Pentedron i substancje będące jego pochodnymi.
Więcej informacji: Pentedron w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 2715 • Strona 262 z 272
  • 906 / 36 / 0
Pierwszy i ostatni raz z ta substancja. Dostalem sampla, pomysle co szkodzi, przetestuje. W sumie 200mg rozlozone na kilka dawek. Euforii zadnej, tylko stymulacja. No niby ok, tyle ze kurwa zarzucilem wczoraj o 19 i nadal mi serce zapierdala, no kurwa. I ten paskudny, obrzydliwy zapach toksycznego potu i moczu ktorego nie idzie wywietrzyc. Zrenice wyjebane, problemy z oddychaniem nawet mialem. Nigdy wiecej.
297 dni czystości (05.01)
  • 1107 / 52 / 0
Kurwa 200mg na pare dawek hahahah jebni setke to poczujesz cos pozytywnego.
Chuj na kaczych łapach
  • 906 / 36 / 0
No moze i tak, ale skutecznie zniecheca mnie kilkunastogodzinna stymulacja + jadlowstret.
297 dni czystości (05.01)
  • 326 / 33 / 0
Za pierwszym razem jak testowałem to dwie kreski po 150mg w odstępie 2h. Było całkiem wporządku i euforycznie, na zjazd miałem benzo. Tydzień pózniej ciężko stwierdzić ile tego poszło i co ile dodzucałem, ale zostało mi około 0.5g penty i 0.3 alfy i troche baki, całość poszła w jeden wieczór. Nawet do końca nie pamietam pozytywnego działania, koło 2 w nocy złapałem silne psychozy że ktoś próbuje ukraść samochód a pózniej do rana broniłem przed włamywaczami :nuts: noc nie przespana "włamywacze" odpuścili o 12 rano XD dopiero wtedy wpadłem że mam clonazolam.
Jadałem spore ilości b-k i tylko pentedron doprowadził mnie do takiego stanu. I proszę o nie ciśnięcie mnie co do kwestii bo wiem że to była głupota i przedawkowanie a konsekwencji byłem w pełni świadomy, choć uważam że trzeba to samemu przeżyć jedni to lubią a dla innych np dla mnie to przestroga, od tego czasu b-k i stimy tykam sporadycznie i w ilościach bardzo małych na pobudzenie :blush:
Teraz tylko sajko, mj i GBL i jest okej :cool: pentka nadal mam odrobine ale myśle że oddam potrzebującym znajomym szczurą
  • 9 / / 0
Sinnis, kilkunastogodzinna stymulacja po 200 penty rozłożone na kilka dawek? XD toz to trzyma po 30 min, ja wale szczura na dobranoc i ide spac po 10 min ;d moze Ci alfe dali, albo cus.
Uwaga! Użytkownik DevilBrother nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 680 / 43 / 0
No ja kiedys przerobilam 250mg w caly dzien (z 3 dawki) i bezsenność trwala dobę. Ale to czasy kiedy pentedron byl chyba lepszy niz teraz.
Ale to i tak chujowy bk.
  • 906 / 36 / 0
DevilBrother pisze:
Sinnis, kilkunastogodzinna stymulacja po 200 penty rozłożone na kilka dawek? XD toz to trzyma po 30 min, ja wale szczura na dobranoc i ide spac po 10 min ;d moze Ci alfe dali, albo cus.
No niestety tak było, z tym że ja nie jestem zwyczajny do stymulantów, praktycznie ich nie biorę. Alfa to na pewno nie była, bo po mikroskopijnych dawkach alfy czuć było konkret euforię, tutaj przez cały czas nic no i nie było tych paranoi co po alfie. Najgorsze było to pocenie, cały pokój tak śmierdział jakby leżał tam trup. W każdym razie nigdy więcej.
297 dni czystości (05.01)
  • 1450 / 19 / 0
Jak możecie porównać działanie penta wciągniętegonosem do tego, wypiłem rozpuszczając wodzie.
I przychodzi czas, że odurzanie się alkoholem przestaje być interesowne

Pamiętaj człowieku młody- NIE ĆPAJ Z POWODU MODY
  • 7 / 1 / 0
Zdecydowanie jeden z najgorszych bk, daje radę jedynie w mixie z 3mmc(ale ile można, co nie) Nie polecam ciągów, jeden mam za sobą, o jeden za dużo... człowiek czuje się jak przeleżałe fekalia, aczkolwiek zrozumiesz jak doświadczysz. Nie polecam drodzy hajpowicze, ale każdy ma własny rozum ;]
Chcą równać się do Boga, a nawijka tak uboga
[ external image ]
Że nie zajdą za wysoko, to drabinka Jakubowa, kumasz?
  • 1 / / 0
ksenocyd pisze:
po sześciu miesiącach intensywnego obcowania z moim ukochanym kiedyś pentedronem stwierdzam, że mój organizm już chyba nie toleruje tej substancji i daję se z nim spokój, bo od jakiegoś czasu jedyne co mi daje, to fizyczny rozpierdol, robiłam oczywiście przerwy, ale wtedy wszystko powracało z podwójną mocą, tylko pierwszy sniff dawał niemrawe wspomnienie działania, po kolejnej momentalny wjazd na krążenie, mdłości, paranoja i schiza że pewnie zaraz umrę, lęki czy ta kreska nie będzie moją ostatnią, ale chuj i tak dopierdalam dopóki się nie skończy :nuts:
ktoś ma podobne doświadczenie, czy tylko ja byłam taka głupia traktując pente jako stałą używkę?

MAM identycznie slowo w slowo to samo pierwsze sniffy spoko pozniej telepie mnie bol brzucha w chuj i krażenie takei ze noga sie przezegnac idzie. Mialem teraz jakies 2 miesiace przerwy od pente i mysle ze jak wezme jakies leki oslonowe (na ból brzucha po pente) do tego na poprawe krazenia no-spe to bedzie ok dzis chyba pake zamawiam.

Jezeli ktos wie cos na temat tych objawow po pente to prosze o odpowiedz i rade ;) :old: :old: :old: :old:
ODPOWIEDZ
Posty: 2715 • Strona 262 z 272
Artykuły
Newsy
[img]
Straż Graniczna zatrzymała ośmiu przemytników wykorzystujących balony meteorologiczne

Funkcjonariusze Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej zatrzymali kolejnych ośmiu przemytników wykorzystujących balony meteorologiczne do przemytu papierosów z Białorusi do Polski - poinformował w piątek (13.02) szef MSWiA Marcin Kierwiński. Dodał, że w tym roku w podobnych sprawach zatrzymano łącznie 16 osób.

[img]
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?

Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.

[img]
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące

Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?