...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje
ODPOWIEDZ
Posty: 2095 • Strona 37 z 210
  • 924 / 138 / 0
Kończy się trzeci dzień, jak majki brakło i został Bunek (dobrze, ze "wielkie"* zapasy)na dwojga, 132tabletki podzielilismy na dwójke, ja pierwszej doby zjadłam ich 18 caly czas majac skreta, druga osoba 17 i nie liczylismy, ze cokolwiek nam ten Bunek da, bo to gówno. Poty, biegunki, wymioty, skręt. Już się trochę na ten temat otwieram, ale niemam sił jeszcze opowiadać co i jak, ciesze się, że tamten dzien przezylismy.

A dziś, czyli trzeci dzień po tym dniu nie do przeżycia, każde z nas zjadło po 4 bunki na głowę.
Oczywiście te 0,4.
Ludzie piszący, że bunkiem trzeba się nasączyć i pierwsze dni/pierwszy dzień to zawsze większa dawka, mają rację, ale w stanie skręta po wielkich dawkach mai w chuju się ma wierzenie w to, bunka się je jak tictaci a i tak chuja dają. Chyba przez noc się jakoś przyswajają, tak teraz myślę. xD
Ale i bywało się i na majce i na mietku jednocześnie, a jakoś to człowiek przeszedł bez lekarzy i szpitali.
Uff.


*to wielkie momentami wydaje mi się, że użyte jest dość...niedorzecznie
Słuchaj, malutki, nie będę ci tłumaczyć życia.
  • 1854 / 217 / 37
@Dycha
Wzależności od stażu, drogi podania oraz, ofcorz substancji, w przebiegu zespołu odstawienia opioidów można wyróżnić dwie fazy: faza ostra – trwa 5-14 dni i najbardziej przypomina objawami ostrą grypę. Obejmuje takie objawy jak:

- bardzo silna chęć sięgnięcia po narkotyk,
- łzawienie,
- katar,
- wzmożona potliwość,
- gęsia skórka,
-dreszcze,
-świąd,
- ziewanie,
- kichanie,
-ślinotok,
- rozszerzone źrenice,
- bóle brzucha,
- nudności, wymioty, biegunka,
- bóle mięśni, stawów, kości,
- zwiększone ciśnienie krwi,
- bezsenność,
- niepokój,
-drażliwość i napady złości.

Po ustąpieniu najbardziej gwałtownych objawów, następuje faza późna trwająca przez kolejne kilka- nawet kilkanaście tygodni. Objawia się ona:

-niskim ciśnieniem krwi,
- obniżoną częstością akcji serca,
- zmniejszoną temperaturą ciała,
- rozszerzonymi źrenicami,
- trudnością z zasypianiem,
- niepokojem.
  • 1916 / 335 / 2
04 maja 2019Ivival pisze:
Ivka, ale jak to... jeść? Nie mów, że połykałaś bunondol? Jak zaczyna się skręt, kilka tabsów POD JĘZYK albo sniff... tak się wchłania bupra. Mi 2 mg załatwiały kwestie fizyczne. Z plastrów, ale to to samo przecież.

Zapewne to tylko taka nomenklatura, ale wolę się upewnić, że tego nie połykałaś. ;)
Uwaga! Użytkownik 52eu126Iz60j nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 12716 / 2460 / 0
^
Na detoksie w SJ dawali Bunondole do połykania... i działały : ) Niestety nie mam pojęcia, ile dostawałem więc nie mam jak porównać z działaniem po prawidłowej aplikacji podjęzykowej.
  • 96 / 6 / 0
Był z nami taki koleś na szpit. detoxie,co połykał. Piguły mowiły,że jak chce to może ale poczeka dłużej na działanie.
Któregoś dnia ...już po szpitalu...jakaś zamyślona wzięłam bunondol jak aspiryne. Nim wyszłam do pracy musiałam poprawić pod język...i wcale nie było mocniejszego działania.
@jezus_chytrus dzień dobry się z Tobą :)
Jak zdrówko?
....i nic mi tu nie scalać proszę
  • 12716 / 2460 / 0
^
Dzięki - dopisuje. Odkąd biegam (18 miesięcy, 2200 km) nie chorowałem w sumie ani razu : )
Ale hartowałem się nawet w największe mrozy i śnieżyce - ludzie patrzyli, jak na wariata. Zauważyłem, że jest to cecha wspólna narkomanów, którzy zaczęli "ćpać sport" - taki napis ktoś namazał na ławce na detoksie w Suchym Jarze (jedyne, co stamtąd wyniosłem - w sensie radę, a nie ławkę :)) Mianowicie mają upór maniaka. Każdy mi się puka w głowę, jak widzi w jaką pogodę wychodzę biegać.
A teraz wróciłem z kosza (moja pasja jeszcze z liceum) - nie daje takiego endorfinowego kopa, ale też bardzo przyjemne zajęcie. Pozdro Dycha i zdrowie, bo piwo po wysiłku smakuje jak ambrozja : )!
  • 317 / 78 / 0
Cześć ćpaki. Możliwe to, żeby skręt dopadł mnie prawie 48h po ostatniej dawce kody? Nie wpadałam raczej w długie ciągi, jestem uzależniona tylko psychicznie, a dzisiaj jak mnie zaczęło w kościach łupać, sraczka, dreszcze i ogólne rozbicie psychiczne. Jeszcze ciągnie na opio, tak, że wytrzymać nie idzie.
Mam trochę zjebany metabolizm, może to ma jakieś znaczenie?
  • 48 / 5 / 0
Brzmi jak skręt. :)

