...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje
ODPOWIEDZ
Posty: 2107 • Strona 79 z 211
  • 439 / 111 / 0
Pomóż więc kolego @Stteetart, ja żem zniszczony narkotykami człowiek, chętnie przyjmę jakiekolwiek rady dotyczące wyjścia z anhedonii. Żebyś miał pojęcie o stanie mojego organizmu to: dziś jest 10 dzień bez opio, na odtrucie poszło też 30 mg alprazolamu (wiem, że to bardzo źle, czuję, nigdy więcej benzo ^^), przez ostatni miesiąc zeżarłem też dwa opakowania pregabaliny 150 mg (jakieś 100 tabsów), jedno opakowanie bromazepamu (90 mg), szły też stimy czasem, meth/MDMA/feta średnio raz w tygodniu przez jakieś ostatnie pół roku? Coś koło tego. Jak leczyć, znachorze.

Teraz nie biorę nic (oprócz tego DXM dzisiaj), ale depresja jest level hard.
  • 3244 / 555 / 0
Dobra powoli wracają dobre emocje, znaczy dobre no... PO PROSTU emocje!
Nie ma fizycznych objawów ale nadal biore loperamid, udało się przetrwać najgorsze więc teraz stabilizacja. Nie wracam do brania póki co, mam ochotę zapalić trawę ale doszedłem do wniosku ze przez ostatnie dwa lata, taka dłuższa przerwa od opio przez trawe kończyła się utratą kontroli. Będę dobrej myśli mam mega motywacje, kurwa jak tak dalej pójdzie to rzuce fajki i zaczne wstawać o 6 rano i zmieniać swoje życie %-D Tęskniłem za tym słomianym intro. Zawsze przy początku abstynencji to taka łaska z nieba. Potem jak zapał opadnie wystarczy już samozaparcie psychiczne i silne postanowienia, bo kisnąć z bólu i sraką już nie powinienem.
https://youtu.be/XJPAk9ctb-Q

"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
  • 2814 / 367 / 0
Jak obniżyć tolerke na opio DXM w dawkach 15-30mg czy może naltrekson w małych dawkach ? Ktos coś?
  • 3244 / 555 / 0
Bierzesz kodeine? Robisz to w celu zmniejszenia dawki? Zjedz sobie dwie duże łyżki pieprzu w celu zwiększenia wchłaniania godzine przed kodą i przepij dobrze powinno wystarczyć do inteligentnego zejścia z dawki bo przy awaryjnym wzięciu skręt nie wróci tak silny jak gdy poprawisz sobie standardową dawką albo większą, bo jak polecisz z podbiciem DXM to już będziesz znowu w ciągu, słaba opcja, tutaj @Stteetart dobrze akurat powiedział te pare zdań na ten temat.
https://youtu.be/XJPAk9ctb-Q

"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
  • 2814 / 367 / 0
23 kwietnia 2020pomasujplecki pisze:
Bierzesz kodeine? Robisz to w celu zmniejszenia dawki? Zjedz sobie dwie duże łyżki pieprzu w celu zwiększenia wchłaniania godzine przed kodą i przepij dobrze powinno wystarczyć do inteligentnego zejścia z dawki bo przy awaryjnym wzięciu skręt nie wróci tak silny jak gdy poprawisz sobie standardową dawką albo większą, bo jak polecisz z podbiciem DXM to już będziesz znowu w ciągu, słaba opcja, tutaj @Stteetart dobrze akurat powiedział te pare zdań na ten temat.

Właśnie ja kofeiny nie biorę, jestem na mst200mg , fentamx 100ug ( wkładam kawałek plastra do gęby) i do tego Petydana IV ( dolcontral .. petydyna ładnie mnie robi , tylko fent w plastrach i mst200mg juz słabo czuje działanie mimo dużych dawek i właśnie z mat i fenta chciałbym tolerke zbić..
  • 241 / 6 / 0
mordeczki dysocjanty w sumie są podobne do opoidów i prowadzą do podobnych problemów.

opio = sztuczne szczęście, dysocjanty = odcięcie ---> obie rzeczy odsuwają użytkownika od swoich emocji, banał ale to jebana ucieczka.

uważajcie.
dobra pizda.
  • 181 / 52 / 0
22 kwietnia 2020WiedzaRadosna pisze:
Pomóż więc kolego @Stteetart, ja żem zniszczony narkotykami człowiek, chętnie przyjmę jakiekolwiek rady dotyczące wyjścia z anhedonii. Żebyś miał pojęcie o stanie mojego organizmu to: dziś jest 10 dzień bez opio, na odtrucie poszło też 30 mg alprazolamu (wiem, że to bardzo źle, czuję, nigdy więcej benzo ^^), przez ostatni miesiąc zeżarłem też dwa opakowania pregabaliny 150 mg (jakieś 100 tabsów), jedno opakowanie bromazepamu (90 mg), szły też stimy czasem, meth/MDMA/feta średnio raz w tygodniu przez jakieś ostatnie pół roku? Coś koło tego. Jak leczyć, znachorze.

