Dział poświęcony niesklasyfikowanym wyżej substancjom, których struktura zawiera w całości cząsteczkę morfiny – dihydrokodeina, etylomorfina, hydromorfon, oksykodon i inne.
ODPOWIEDZ
Posty: 6141 • Strona 541 z 615
  • 694 / 135 / 0
Mówię ci na 99.9 procent zajebałeś w coś i nie poczułeś tego
:tabletki:
  • 776 / 106 / 0
@krzychv
Also, już tak na przyszłość może będziesz się orientować lub ktoś inny. Tam dwa posty wyżej pisałem, że Continy – Czy to stare, czy nowy blister - robiłem różnie albo podgrzewałem (Z tym że nie rozpuszczało się tak ładnie jak Majka, że cała ta warstwa wosku wychodziła na górę) I filtrowałem przez OCB/ fajkę. albo robiłem roztwór kompletnie na zimno, lekko zamieszałem tłoczkiem a potem ściągałem do Pompki i wszystko fajnie działało, bardzo mocno. Za to z dolarami nie mam zielonego pojęcia jak robić. Wczoraj zrobiłem to tak trochę na Chybił trafił, nawet się nikogo nie radziłem.

W przypadku oksy dolorów, wolicie je podgrzewać czy może filtrować na zimno tak jak Contin? pytam bo zwyczajnie się martwię, aby nie zjebać czegoś podgrzewając i może przypadkiem rozpuszczając czegoś niechcianego co później wpuszczę sobie w żyły :<<<
  • 694 / 135 / 0
Ja od długiego czasu robię dolory tak samo bez zmian, gotowane i filtrowane wacikiem, nie ma z tym żadnego problemu. Continy jakos zawsze mi się ciężej filtrowalo ale to osobista preferencja. No i ja zawsze gotuję
:tabletki:
  • 703 / 135 / 0
@krzychv przeciez oksykodonu się nie gotuje, bynajmniej do wrzenia, sam lekko podgrzewam dolory lepiej się wtedy przerabia ale pod żadnym pozorem nie gotuje tylko delikatnie przez chwile przejeżdżam ogniem to nie majka przecież
  • 694 / 135 / 0
Ja gotuję i wiele osób też tak robi co nie jeden rok w ciągu Siedzą, każdy ma swój sposób który preferuje
:tabletki:
  • 703 / 135 / 0
Zajebalem od godziny 14 do 2 w nocy całego liścia oxy i.v + 400mg morfiny, 800mg oksykodonu. Nie wiem czy fentanyl wybił mi tak tolerke ale wiem, ze potrzebuje pomocy, jutro dzwonie na detox do Lublina bo świecie dało mi bana na 3 miesiące przez wypisanie się, czuje ze schodzenie z tych dawek to będzie największy koszmar w mojej „karierze” tak zmieniając temat nie pamietam czy pisałem, wyszedł fajny serial odnośnie historii OxyContinu na netflixie i jego epidemii w USA i wałków przez koncerny farmaceutyczne polecam każdemu kto tematem jest zainteresowany serial nazywa się „zabić ból” wspominam o nim bo dużo wnosi do wątku, pokazuje samą historie od podstaw i może przestrzegać ludzi którzy jeszcze bawią się nim na sportowo bądź bez tolerancji mini spojler doktora z tego serialu „to jest to samo gówno pod inną nazwą”
  • 776 / 106 / 0
Nie wiem czy odpowiedni wątek, ale związane z Oksykodonem więc tu zamieszcze.
Jest ktoś w stanie mi tak "statystycznie" powiedzieć czy są duże szanse na pirogena po przegotowaniu dwoch filterkow i resztek z łyżki jakbym zeskrobał? Łycha leżała sobie na parapecie przez ok. 1-1,5tyg i nie była ruszana. Mam okropne cisnienie psychiczne, skręt już minął ale mam straszny dzisiaj dopaminowy zjazd i chcialbym chociaż z 5-10mg dać w kabel żeby poczuć cokolwiek... Kiedyś niestety doswiadczyłem pirogena i to było bardzo nieprzyjemne doswiadczenie dlatego jeśli podpowiecie czy takie tygodniowe-dwutygodniowe filtry są duzym ryzykiem to nie bede pompowac i.v tylko moze wypije albo no homo zapodam w anal..... ehhh. Marne zycie cpuna ._. Na szczęście niedługo jadę do ośrodka na pół roku, mam nadzieje że tam troche mnie ustawią do pionu
  • 694 / 135 / 0
@toxic1337 Ryzyko jest na pewno. Często masz pirogena? Długo walisz? Moze ni3 każdy tak ma ale ja i osoby które znam w ciągach coraz rzadziej miały pirogena po dłuższym stażu, niektórzy wręcz twierdzą że "organizm się wyrabia" %-D . Nie wiem czy robi to jakaś różnice ale mi się wydaje że czym krócej i rzadziej walisz tym większe ryzyko że wyłapiesz piro. Sam na początku miałem wiele razy mimo że roztwory były czyste. Bierz pod uwagę również że może ty być tylko jakieś cpunskie pierdolenie, sugestia. Nie coś czym koniecznie powinieneś się kierować. Ja bym powiedział że ryzyko jest naprawdę nie warte zdobyczy. Pozdro
:tabletki:
  • 776 / 106 / 0
@krzychv Oj, bratku... Opioidy tak na ogół, w tym oxy jakos z 7 lat, ale nie jestem fanem wielkim szprycy, powiedzmy ze u mnie zasada biletu w jedna strone nie zadziałała ^^ W sumie to dzięki bogu. Tak to oxy wale sniff/ oral i jest naprawde spoko, ale ostatnio bylem niestety w takim towarzystwie gdzie było tylko MST (nie tykałem 1,5-2lata jakos) i no po powrocie z wyjazdu jeszcze ta preferencja igły została, chociaż ja znam siebie heh Nie lubie bardzo sie kłuć. Nie mam zadnego problemu z podaniem samemu sobie bo jestem na kierunku medycznym i mielismy ćwiczenia w podawaniu zastrzyków nie raz nie dwa , ale chyba zwyczajnie nie jestem podatny na uzaleznienie od kłuj kłuj :ppp

