...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje
ODPOWIEDZ
Posty: 2107 • Strona 77 z 211
  • 439 / 111 / 0
U mnie przejście na buprę skończyło się klasycznie ćpaniem jej, wiadomo. Np. na raz dawałem dwa tabsy w nos, dwa pod język, dwa p.o. i sedacja niczego sobie, razem z jakimś klonem %-D Gdyby mieć tylko kilka tabletek 0,4, tak jak to opisał @wildwolf, to rzeczywiście miałoby to sens i mogłoby być pomocne, ale jak się dostaje receptę na całe opakowanie (albo kilka) Bunondolu, to jednak wiadomo, co ćpun z tym zrobi.

A u mnie dziś piąty dzień bez opiatów per se, ale za to pierwszy dzień loperamidu nie żarłem (szło tak 10 mg/doba) i część bólu niestety wróciła, jednak to pseudo-opio część objawów fizycznych rzeczywiście blokuje, spróbuj sobie @pomasujplecki, IMO na pewno lepsze to niż PST, jak chcesz odstawiać.
  • 3244 / 555 / 0
Bez loperamidu bym strzelał z dupy cały czas, to prawda że dużo pomaga ale te nieszczęsne ciary już nie. Zobaczę może się zmobilizuje i zacisnę zęby.
Kurde z tego co pamiętam to po tygodniu już nie dość że objawy są niezauważalne to jeszcze emocje zaczyna się czuć tak jak powinno. To już niedługo 🥺
https://youtu.be/XJPAk9ctb-Q

"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
  • 15 / 2 / 0
Mi na ciary bardzo pomagał iporel- bez tego bym zwariowała. To i napady lęku były dla mnie najgorsze - z lęków wyciągał mnie Xanax ale jak już ktoś tu pisał, trzeba bardzo uważać by nie wpaść z opio w benzodiazepiny. Ale prawda taka że głód fizyczny mija, za to psychiczny - ni cholery. Kiedy było się całe życie nieszczęśliwym i nagle coś to nieszczęście wygasilo, nie da się o tym po prostu zapomnieć - nawet jak się wie że to fejk.
  • 184 / 25 / 0
I właśnie dlatego przy odstawianiu dragów ( jeżeli ktoś był na odwyku to wie ) trzeba znaleźć sobie jakiś cel w życiu, coś co będzie sprawiać radość, rekompensować brak dragów.
  • 2198 / 715 / 0
Zależy co się przez to rozumie. Nie znajdziesz w życiu na trzeźwo czegoś co ci da takie uczucia jak walenie hery iv. Nie ma chuja. Większość ćpunów będzie mieć szczęście jak uda im się naprawić rzeczy które rozpierdalali latami i doprowadzić się do w miarę funkcjonalnego stanu psychicznego (i często też fizycznego). To już będzie dużo.
Autor tego posta jest żywym (?) przykładem że selekcja naturalna nie działa.
Nie bierzcie moich rad poważnie, konsultujcie to z bardziej obeznanymi osobami a najlepiej lekarzem. Słuchacie mnie na własną odpowiedzialność.
  • 3244 / 555 / 0
W jaki sposób Iporel który jest lekiem ciśnieniowym zniwelował dreszcze? Brzmi ciekawie 🤔 trochę ryzykowna opcja ale przyjrzę się jej głębiej.

@WrakCzlowieka o tym się po prostu zapomina po jakimś czasie, wiadomo że długość trwania w nałogu i sposób podania tudzież iv będzie ten czas wydłużał ale w kwestii miękkich wystarczy przetrwać te pierwsze miesiące. Głównie w kwestii długofalowej trzeba rozwiązać po prostu problem depresji i swoich problemów. Nie problem jest w tęsknocie do fazy tylko w nieszczęściu i w świadomości że można to sztucznie zniwelować ale to wyobrażenie jest już zmyte więc często kończy się to rozczarowaniem - co z kolei prowadzi do ciągów 🤧
https://youtu.be/XJPAk9ctb-Q

"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
  • 9634 / 1901 / 2
17 kwietnia 2020Maczkowa666 pisze:
Mi na ciary bardzo pomagał iporel- bez tego bym zwariowała. To i napady lęku były dla mnie najgorsze - z lęków wyciągał mnie Xanax ale jak już ktoś tu pisał, trzeba bardzo uważać by nie wpaść z opio w benzodiazepiny. Ale prawda taka że głód fizyczny mija, za to psychiczny - ni cholery. Kiedy było się całe życie nieszczęśliwym i nagle coś to nieszczęście wygasilo, nie da się o tym po prostu zapomnieć - nawet jak się wie że to fejk.
Zaiste dziwne to.
Napady lękowe spowodowane sa głownie rozjebanym ukladem hormonalnym a zwlaszcza prolaktyna.
Ty jednak stosujesz benzo - lek o dosc chujowym dzialaniu na prolaktyne.

Czy mozesz podac sens takiego rozwiazania ?
Wchodzić i głosować
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
  • 15 / 2 / 0
Ja ogólnie od lat cierpię na stany lękowe - i na zejściu z opio czuje się okropnie pod tym względem, a Xanax to dobrze wycisza. Trudno mi to jakoś lepiej uzasadnić, po prostu u mnie to się sprawdza 🙂

Poprawiono interpunkcję - wildwolf
  • 9634 / 1901 / 2
Sprawdza sie krotkoterminowo.
Dzialasz na oslep wiec nie lixzylbym tu na fajerwerki pod wzgledem dzialania w dluzszym przekroju czasowym.
Choc uzytkownicy tego forum nie slyna z działania leczacego, preferuja raczej dzialanie dorazne.
Wchodzić i głosować
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
  • 3244 / 555 / 0
17 kwietnia 2020Stteetart pisze:
17 kwietnia 2020Maczkowa666 pisze:
Mi na ciary bardzo pomagał iporel- bez tego bym zwariowała. To i napady lęku były dla mnie najgorsze - z lęków wyciągał mnie Xanax ale jak już ktoś tu pisał, trzeba bardzo uważać by nie wpaść z opio w benzodiazepiny. Ale prawda taka że głód fizyczny mija, za to psychiczny - ni cholery. Kiedy było się całe życie nieszczęśliwym i nagle coś to nieszczęście wygasilo, nie da się o tym po prostu zapomnieć - nawet jak się wie że to fejk.
Zaiste dziwne to.
Napady lękowe spowodowane sa głownie rozjebanym ukladem hormonalnym a zwlaszcza prolaktyna.
Ty jednak stosujesz benzo - lek o dosc chujowym dzialaniu na prolaktyne.

Czy mozesz podac sens takiego rozwiazania ?
Może dlatego że benzo działa przeciwlękowo geniuszu ? A powodów wystąpienia lęków jest wiele.
Idź doczytaj więcej artykułów z abczdrowie bo wiedza jest wybrakowana
https://youtu.be/XJPAk9ctb-Q

"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
ODPOWIEDZ
Posty: 2107 • Strona 77 z 211
Newsy
[img]
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?

Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.

[img]
Farmakoterapia przewlekłego bólu w USA – nowy i nie do końca bezpieczny wzorzec

Okryte złą sławą leki opioidowe przez lata stanowiły w USA. fundament farmakoterapii przewlekłych dolegliwości bólowych. Naukowcy z Uniwersytetu Michigan zdecydowali się sprawdzić czy opioidy są nadal tak często wykorzystywane w leczeniu chronicznego bólu.

[img]
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot

Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.