- Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
- Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
- Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
1.2 25c i 2.8 25d to nie są jakieś kosmiczne dawki, trochę za małe na jednego mocnego tripa, a myślę że jak je chcesz je ciąć to na pół, na trzy nie ma co. Kiedyś jadłem jakoś 2 kartony po 840 mikrogramów 25d i do tego pol mg z 25c, było naprawdę spoko, ale jeszcze do ogarnięcia i przyjemnie, dorzucisz jeszcze do miksu 25i i powinno być bardzo ok.
W każdym razie dzieliłbym na 2, a nie na 3.
Pozdrawiam
@KeFaS: Masz pw.
Kolezanka podobnie jak ja tylko wziela troche wiecej, ja pamietam tyle ze wzielismy przed 24 i potem mialem caly czas mocno intensywne wizje, ktore byly coraz dluzsze i dluzsze, w pewnym momencie jak sie przebudzilem to dalbym sobie reke uciac ze minelo ze 4,5 godzin, a sie okazalo ze jest ledwo po pierwszej.
Potem dalej dosc intensywnie do 3 rano, potem juz spokojniej, znaczy bylem nacpany jak armata dalej
Jeszcze budzac sie kolo godziny 9 rano mialem male problemy z dobrym wyslawianiem sie, ogolna komunikacja.
Przez caly dzien troche trzymal taki nieogarnieciowy kac jak po porzadnym schlaniu przespalem sie jeszcze popoludniu i jest w miare oki.
Ale naprawde ta jazda byla juz bardzo ciezka i troche mnie przerastala, w wielu momentach, czulem sie troche jak w incepcji. :-p Wizja za wizja zero odpoczynku, kazda wizja byla inna i kazda nastepna trwala dluzej, takich dobrych kilkanascie kilkudziesieciominutowych wizji w glowie a realnie minela godzina no niezle
Wesolych miski. :cheesy:
Zapalenie ~20mg 5-MeO-DMT (stało się to w zasadzie przypadkiem i nie było do końca zamierzone, ale nie chce mi się opowiadać) na peaku tego jakże ciekawego ustrojstwa [25I-NBOMe], zaowocowało bezpardonowym wystrzałem na orbitę i całkowitym rozpuszczeniem ego z impetem iście godnym mocnego salviowego ekstraktu, okraszonego wręcz kosmicznym wykrzywieniem postrzegania. Percepcja rozpłynęła się niczym ciepłe fekalia w płynie - ściany pokoju eksplodowały fluorescencyjną plasteliną. To stało się wczoraj, a wciąż nie mogę poukładać myśli do kupy.
Bóg kopnął mnie w dupę z całej siły 8-(.
Powód: przeniesiono do Miksów
Przepraszam, ze nie ma spójnej historii, ale ciężko jest mi wszystko pozbierać w chronologiczną całość.
Mój kolega planuje wziąć 2.4mg 25D i do tego karton BDF z nieznaną ilością tej substancji (znalazł jeden stary ukryty gdzieś w książce). Mam o bromodragonfly jak najgorsze mniemanie i bym chciała mu to jakoś wyperswadować, tak aby wziął wyłącznie 25D. Czy ktoś łączył substancje z rodziny NBOM z BDF i jak to się kończyło?
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Ogromny transport kokainy. Narkotyki za 19 mln zł ukryto w złomie
Ponad 350 kg kokainy o czarnorynkowej wartości przekraczającej 19 mln zł przechwycili funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej w Gdyni. Narkotyki były ukryte wewnątrz ciężkich metalowych elementów znajdujących się w kontenerach ze złomem. Śledztwo w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Gdańsku.