Tak czy siak, przegotowałem i tak te filterki, zeskrobałem reszte z lyzki, ale nie odwazylem sie podać I.V
Jakby nie patrzeć łycha półtora tygodnia leżała na parapecie przy oknie, ja z okna zbyt nie sprzatam, chuj wie czy bym dobrze wygotował jakies potencjalne bakterie xp Co do pirogena to zdarzył mi sie 2 lub 3 razy w zyciu, juz nie jestem pewien bo jak mowie - nie bawie sie w strzykawke :))) Ale to tez wlasnie zawsze bylo po gotowaniu filtrow. Po dobrze, dwa razy przefiltrowanym R-R nigdy zadnego buraka czy piro. No chyba ze gdzies sie czasem spieszylo i sie zdarzylo zapodać z 0,5ml podskornie XD Ale wiadomo jak to jest z podaniem podskornym. Dopoki czysta szpryca i roztwor to szybko pod ciepla wode, rozmasowac; pol godziny i sie wchlania elegancko.

Pozdro Krzychu dla Ciebie i dzieki za odp =)
  • 703 / 135 / 0
@toxic1337 jak to było w chłopakach nie płaczą „żebyś się kur* nie przeliczył” swoją drogą wszystko jest do czasu. To, ze nie walisz po kanałach uważasz ze dzięki temu uzależnienie Cię omija? To po co Ci to oxy? I konto tutaj? Dasz radę sobie na luzie miesiąc tego nie brać nie myśleć o tym i nie logować się na cpuńskim forum? Takie zakłamywanie siebie i życie właśnie w takim przeświadczeniu wpierdala ludzi na samo dno, sa dwa typy cpunow moim zdaniem Ci którzy przyjęli do wiadomości swoje położenie i Ci którzy żyją takim przeświadczeniem jak ty „ze jeszcze nie jest tak zle” okiem szarego człowieka jest tragicznie, zażywanie substancji tak silnej która podaje się po operacjach lub umierającym ludziom w celach rekreacyjnych? Dla większości prostych ludzi ketonal to jest bardzo silny lek i to nie jest żaden atak z mojej strony tylko wytłumaczenie Ci, abyś zerwał ten plaster iluzji, bo później inni go podłapują, w ogóle sam Oksykodon ma przybitą taką właśnie markę, ze przecież to nie heroina czy morfina, później dzieciaki zdychają a w USA mają oxy pandemie, każdy opioid to jest to samo gowno pod inną nazwą, i moim zdaniem nie da się brać tego w sposób kontrolowany i owszem tu masz racje jedni uzaleznia się od 150mg kodeiny wziętego pierwszy raz (np ja) i ta degradacja będzie postępować błyskawicznie (inni uzaleznia się później) ale każdy biorąc daną substancje psychoaktywna tymbardziej z tak ogromnym potencjałem uzależniającym, uzależni się. Wobec nałogu wszyscy są równi a silna wola nie istnieję, to pierwsze o czym uczą na jakiejkolwiek terapii.
ODPOWIEDZ
Posty: 6141 • Strona 541 z 615
Newsy
[img]
Farmaceuta skazany za pomoc w produkcji narkotyków

Właściciel apteki został skazany na 3,5 roku więzienia za sprzedaż leków służących do produkcji metaamfetaminy i pomoc w jej wytworzeniu. W produkcji i handlu nie działał sam. Według prokuratury leki posłużyły do produkcji narkotyków o wartości niemal 7,5 miliona złotych.

[img]
Kartele zamiast przemycać narkotyki wysyłają „kucharzy” do laboratoriów w Polsce

Meksykańscy przestępcy powiązani z kartelem Sinaloa mieli organizować w Polsce produkcję metamfetaminy w wynajętych posesjach na Podlasiu i w województwie kujawsko-pomorskim. W trzech sprawach zatrzymano łącznie ośmiu obywateli Meksyku, a śledczy uznali te przypadki za element szerszego przesuwania produkcji narkotyków syntetycznych do Europy Środkowo-Wschodniej.

[img]
Mnisi szmuglowali narkotyki. Ukryli je za fałszywymi ściankami

22 buddyjskich mnichów zostało aresztowanych na międzynarodowym lotnisku w Kolombo w Sri Lance. W ich bagażach znaleziono łącznie około 110 kilogramów marihuany.