Mama dilera przyszła na policję z marihuaną
Policjanci z Krakowa zatrzymali 16-latka, u którego znaleziono ponad 50 gramów marihuany. Chłopak przyznał się także do jej sprzedaży.

