Pentedron i substancje będące jego pochodnymi.
Więcej informacji: Pentedron w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 2715 • Strona 236 z 272
  • 4807 / 269 / 0
Re: Pentedron
Nieprzeczytany post autor: TheLight »
Ja to bym już mógł polecić MONAR z planem rzucania ketonów o tak wielkim rozmachu :cheesy: Robisz sobie z tego rytuał, a rytuał ma to do siebie że się do niego wraca, także powodzenia. Następnym razem też.

Możesz poczytać coś sobie o rzucaniu np. fajek. Niby nie w temacie ale na pewno znajdziesz info o rytuale palenia i zaczęciu walki z nałogiem od zmiany nawyków. Wyobraź sobie ten rytuał jak fetysz igły dla ćpunów stosujących iv czy wciąganie jak w Twoim wypadku. Zrobisz co opisałeś i będzie to dokładnie to samo co pokochałeś już wcześniej, a jak kochasz to wrócisz.

Mam wrażenie że młody jesteś i życzę duuuuużo zdrowia, samozaparcia i wytrwałości, przyda się.
Ja otchłań tęcz, a płakałbym nad sobą
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
  • 52 / 2 / 0
Re: Pentedron
Nieprzeczytany post autor: Marara »
Miło mi, że życzycie mi jak najlepiej, ale naprawdę znam tę gatkę, ot kolejny ćpun myśli że się bez problemu uwolni. Wiem bo sam bawię się w psychologa wśród znajomych, z całkiem dobrym skutkiem a powiem że sam ze sobą mam problemy, a u mnie istnieje potrzeba rozmowy, a i słysząc wrażenia ziomków po Monarze, to tam za bardzo pogadać się nie da...
Ale właśnie, podobnie z fajkami, bo z tym też walczę i wiem że to wcale nie jest proste, a i nie Rzucanie, bo rzucanie to tak jakby czegoś się pozbawić, czegoś potrzebnego, do tego uzależniony człowiek już jest do końca życia.
Wiem, że muszę przekonać swoją podświadomość i w tym przypadku bez nadziei, ja to wiem że to właśnie zrobiłem. Zgadzam się że traktuje to jako rytułał. Ale posiadana wiedza, przeżycia i powód dla którego rezygnuje z Tego, to wszystko tak silnie na mnie oddziałowuję, że po prostu wiem że wytrzymam, przynajmniej przez dłuższy okres czasu, jak się bardziej ogarnę to może wróce, ale czy to wtedy można nazwać ogarnięciem, ponownie się uniezależniać?? :old:

Jak zawsze, musiałem załączyć troszeczkę mojego "filozowania" . Sorry, tak już mam %-D

Ale dzięki za dobre słowo i wsparcie, bo zawsze to się przyda. :hug:
Uwaga! Użytkownik Marara nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1095 / 34 / 0
Odbijaj od ketonow tak szybko jak sie da, bo jak sie porzadnie uzaleznisz to cisnienia sa nawet po kilku miesiacach. Znajomy nie wali juz 4 miesiace z mala tygodniowa wpadka a i tak zdarzaja sie ostre cisnienia, zastanawiajace jest kiedy ustapia (jeszcze z rok temu takich cisnien nie mial no ale przebieg byl mniejszy). Najgorsze jest to ze w jednym momencie zupelnie nie ma ochoty na to, a wystarczy jedna mysl i ostra ochota jest, do tego stopnia, ze przychodza do glowy irracjonalne pomysly, ale sa ciachowane i niedopuszczane do wprowadzenia w zycie, pomaga tez myslenie, ze pragnienie to tylko fala , ktora odplynie.
Fajnie ktos napisal ketony=narkotyki dla zuli hehehe.
Wszystko co napisałem na tym forum to nieprawda; opisywane sytuacje nigdy nie miały miejsca.
  • 4807 / 269 / 0
Re: Pentedron
Nieprzeczytany post autor: TheLight »
Nie wiem Marara czy dziesiątki a może setki postów czytanych wcześniej o identycznym wydzwięku skłoniły mnie do napisania kilku uwag. Nie ma czegoś takiego jak ostatni raz, chyba że był już wczoraj lub wcześniej i powtórki nigdy nie będzie.

Także wycofaj się z planów i i już nigdy ich nie próbój, albo zaćpaj teraz na maksa. Tyko pamiętaj że następnym razem trzeba już zwiększyć dawki bo będzie zawód i wkurwienie (ach ta pogoń za pierwszymi razami :diabolic: i znów trzeba będzie powtarzać to rzucanie.

