Substancje wpływające na wydajność działania układu kwasu gamma-aminomasłowego w organizmie.
Więcej informacji: Modulatory GABA w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 21 • Strona 2 z 3
  • 1743 / 26 / 0
Nie były wcale lepsze, zwykłe leki rozkwitu komunizmu... Pewnie jakby nie wymyślili benzo i dalej by królowały barbi, to dawno już naodpierdalałbym coś głupiego, cierpiał na marskość wątroby, albo na dobrą sprawę łącząc w moim przypadku często alko z lekami bym się najzwyczajniej na świecie przekręcił. :scared:
  • 192 / 1 / 0
Kwestia uodparniania psychiki, że przyjemne - w to nie wątpię, rzeczy nieprzyjemne mają mały potencjał uzależniający. Mimo wszystko to mam w dość bliskim otoczeniu typa wjebanego w benzo i nawet moi znajomi opiatowcy nie mają tak przejebanego mózgu.
  • 394 / 7 / 0
Barbi jak dla mnie są dużo bardziej przyjemne od benzo fenobarbital robi mnie na około 30h i to jest bardzo przyjemna fazka. allobarbital też jest niczego sobie buteleczka kropli z pabialginą bardzo fajnie uspokaja :)
Opioidy nie rozwalają mózgu (nie wliczając petydyny).
  • 192 / 1 / 0
Opioidy nie rozwalają mózgu (nie wliczając petydyny).
Chodzi mi o sposób myślenia i zachowania, taki charakterystyczny dla fanów depresantów, bardzo pasywny i flegmatyczny, nie o mózg sensu stricte.
  • 761 / 11 / 0
fenobarbital i allobabital są fajne, bardzo sedatywne, spoko, looz, no ale benzo lepsze. Tyle, że ciągle nie wiem co z tymi oldschoolami jak tiopentalem czy heksobarbitalem (i co tam jeszcze było), bo obiło mi się o uszy (oczy), że to były takie kozaki, że żadne benzo im nie dorównuje jeśli chodzi o jakość fazy. Zostawmy już skutki uboczne bo zaczęto o nich tu mówić przez podtytuł wątku, który może trochę się mijał z tym czego chciałem się dowiedzieć. barbital zwany powszechnie weronalem też mnie nie interesuje bo słyszałem, że szału nie ma, to samo z w/w luminalem i pabialginą, ale niech wreszcie znajdzie się jakiś stary wyjadacz, któremu pesel zaczyna się przynajmniej od 7 i napisze jak to było po tych cudeńkach czasów Gierka i pralki Frani.
  • 194 / 7 / 0
Pewnie dlatego zastąpiono, że barbi łatwo się zabić, a benzo można szmać i szmać i się nie zabijesz %-D Poza tym barbi działają znacznie mocniej na krążenie i oddech jak benzosy. Ale jedno i drugie ma swój urok
  • 26 / / 0
Kiedys zarzucilam cala pake Bellergotu i czulam sie jakbym byla oswiecona, jakby splynela na mnie jakas boska laska. A potem spalam caly dzien %-D Natomiast po klonach jestem przymulona i sie wrecz przewracam. Obie substancje sa dosc ciekawe i niestety troche trudno dostepne. Wydawac by sie moglo, ze skoro benzo zastapilo barbi, to musza miec podobne dzialanie, jednak na mnie dzialaly inaczej.
  • 1 / 1 / 0
Polfa Tarchomin produkuje jeszcze na rynek rosyjski taką mieszankę o nazwie Reladorm tabl. x 10 szt.
1 tabletka zawierają 100 mg soli wapniowej cyklobarbitalu oraz aż 10 mg diazepamu !

W Polsce preparat był dostępny bardzo dawno temu, do 1993 roku.
Dziś Polfa Tarchomin sprzedaje go tylko na eksport.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Cyklobarbital
  • 2518 / 28 / 0
he he hellmans pisze:
Kiedys zarzucilam cala pake Bellergotu i czulam sie jakbym byla oswiecona, jakby splynela na mnie jakas boska laska. A potem spalam caly dzien %-D
Nie ma się co dziwić skoro zażyłaś taką dawkę alkaloidów Wilczej Jagody, pomijając ergotamine i fenobarbital. Ten ostatni pewnie nie miał wpływu na "oświecenie". Czułaś wtedy, kiedy spłynęła na ciebie "boska łaska" suchość w jamie ustnej?
  • 237 / 11 / 0
lol oglądałem to z 5 lat temu kiedy jeszcze tylko nie dawałem i dopiero teraz mnie to uderzyło że rzeczywiście tak było xD ale kiedy niby michael klona dostał ?
All that I need,
Is time for me to breathe.
Dream little dreams,
That only I believe.
Now that I see,
Beyond the light.
I know I'll be,
I'll be alright.
ODPOWIEDZ
Posty: 21 • Strona 2 z 3
Newsy
[img]
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi

Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.

[img]
Powiedziała policji, że ktoś ją śledzi. Została zatrzymana za... posiadanie narkotyków

Zaalarmowała policję, że ktoś ją śledzi – usłyszała zarzuty za posiadanie narkotyków. 31-latka z Dobroszyc poprosiła funkcjonariuszy o pilną pomoc. Jak się okazało, jej zachowanie mogło mieć związek z działaniem substancji psychoaktywnych. Oleśniccy policjanci zostali postawieni na nogi przez 31-letnią kobietę z Dobroszyc. Spanikowana zgłaszająca poinformowała funkcjonariuszy, że śledzą ją podejrzani mężczyźni. Na dodatek grożą jej i wyzywają. Kobieta wyraźnie obawiała się o swoje bezpieczeństwo i prosiła o natychmiastową pomoc.

[img]
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski

Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.