Alkaloid opium - metylowana pochodna morfiny.
Więcej informacji: Kodeina w Narkopedii [H]yperreala
Wolisz kodę z Antka czy z Thioco?
Antek
81
27%
Thioco
220
73%

Liczba głosów: 301

Zablokowany
Posty: 11543 • Strona 509 z 1155
  • 3455 / 561 / 2
04 lutego 2020Landsberg2015 pisze:
Jak długo brałeś Thiocodine? Jak obstawiasz ile pociągnę przy braniu 150 mg dziennie ( 1 syrop)? Taka śmierć w wyniku krwotoku wewnętrznego byłaby nawet ok jeśli by był duży, raczej się człowiek wiele nie namęczy ale już zapalenie płuc mniej. Co to za wojna z narkotykami jak dalej bez recki jest koda i acodin? I po co te leki bez recki skoro na ból można kupić o wiele mocniejsze w dawkach terapeutycznych peralgine i ketonal a na suchy kaszel to niech będzie na receptę nawet dobrze jak takiego kaszlącego lekarz osłucha
Jeden syrop dziennie to nawet kilka dobrych lat pociagniesz, jak Ci nie wysiadzie zoladek ani zaden inny organ to nawet i ze 10 lat. Codzienne branie jednego syropu mi osobiscie wydaje sie jednak absurdalne.

Tylko ze to nie ma sensu. Po 50tym 150tym ktoryms razie codziennego walenia jednego syropu organizm sie przystosuje i nawet lekkiego smyrania po pleckach nie bedziesz po tym jednym syropie czuc.

Lepiej 2 syropki na raz co kilkanascie dni.
Uwaga! Użytkownik Mefistofeles1945 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 199 / 26 / 0
U mnie trochę działa bo mam specyficzną wątrobę kiedyś jak zaczynałem mocno dzialało 30 mg. Choć teraz staram się całkiem zredukować
  • 384 / 63 / 0
Nie pociągniesz długo, bo prędzej czy później zaczniesz zwiększać dawki i częstotliwość brania. Dużo było już takich, którzy mówili, że nie wezmą więcej niż x mg i częściej niż co x dni (w tym ja), a kończyło się tak jak zazwyczaj - ciągiem, podbijaniem tolerki. Ale życzę Ci jak najlepiej, żebyś wytrzymał albo i lepiej, w ogóle nie brał
Ostatnio zmieniony 05 lutego 2020 przez rockens, łącznie zmieniany 1 raz.
?
  • 776 / 106 / 0
Kurwa uzaleznilem sie nie tyle co od kody, co od tego jebanego thiocodinu, juz rzygam nim doslownie i tak mnie boli brzuch a wpierdalam to nadal tylko dlatego ze szybko wchodzi i nie trzeba sie jebac jak z antkiem. Mam dosc juz tego, wiem jakie to ma skutki i ze kiedys moge w karetce wyladowac albo wachajac kwiatki od spodu od tego pierdolonego sulfo, ale nie moge przestac
  • 199 / 26 / 0
@toxic1337

A ile tego bierzesz i od jak dawna że takie już objawy? Antidol wchodzi tak samo szybko jak Thiocodine w syropie a szybciej od tabletek bo przecież rozpuszczasz w wodzie. I nie oszukuj się jesteś uzależniony od kodeiny a nie od konkretnie Thiocodinu.
Ostatnio zmieniony 25 września 2023 przez deadmau5, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: usunięto zbędny cytat
  • 11 / 4 / 0
też tak macie że po kodzie macie taki stan euforii a potem taki fuckup, w sensie tak muli że człowiek musi iść się przespać bo nwm czy tylko ja tak mam, a potem trzyma fajnie do wieczorku i potem sen na kodzie to bajka
Uwaga! Użytkownik Lubieduzedupy0 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 199 / 26 / 0
05 lutego 2020rockens pisze:
Nie pociągniesz długo, bo prędzej czy później zaczniesz zwiększać dawki i częstotliwość brania. Dużo było już takich, którzy mówili, że nie wezmą więcej niż x mg i częściej niż co x dni (w tym ja), a kończyło się tak jak zazwyczaj - ciągiem, podbijaniem tolerki. Ale życzę Ci jak najlepiej, żebyś wytrzymał albo i lepiej, w ogóle nie brał
Najlepiej to ostatnie :) Ja już brałem większe dawki ale teraz od 2 miesięcy zredukowałem do 150 mg dawki która nie daje przyjemności prawie rzadnej ale tłumi nerwicę na wieczór. Ja kiedyś byłem pewny że się w ogóle nie uzależnie :) ale wystarczyło pogorszenie choroby psychicznej i wyszło jak wyszło. Raczej prędzej przejdę na inny opioid niż znowu zwiększe dawki. Ale staram się tego nie robić. Jeszcze może nic nie uszkodziłem na stałe bo nie pije alkoholu i chyba jestem tu wyjątkiem który do 25 roku życia nic nie ćpał a teraz 1,5 roku ciąg na kodeinie. Problemem jest psychika bo kiedy odstawię kodę pod przymusę bo brakło kasy albo leżałem na neurologii to skręta prawie nie ma. No bo trudno uznać za skręta lekki ból nóg albo słaba sraczkę. Problem leży w lękach, myślach samobójczych, poczuciu braku sensu życia. Najgorsze że ja poczułem po raz pierwszym moc kodeiny biorąc leczniczą dawkę z powodu bólu czegoś tam nie pamiętam czego.
  • 365 / 62 / 0
Trzecie spotkanie z kodą. Dwa pierwsze razy nic. Tym razem podziałało i to jak. Super sprawa. Ciepło, gorąco nawet. Leżę w maku na kanapie z ziomkiem i czilera jak chuj. Na dłuższą metę opio nie dla mnie bo wolę być np. szybki, ale zarzucić sobie czasem jak najbardziej. Plusuje.
Swędzenie to normalne rozumiem?
Uwaga! Użytkownik YoungestFlexer nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 515 / 110 / 7
Oczywiście że normalne. Ja swędzenia nie miałem tylko po 150 i 195mg. Po 300 jest już dość mocne.
  • 365 / 62 / 0
A no właśnie. Przyjebaliśmy jakoś po 350. Pierwszy raz mnie pierdolnęło po jakichś 5-10 min i było intensywnie przez 20 może minut i znów osłabło.
To się tak ma wahać czy mój organizm jest zjebany?
Uwaga! Użytkownik YoungestFlexer nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
Zablokowany
Posty: 11543 • Strona 509 z 1155
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie

W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.

[img]
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?

W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.

[img]
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi

Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."