Wstyd. Nie wiem czy masz mniej lat niż trzeba, aby móc mieć tu konto, czy jesteś niedojrzały, czy to po prostu wina fatalnej edukacji w naszym kraju. Czy może po prostu w idiotyczny sposób nabijasz posty.
A wymiana informacji, jeżeli lekarze i inne zawody medyczne tego potrzebują była i tak całkiem dobra, bo ludzie się znają i ze sobą rozmawiają. Jak trzeba to i bez tego systemu można zdobyć informacje. Tylko, że nie trzeba i zapewniam cię, że nikogo nie interesuje ile tabletek na sranie ci potrzeba, albo czy problemy ze wzwodem.
Świetne narzędzie do wyłapywania polipragmazji, ale jak już pisałem wyżej bardziej boję się, że to wpadnie w ręcę firm, które takich danych nie powinny mieć.
Na podstawkę miałam recki od różnych lekarzy też z tele i fake wypis ze szpitala na ChAD (chociaż i w rzeczywistości to mam)
Ogolnie wszystko spoko, nawet nie chciał doktorek kwitów, ze brałem takie leki już wcześniej. Uskutecznił tylko umoralniającą gadka na koniec, ze benzo uzależnia i mam pomyśleć o zmianie.
Jedyne co ma minus - spóźnił się 10 minut na czat, myślałem ze mnie wyruchali.
Ja, jeszcze pokażę im swoją lepszą wersję
Niech no wezmę coś - szczęście ląduje w przełyku
Dragi to lekarstwa, tylko w innym języku"
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi
Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."