Co sądzicie o jaraniu zioła na skręcie?
  • 1100 / 273 / 0
jak paliłem na noc, to mi pomagało, tzn. łatwiej było zasnąć, a nawet jak nie to trochę sie odprężyć, za to jak paliłem w dzień to mi ryło nieco czerep i dopadały mnie jakieś popierdolone myśli
Uwaga! Użytkownik 3ldritch nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 96 / 6 / 0
Pewnie Górski tam na ławce wyrył :)
To taki NAJLEPSZY z Ciebie @jezus_chytrus
Podziwiam za bieganie.
Obiecałam sobie wrócić do tego sportu,choć u mnie to nawyk był w pewnym czasie. Po prostu kilka lat wstawałam o 5tej i biegłam przez najbliższą trasę. Króciutko ale bez tego dnia nie zaczęłam. Pewnego marca zbyt lekko się ubrałam i dostałam zapalenia żył w nogach. Czesto nawraca ale nic nie stoi na przeszkodzie,by w osobistym tempie wrócić do biegania na pół godzinnych trasach.
Na ten czas rower.
Dzisiaj byłam zmuszona wziąć się z impetem do pracy fizycznej. Zupełnie sama z tym zostałam. 9 godzin targania,znoszenia,wnoszenia,dźwigania,bez użalania się i bez przerwy.
Był moment po dwóch godzinach,że strachu się najadłam....łapy mi zaczęły dygotać,ramiona....nogi ok ale jak mnie dusiło,serce łomotało...dziwne,bo zaczęłam ostrzej widzieć....na serio. Jak mi się słodko w przełyku zrobiło,to zwolniłam tempo. Nie przerwałam pracy. Dokończyłam. Jeszcze prysznic w pakiecie.
Dalej uwierzyć nie mogę,że to wszystko zrobiłam.
...a jaka radość!
...i to uczucie powrotu z za światów
Już dwie noce bez wsparcia śpię.
Naprawdę,tylko w skrajnych przypadkach na ból w nogach sporadycznie sięgam po Xevo retard (o ile nazwy nie pomyliłam)
Sirdalud od zeszłego tygodnia jest mi nie potrzebny.
Dieta wkroczyła. Od kilku dni ryż,warzywa,marokańskie i indyjskie przyprawy ....do jedzenia...ma sie rozumieć :)
Herbatę z kurkumą mam...fajna.
Tylko problem mam z kawą. Nie potrafię odstawić.
To moja najlepsza pora dnia-poranek z kubkiem kawy+brązowy cukier. Około południa powtórka.
Próbuje zamienić na zbożową,tylko że się na razie nie da :)

Odnoszę wrażenie, że najgorsze już za mną.
Też chcę być NAJLEPSZA

Chyba mam jakiś browar na balkonie :)
ODPOWIEDZ
Posty: 2095 • Strona 37 z 210
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?

W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.

[img]
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży

Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.

[img]
CBŚP zlikwidowało kolejne laboratorium narkotyków. Zabezpieczono narkotyki o wartości ponad 28 mln

Funkcjonariusze CBŚP, przy wsparciu policjantów z KPP w Śremie, zlikwidowali na terenie powiatu śremskiego nielegalne laboratorium klofedronu. Zatrzymano dwóch podejrzanych i zabezpieczono znaczne ilości niebezpiecznych substancji.