Do takiego leczenia musisz koniecznie przestać pić po prostu. Nie ma innej drogi.
Co do samopoczucia to w ten weekend piłem więc dzisiaj wegetuje w pracy bo wszystko się nasiliło. To standard ,nie pozostaje mi nic innego jak pozbycie się alkoholu.
20 stycznia 2025aNti123999 pisze: To u mnie była zawsze podstawa zaburzenia , obecnie mam to już całkiem dobrze przepracowane. Co do schodzenia z leków to chciałbym kiedyś odstawić. Był by to sprawdzian dla mojej psychiki. Mam 24 lata , niemam obecnie dużych stresorów , mam się całkiem dobrze ale w środku czuję się człowiekiem strasznie wypranym i pogubionym. Kiedyś nie piłem wogóle alkoholu , dopiero w tamtym roku zacząłem uciekać w alkohol co oczywiście skończyło się na obecny czas diagnozą uzależnienia.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
20 stycznia 2025aNti123999 pisze: Wie o problemie , od września byłem u tego lekarza i generalnie miałem skończyć ten proceder ale od września do grudnia chlałem przez co nie traktuje tego nweet jako leczenie. Zaczynam od tego tygodnia chodzić na grupę , najgorzej jest w weekend ;pp w tygodniu się trzymam normalnie. Mam w tym tygodniu lekarza ale aż wstyd tam jechać i mówić że leczenie zajebane bo miałem wyskoki weekendowe z alkoholem.
Co do samopoczucia to w ten weekend piłem więc dzisiaj wegetuje w pracy bo wszystko się nasiliło. To standard ,nie pozostaje mi nic innego jak pozbycie się alkoholu.
20 stycznia 2025aNti123999 pisze: To u mnie była zawsze podstawa zaburzenia , obecnie mam to już całkiem dobrze przepracowane. Co do schodzenia z leków to chciałbym kiedyś odstawić. Był by to sprawdzian dla mojej psychiki. Mam 24 lata , niemam obecnie dużych stresorów , mam się całkiem dobrze ale w środku czuję się człowiekiem strasznie wypranym i pogubionym. Kiedyś nie piłem wogóle alkoholu , dopiero w tamtym roku zacząłem uciekać w alkohol co oczywiście skończyło się na obecny czas diagnozą uzależnienia.
20 stycznia 2025Lotnik69 pisze: 3,6g piracetamu, 500mg cytykoliny, 50mg tianeptyny, 600mg pregabaliny dodatkowo 5g kreatyny, 5g cytykoliny, 400mg kofeiny, bardzo aktywny styl życia i wuj nic mi się nie chce dalej, dorzucic do tego kociołka panoramixa bupropion czy coś? Nie mam żadnych myśli S. ale i tak nie chce mi się nawet wstawać z łóżka, nawet nie w kontekście wstawania samego w sobie tylko po prostu nie chciałbym się nigdy obudzić. Oczywiście bez myśli S. i sam na poziomie świadomości z tym walczę jak mogę
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje
...czyli raz jeszcze na temat ostatnio omawiamy.
Marihuana po reklasyfikacji: wciąż daleka droga do federalnej legalizacji w USA
Administracja Donald Trump ogłosiła wykreślenie marihuany z najbardziej restrykcyjnej kategorii federalnych substancji kontrolowanych. To ważna decyzja dla branży i inwestorów. Nie oznacza jednak, że Stany Zjednoczone zalegalizowały marihuanę rekreacyjną na poziomie federalnym. Do tego droga pozostaje długa i politycznie trudna. Po reklasyfikacji, zgodnie z zasadą „kupuj plotki, sprzedawaj fakty”, akcje firm z branży najpierw silnie wzrosły, a potem mocno spadły.
Mieszkańcy protestują. Sklep z marihuaną blisko parku i autobusów szkolnych
Grupa rodziców ze Scarborough sprzeciwia się planom otwarcia sklepu z marihuaną, który – jak podkreślają – miałby powstać naprzeciwko ruchliwej strefy autobusów szkolnych.
