Wraca motywacja, kurwa wraca! Nigdy więcej ssri, never. narazie napieprza mnie głowa i tak jakbym wyłączał się na ułamek sekundy. Przetrzymam to.
scalone przez macki
3 dni bez sertry, strzela w głowie jak petarda ale wytrzymam.
Różne reakcje konkretnych ludzi. Wiele czynników wpływających na działanie danej substancji (dawka,czas zażywania, dieta, styl życia, metabolizm, osobowość itd.). Pomimo testów i wprowadzenia do obrotu są to dosyć nowe substancje - inaczej nazywane są narkotykami :-) .
Dlatego uważam, że najpierw trzeba spróbować zmiany diety, postrzegania siebie i otoczenia, zastosowania ziół i suplementów, zmiany organizacji czasu pracy i wypoczynku. Farmakologia to rozwiązanie w naprawdę krytycznej sytuacji.
"Petarda w głowie" - co masz na myśli ? Odstawienie leków psychotropowych powinno być konsultowane z lekarzem i rozłożone w czasie. Jeśli zrobiłeś to "z dnia na dzień" efekty będą właśnie takie. Jeśli masz możliwość to umów się na wizytę i przedstaw sytuację. Póki co sam poszukaj informacji jak zmniejszyć efekty uboczne.
Tutaj coś na temat. Znalazłem na szybko. Poczytaj, tylko się nie schizuj:
http://fpn.ipin.edu.pl/archiwum/2005/4/t21z4_5.pdf
Nie jestem lekarzem, ale na Twoim miejscu próbowałbym zastosować:
- preparaty z żeń-szeniem (podniesie obniżający się poziom serotoniny, nie przesadzaj z ilością - podnosi także noradrenalinę, najlepiej stosuj rano po śniadaniu)
- produkty żywnościowe zawierające tryptofan - prekursor do syntezy serotoniny w organizmie
- postaraj się ustabilizować rytm snu - melatonina może okazać się pomocna
- zioła o działaniu uspokajającym i stabilizującym nastrój
Pamiętaj, że to odstawienie leku. Stopniowo zmniejszaj ilości substancji, które mogą w tym pomóc.
Rooty, keyloggery i zdalna administracja
Konta, podpisy i tania sensacja
Logi, podsłuchy i w podświadomość wkręty
Czy to fakty czy pozory ?
Życie czy przekręty ?
Eskapizm
Żeńszeń biorę tylko jak totalnie nie mam chęci się ruszyć. A tak to jest ok.
Mam 5-htp, bezpośredni prekursor serotoniny :)
Po melatoninie rano zawsze budziłem się totalnie zmęczony.
Objawy odstawienne trwają ok 2 tygodnie, przetrzymam ;)
Dzięki hyperreal za rozwiązanie zagadki.
Tak samo ważna jest organizacja czasu. Złoty środek pomiędzy aktywnością fizyczną, czasem nauki, czasem odpoczynku np. przy necie, grach, filmach, czasem snu i jego regularnością.
Napisz za jakiś czas jak tam samopoczucie, sytuacja w szkole, relacje międzyludzkie.
Pozdrawiam.
Rooty, keyloggery i zdalna administracja
Konta, podpisy i tania sensacja
Logi, podsłuchy i w podświadomość wkręty
Czy to fakty czy pozory ?
Życie czy przekręty ?
Eskapizm
Uważam ze mój brak chęci do działania był wywołany przez częste palenie mj plus niewysypianie się(3-4h przez tydz) lub spanie po 14h w weekendy...
Odkąd zacząłem chodzić do pracy(niestety obowiązują 3 zmiany) czuję się lepiej :)
Postanowiłem również przestać palić mj... nie mówię że skończyłem z tym raz na zawsze ale palenie bez umiaru przez 7 lat zrobiło swoje i teraz czas na długą przerwe
Od tej pory czuje się lepiej, mam więcej czasu :) Znowu rysuje, uczę się do maturki.
Staram się zmienić coś w dotychczasowym swoim życiu, powiedzmy że na nowo poznaje siebie :)
Najważniejsze to znaleźć sobie jakaś pasję, żeby wypełnić czas wolny, nie rozmyślać tyle o swoich problemach.
* - odstawienie SSRI - to jest podstawa. Działa strasznie demotywująco.
* - L-tyrozyna: 2 gramy wieczorem, w ten sposób budzimy się już zmotywowani do pracy. Niedroga, łatwo kupić. U mnie najlepiej sprawdza się dawka 4 tabletek, czyli właśnie 2000mg. Koniecznie brana regularnie, pamiętajcie o tym. Agresywność była związana z tym, że brałem jednocześnie żeń-szeń.
* - magnez: biorę filomag, magnez w postaci wodoroasparaginianu. Bardzo tani, ok. 7zł. 200mg (czyli 4 tabletki) wieczorem. Łatwiej mi się skupić na jednej rzeczy, nie mam dziwnych skurczy np. brzucha, nie drga powieka.
* - słaba kawa rano. Stawiam nacisk na słowo "słaba", z jednej łyżeczki, lub najlepiej kupić cappuccino gdzie tej kawy są naprawdę śladowe ilości + lepszy smak. Zaraz po pobudce do śniadania! Zauważyłem, że im większa dawka tym mocniejszy kop, ale też bardziej gwałtowny spadek energii. A jak wypiję taką słabą lurkę, to zaspokajam swoje uzależnienie psychiczne i bardzo słabo aktywizuje. Wypłukany magnez uzupełniamy tym wyżej.
* - 10 minut ćwiczeń na powietrzu. 10 minut nikogo nie zbawi, wystarczy jedno kółko wokół placu + parę skłonów, lub brać grabie i sprzątać liście ;) najlepiej z rana o ile to możliwe.
* - max 8h snu. Im dłużej śpię tym bardziej jestem rozleniwiony. W prawdziwie wolny dzień (niedziela) odsypiamy i potem wracamy do <8h snu. Po przebudzeniu max 5 minut leżenia i wstajemy, po czym od razu coś robimy, a nie siadamy przed kompem :P
bonus: wydrukowałem i powiesiłem nad monitorem kartkę: "Time is Money. Don't waste either one". Jak mi się nudzi, to zwykle patrzę nad monitor. A tak to uświadamiam sobie, że marnuję czas nic nie robiąc i... działam :)
Odkąd tak się wspomagam, czuję zdecydowany przypływ motywacji i jednocześnie wyciszyły mi się lęki. Na fobię społeczną myślę ma wpływ l-tyrozyna, por. wikipedia.
Pozdrawiam koledzy i koleżanki, wiele mi pomogliście :)
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
Polak zatrzymany na granicy. Próbował wwieźć do Rosji 40 kg haszyszu
Na przejściu granicznym w Grzechotkach polskie służby zatrzymały mężczyznę, który próbował wjechać do Rosji z ponad 40 kg haszyszu o czarnorynkowej wartości ponad 2 mln zł - poinformowała Krajowa Administracja Skarbowa w Olsztynie.
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.