eliot pisze:ja przykladowo zjadlem akurat 7, powiem wam cos, moze n niewiecie,za te male kulki muchomora mlodniki zamkniete jeszcze w kulki sa duzo mocniejsze niz otwarte grzyby dorosle.ja zjadlem 4 dorosle i 3 zamkniete mlode.12 godzin w innym wymiarze.Piekny stan jeden z najlepszych doswiadczen na dragach ,a mam porownanie z roznymi substancjami.
Pokroiłem wczoraj 3 małe suszone kapelusze (małe znaczy rozwinięte tylko małe). Zagrzałem sobie w kubku barszcz czerwony, pokrojone kawałki na łyżkę i do buzi odrazu zapijające barszczem. Jakoś weszło. Po ponad godzinie poczułem że zbiera mi się powolutku na wymioty, by się nie męczyć odrazu poszłem do kibla i wymusiłem rzyganie. Ok, przyszła dziewczyna, przyniosła mi prezent urodzinowy czyli wydrukowane kartki świąteczne z amanita muscaria sprzed wielu wielu lat :P Gadanie, gadanie, poczułem tradycyjnie że jest inaczej, większe skupienie na tym co mówię, trochę obraz się zatrzymywał... no ale pełna świadomość, nic nadzwyczajnego. Położyłem się do łóżka, myślałem że zasnę ale poczułem że znowu trzeba rzygać, no więc do kibla. Dziewczyna się wkurwiła na mnie (mimo że wiedziała że spożywałem grzyby), chwile poleżałem i znowu rzygi, chwile i znowu i znowu, tak chyba z 5 razy :/ Ona poszła do domu, ja poszłem spać po 19 i spałem (z 2 małymi przerwami bo nie mogłem po obudzeniu się zasnąć) do 10.30 rano :P
Nie wiem co jest ze mną nie tak, to już piąty raz kiedy biorę (i chyba ostatni bo rzyganie nie jest przyjemną rzeczą) i na mnie grzyby nie działają w porządany sposób, ewentualnie mogą zrobić mi rozjeb w głowie i spowodować wymioty. Zatem żadnych podróży, żadnych "halucynacji", żadnego poznania siebie... po prostu dupa :/
Ma ktoś jakieś pomysły co może być nie tak? :P
howlman pisze:Te zamknięte owocniki powinny mieć full kwasu ibotenowego, w przeciwieństwie do tych starszych, które oprócz kwasu mają muscymol i słabszy od niego muskazon(od słońca). Jakby od razu wsadzić je do piekarnika, to by więcej w muscymol przereagowało i byłyby mniejsze straty. Nie mówcie mi tylko, że on je je na surowo :moody:...
Jesienia zarzuciłem 3i pół dużego kapelusza ususzonego bez blaszek-swierze ważyły coś ok45gram po ususzeniu lekko ponad2 gramy.Zarzuciłem je na PUSTY brzuszek-i NIC.No troche mi szumiało w głowie-na początku lekko spiący byłem-potem minęło wszystko.
Tak sobie myslałem że w sierpniu zarzuce właśnie ok7dorosłych wysuszonych bez blaszek kapeluszy-tak ok 4-5gram ususzonych mysle że potrzepią jak powinny-a może i nie skoro słysze że niektórych dwa muchomorki potrafią strasznie poskładać.Mnie 3i pół nawet nie smyrnęło(te objawy uznał bym za złe samopoczucie)
Tak pozatym chyba przesadzacie-szamani na syberii wpierdalali od12 do 15ŚWIERZYCH,dużych muchomorów liczba ta nie była nigdy mniejsza niż 12 ani większa niz15-nie pamietam dlaczego-pamietam ze miało to zwiazek z ich wierzeniami.I ŻYLI :-)
Acha i wiem ze to syberyjscy szamani ale powyzej tylko przykłąd dawałem
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Polak zatrzymany na granicy. Próbował wwieźć do Rosji 40 kg haszyszu
Na przejściu granicznym w Grzechotkach polskie służby zatrzymały mężczyznę, który próbował wjechać do Rosji z ponad 40 kg haszyszu o czarnorynkowej wartości ponad 2 mln zł - poinformowała Krajowa Administracja Skarbowa w Olsztynie.
Od operacji do legislacji – CBŚP kształtuje prawo UE w walce z narkotykami syntetycznymi
Polska inicjatywa przerodziła się w konkretne regulacje UE – nowe przepisy ograniczające dostęp do kluczowych prekursorów narkotykowych to bezpośredni efekt działań Centralnego Biura Śledczego Policji.
Ponad miliard euro w kokainie. Rekordowy transport przechwycony
Hiszpańskie służby przejęły statek towarowy Arconian, który mógł transportować od 30 do 45 ton kokainy wartej ponad miliard euro. Jednostka wystartowała z portu w Sierra Leone, gdzie zbiegł znany holenderski król przemytu narkotyków Bolle Jos Leijdekkers. Dla hiszpańskiej policji to największy udaremniony przemyt w historii.