Wykończyć się można rzucaniem dragów, mówię Ci ;]
Ja otchłań tęcz, a płakałbym nad sobą
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
  • 16 / / 0
Re: Pentedron
Nieprzeczytany post autor: luj312 »
Ile to jest 50mg?
  • 5299 / 105 / 0
Tak nie mniej nie więcej jak 1/20 grama %-D Wysyp grama na stół, zrób długą ściechę, podziel na pół, masz mniej więcej po 500 mg, podziel na 5 krech jedną z kupek i masz mniej więcej 5 razy 100. Bez wagi to se wiesz... Na szczęście dawkowanie ketonów nie oscyluje w przedziale 1-2 mg więc można takie zabawy robić na oko %-D
Spokój jest najwyższym szczęściem :*) Czanga tak bardzo
  • 462 / 7 / 0
Pierwsze wrażenia z nowego białego sortu w krysztale i jestem zawiedziony - stary brąz nie spidował tak i na głowę działał ZUPEŁNIE inaczej. Wrzucam tylko dawki <50mg i kryształ podniósł mi ciśnienie bardzo znacznie - na tyle, że przez kilka h nie było zbyt przyjemnie, do tego lałem i lałem co chwila i suszyło mnie niemiłosiernie (oczywiście adekwatnie uzupełniełam płyny cały czas) i drugiego dnia mam przesuszone usta, na granicy pękania plus z rana wlałem siebie ponad litr herbaty i nie miałem czym lać przez kolejne kilka godzin. Nie lubię :(
  • 101 / 3 / 0
Re: Pentedron
Nieprzeczytany post autor: Fejker »
Bo pent to gówno, po co sie za to brałeś? Ciekawość, co? Nic ci po tym, klozecie, tylko sobie mózg poryjesz. Nie warto, świat zna lepsze rzeczy od penta. Jak go zdelegalizują to będzie wielka korzyść dla ludu.

Kolejny głupkowaty, przypierdalający się spamerski offtop w wykonaniu użytkownika świeżo zarejestrowanego bodaj w jednym celu: żeby się przypierdalać.

Warn. pilleater
  • Fakers gonna fake
  • 462 / 7 / 0
Ten brązowy sort to był ewenement, niestety jak widać akcja nie do powtórzenia. W swoim linkowanym poście tłumaczę, dlaczego. http://hyperreal.info/talk/post1651702.html#p1651702
  • 1329 / 59 / 0
Dzisiaj spróbowałem pentedronu, który jest w ogóle pierwszym biedaketonem jaki wziąłem. Mniej więcej 40-50mg, tak żeby poczuć działanie niezbyt dużej dawki. Lekka poprawa nastroju, trudniej mi było zebrać konstruktywne myśli, a łatwiej gadać o pierdołach. Do tego nienachalna stymulacja i jakby mrowienie w mózgownicy. Na początku zrobiło się miło, po jakimś czasie przyszło lekkie rozdrażnienie i nieogar, a potem znowu się zrobiło całkiem przyjemnie. Fajnie ale bez fajerwerków. Brałem cztery godziny temu i mam ważenie, że do teraz czuję lekką poprawę nastroju.

Dobrze, że się nie zakochałem z miejsca w ketonach, bo słyszałem, że pierwszy raz zwykle jest niesamowity i się chce do niego wracać. A mi dupy nie urwało :-D
A oto bazy na dalekiej orbicie ZIEMI i poza orbitą KSIĘŻYCA oraz na samym KSIĘŻYCU, które zbuduję sobie w przyszłości. LUDZKOŚĆ będzie słuchała wtedy MNIE
ODPOWIEDZ
Posty: 2715 • Strona 236 z 272
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie

W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.

[img]
Funkcjonariusze zagarnęli ponad 60 kg narkotyków

Ponad 60 kg narkotyków - marihuany, kokainy i haszyszu, a także przedmioty przypominające broń, amunicję i ponad 16 tysięcy sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzowych, nie trafi na rynek. To efekt intensywnej pracy policjantów z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego, dw. z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, których wspierali funkcjonariusze KAS i CBŚP. Śledztwo w sprawie wewnątrzwspólnotowego obrotu narkotykami nadzorowane jest przez Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych substancji to ponad 3 miliony złotych.

[img]
Liczba recept na medyczną marihuanę znów rośnie. Rzecznik Praw Pacjenta reaguje

Ponownie wzrosła liczba recept wystawianych na opioidy i marihuanę medyczną. Wcześniejszy spadek był efektem zmiany prawa mającego uniemożliwić wystawianie recept na wspomniane substancje w drodze teleporady. O sprawie pisze Rynek Zdrowia.