Więcej informacji: Alfa-pirolidynoalkilofenony w Narkopedii [H]yperreala
ciąg dalszy nastąpi.
Żadna substancja nie robiła papki z mózgu tak szybko jak alfa, a obserwowałem to na paru osobach, w tym na prawdę mocno ogarniętym w sprawie znajomym. Tzn. to było kombo, waporyzowanie alfy, o ile już ma się dość mocno samej alfy to nie można się uwolnić od waporyzowania.
Ogolnie zjedlismy na 2 sznitki 2 giety sodofety we 3 osoby. Ostatnia o godzinie 11, a okolo 15 przyjelismy we 3 osoby 125mg, czyli wychodzi lekko ponad 40mg na osobe, poczulismy lekka stymulacjem serducho dalo o sobie znac ze instnieje i poprawa nastroju, zadnej euforii czy cos. Sort od gienka, wiec złe nie bylo chyba.. Dodam ze w krysztale alfa
Ja blisko roczną codzienną zabawę z alfą od jakiegoś miesiąca zakończyłem i posiłkuję się innym stymulantem (PEA+Sele), który o dziwo jako jeden z nielicznych miał na tyle odpowiednią siłę że czułem jeszcze jego działanie, bieda ketony po takim maratonie z alfą chyba definitywnie wszystkie odmówiły działania w dawkach niemal do grama jednorazowo (oprócz wkurwienia, zatkanego nosa i fizycznego dyskomfortu nic nie zdziałał neb, pentedron, alfa -PVT, PV-8, lepiej ale daleko do czegoś zadowalającego było przy użyciu 2FA, 3FA i amfetaminy obecnie dostępnej na naszym rynku, która działała w sumie najlepiej z tych trzech, ale przy tej jakości musiałbym chyba po gramie na raz walić, co jest absurdem. Jedynie gram takiego ekstra dobrego koko spokojnie zrobionego przez wieczór zapewnił mi atrakcje do których nie miał bym zastrzeżeń, ale do codziennego użytku nadaję się za bardzo i za drogo.
Ostatnio mając okazję że wpadło mi 250mg kryształu alfy, skusiłem się i spaliłem na raz niemal połowe, reszta a na pewno nie zajęła więcej niż 30-40m. Działać działało całkiem nieżle, ale jako że nawet po miesiącu przerwy, dalej tolerancja szalona się utrzymuje i tak do końca nie ma opcji chyba zeby zapewnić to pożądane działanie które było, a przynajmniej taką drogą podania i to że po godzinie już czułem potrzebę kolejnej porcji, a po 2h jedynie nieprzyjemne zejście. Ciąg dalszy z tą substancja raczej już nie nastąpi.
lisiasty10 pisze:Ludzie nie walcie tego gówna , jest to substancja pochodna nie zbadana na szerszym zakresie czasowym , możecie ładnie zniekształcić sobie dna biorąc PVP ... ale to już wasz wybór ... jezeli chodzi o samą substancję to działa w stylu kofeiny tylko że znacznie lepiej , dobre dla kierowców tirów xD
Od mojego dna to się proszę trzymać z daleka. Wydawać by się mogło że uchroniłeś siebie przed zniszczeniem przez alfę, a takie pierdoły wypisujesz jak byś był najlepszym okazem co może z robić z człowieka jej branie :-P Chyba że jakieś argumenty masz na to że szkodliwość apvp jest tak wyraźnie większa od całej reszty RC stymulantów, branych na podobnych zasadach i które to analogicznie z definicji nie są zbadane na szerszym zakresie czasowym. W DNA równie dobrze może Ci napluć substancja z pozoru nieszkodliwa, bo działanie psychoaktywne nie stanowi tu żadnego wyznacznika jeśli chodzi o rzeczy typu kancerogenność czy te twoje owe uszkadzanie DNA.
Z perspektywy ciągów z innymi substancjami jakie miałem okazje mieć nie zauważyłem w jej przypadku znacząco dających się zauważyć skutków ubocznych, póki co. Fizycznie robiłem badania po tym waleniu alfy i jakiś anomali nie stwierdzono, psychicznie podejrzewam że różnie już może być w zależności od człowieka, póki co większego niż np po ciagu z mdpv czy mefem nie widzę spustoszenia w przypadku alfy, albo moje wyniszczenie osiągneło poziom gdzie nie jestem w stanie tego już zauważyć obiektywnie
alfa puder była w końcu w moich łapkach 5g...szybko poszło inne tez szybko poszły...kurewa żarłok nieodpowiedzialny jesteem.
Niezły lot buch alfy i ur, później qrwa co grzejnikiem kałuża czerwona, jak nie miałem żadnych płynów czerwonych, co się okazało pierdyknęło mi się, nieładnie, a co jakby oko.
Można szybko popiełdołić sobie życie, dla kilku chwil poprawionego samopoczucia, zajechanego organizmu i wszystko spierdolone w ogólnym rozrachunku.
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Mąż polskiej noblistki myślał, że "popadł w szaleństwo". Badania nad psychodelikami w PRL
Magiczne grzybki działają na mózg dłużej. Odkrycie pomoże w leczeniu depresji
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci
Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią
Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka
W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.