Teraz nie biorę nic (oprócz tego DXM dzisiaj), ale depresja jest level hard.
Bo twoim problemem nie sa opioidy. Ty po prostu nie umiesz przetrwac na trzezwo, musisz sie zajebac czymkolwiek pod jakimkolwiek pretekstem. Juz nawet zresz acodin zeby pewnie psychicznie sobie mowic "no ale przynajmniej nie cpam 'gorszych' dragow jak opio czy benzo".

Moja rada: pojdz na terapie albo znajdz jakakolwiek motywacje do egzystencji inaczej caly ten pseudo detoks przypomina akty masochizmu.
  • 15 / 2 / 0
Cóż tu dużo mówić - to jest siła nałogu. Wiemy, że to gówno, ale trudno zapomnieć o tym szczęściu jakie daje opio, jak się go raz zaznało. Ja miałam tego ile chce, bo miałam bliska osobę chora na raka. Obecnie zmarła, a ja nie dość, że w żałobie, to jeszcze został mi tylko oxynorm z naloksonem. Jebla idzie dostać %-D
  • 439 / 111 / 0
23 kwietnia 2020Kommitum pisze:
Ty po prostu nie umiesz przetrwać na trzezwo
No to jest właśnie główny problem, dzisiaj leci wino i mj od rana %-D W ogóle to u mnie to ćpanie już jest tak skorelowane z moją pracą, że ciężko się na jakąkolwiek kreatywność bez narkotyków zdobyć, przejebane. No chuj w to, ważne byle od opiatów jak najdalej, rzucenie wszystkiego (mj, waleriana) na razie nierealne. Ale to przemożne „uczucie depresji" udało się zajebać w zarodku, bieganie takie endorfiny mi wczoraj zrobiły, że się zdziwiłem jak wysiłek fizyczny dobrze robi, w tym jest ratunek! A z tym aco ostatnio, to w ogóle beka była, bo po wrzuceniu 20 tabsów miałem zajebistą „fazę" przez półtorej godziny (spowodowaną świadomością zarzucenia czegoś %-D ), a potem weszła mi właściwa faza, obrzydliwe jest to DXM jednak, beznadziejnie się po tym czułem (nie to co ketamina w pierwszych trzech dniach detoksu, razem z pregabaliną i alprą :tabletki: ).
  • 94 / 17 / 0
22 kwietnia 2020WiedzaRadosna pisze:
Pomóż więc kolego @Stteetart, ja żem zniszczony narkotykami człowiek, chętnie przyjmę jakiekolwiek rady dotyczące wyjścia z anhedonii. Żebyś miał pojęcie o stanie mojego organizmu to: dziś jest 10 dzień bez opio, na odtrucie poszło też 30 mg alprazolamu (wiem, że to bardzo źle, czuję, nigdy więcej benzo ^^), przez ostatni miesiąc zeżarłem też dwa opakowania pregabaliny 150 mg (jakieś 100 tabsów), jedno opakowanie bromazepamu (90 mg), szły też stimy czasem, meth/MDMA/feta średnio raz w tygodniu przez jakieś ostatnie pół roku? Coś koło tego. Jak leczyć, znachorze.

Teraz nie biorę nic (oprócz tego DXM dzisiaj), ale depresja jest level hard.
Tylko detoks,potem terapia minimum pół roku, aby Twoja psychika nastawiała się na odpowiedni tor myślenia,praca, praca i jeszcze raz paca nad sobą. Bez detoksu i terapii nie uda Ci się stanąć na nogi,próbujesz ale skaczesz z jednego draga na drugi.
Uwaga! Użytkownik NarcosSantos jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 2107 • Strona 79 z 211
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Są narkotyki, których zażycie prowadzi do przestępstwa częściej, niż innych. Wyniki badania

Nowe badanie opublikowane w „Journal of Psychopharmacology” pokazuje wpływ substancji psychoaktywnych na zachowania przestępcze. Okazuje się, że zażywanie niektórych środków wiąże się z niższym ryzykiem zatrzymań, zaś inne wykazują silne związki z różnymi kategoriami przestępstw.

[img]
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany

Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.

[img]
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje

...czyli raz jeszcze na temat ostatnio omawiamy.