Substancje psychoaktywne, których działanie polega na osłabieniu transmisji bodźców zewnętrznych do mózgu.
Więcej informacji: Dysocjanty w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 464 • Strona 4 z 47
  • 1987 / 108 / 0
wady:
1. bije serce
2. wazokonstrykcja
3. PR bardzo rozcieńczyć, bo drażni jak diabli. MXE mogłem brać w stężeniu 30-40mg/ml, tutaj 10mg/ml to za dużo i ciśnie na kibel - szkoda zdrowia i towaru ;)

poza tym ciekawie jest chyba jednak dopiero w miksie z MXE, albo 60mg to za mało - coś czuję, ale nic nie czuję, głównie to zimne dłonie i literki takie małe na ekranie. chyba trzeba dorzucić.
Uwaga! Użytkownik scr nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1857 / 70 / 80
Na BL wszyscy mówią że aktywniejsze i lepsze jedzone, do tego podobno bardzo nieprzyjemne przy wciąganiu. To w końcu prawda czy nie?
  • 310 / 5 / 0
Ze względu że ja miałem w postaci drobnego pyłu nawet bardzo nieprzyjemne :-D Porównałbym do wciągania 6-APB :kotz: ale w mojej opinii warto sie przemęczyć te 5-10 min ;-)
Ostatnio zmieniony 03 maja 2014 przez lufarulez, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 1987 / 108 / 0
lepiej się rozpuszcza w wodzie niż methoxphenidine, jednak bazując na doświadczeniu PR to podejrzewam, ze śluzówki przy sniffie ryje tak samo mocno i pewnie oral jest w tym przypadku najlepszym rozwiązaniem.
Uwaga! Użytkownik scr nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1358 / 23 / 0
Pierwszy kontakt z dyscocjantami w życiu, nawet DXM nigdy nie próbowałem, MXE i podobnych, a z tej próbki około 50-60 mg przyjąłem doustnie 1,5 godziny temu i poza uczuciem uspokojenia oraz wolniej płynących myśli nie zauważyłem większych efektów - tętno bez zmian, zero odrealnienia, dysocjacji, psychodeli, symulacji również brak. Takie to bezpłciowe jak na mój gust, chyba że donosowo bardziej by się opłacało, ale bardzo drażniąco działa na mnie ta substancja i nie byłoby to pewnie przyjemne przeżycie - chyba sobie odpuszczę resztę i wywalę do śmieci.
http://www.lastfm.pl/user/Everett92
  • 1987 / 108 / 0
spróbuj większą dawkę doustnie. i spróbuj MXE :)
Uwaga! Użytkownik scr nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 11 / / 0
5-10mg działa bardzo fajnie jeżeli chodzi o możliwość funkcjonowania w codziennym środowisku. Lekko pobudza, brak otępienia, a częściowa blokada NMDA pomaga się skupić na wykonywanej czynności.

Ciekaw jeszcze jestem jak ta substancja ma się do nerek.
  • 310 / 5 / 0
Przy wciąganiu jest jest jakoś bardzo bolesne ale człowiek dusi sie i kaszle :kotz: dla tego polecam taką technikę, usypać bardzo długiego i cienkiego szczura tak aby dosłownie po ziarenku wciągać ;-) jak ktoś chce może na kilka razy brać i robić sobie przerwy, ja jakoś daje rade to inni też mogą :*)
  • 1857 / 70 / 80
Dziwna ta difenidyna, nie podchodzi mi. MXP lepsze, jakieś takie bardziej rekreacyjne, a to takie nijakie. Bez arylcykloheksaminowego dopamine rushu, i smyrania receptorów opioidowych to hujówka z taką dysocjacją. Nie propsuje. Mimo to, warte spróbowania dla wielbicieli dysocjantów jako nowa odmiana dysocjacji ;-)
Powiem tak - raczej nie kupie tego więcej ale właściwie to ciesze sie że spróbowałem.
  • 190 / 2 / 0
@Anon: Jakim sposobem w koncu to przyjales i jaka dawke?
ODPOWIEDZ
Posty: 464 • Strona 4 z 47
Newsy
[img]
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci

Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.

[img]
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią

Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.

[img]
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka

W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.