llabx pisze:Ja lubi się grzać nad kuchenką gazową. Podchodzę do kuchenki odchylam bluzkę i wpuszczam strumień rozgrzanych cząsteczek powietrza by delikatnie muskały moją skórę dając mi poczucie przyjemnego ciepła. Dziwne przyzwyczajenie, ale to taki mój rodzaj medytacji.
- Uważałem przez całe życie, że tylko kobiety podcierają się na siedząco.
- Mam osobny ręcznik do wycierania dupy po kąpieli (tylko do niej!)
- Jeżeli używam papieru toaletowego, to jeżeli zerwę mniej lub więcej niż 3 kawałki, to wrzucam je do kibla nie używając ich, po czym biorę nastepne (powtarzam czynność, jeżeli znów nie uda się urwać 3 kawałków)
- Obgryzuję paznokcie w domu, ale wystarczy że podam komuś rękę, albo dotknę czegoś "publicznego" (np ramy w autobusie) i już nie obryzę ani jednego paznokcia, dopóki nie wrócę do domu i nie umyję rąk
- Tańczę podczas golenia do muzyki którą sobie puszczam (SERIO!:D)
Kłamałem z tym u góry :)
/Pogłoski o moim permie są stanowczo przesadzone/
/Pogłoski o moim permie są stanowczo przesadzone/
Ja mam tak że zaraz po otwarciu paczki chipsów MUSZĘ ją powąchać. :-D
Breslau jest niemieckie!
ShadySharky pisze: Ja mam tak że zaraz po otwarciu paczki chipsów MUSZĘ ją powąchać. :-D
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
Operacja „Kryształ”
Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.
