1) przyśpieszone bicie serca na ciśnieniomierzu miałem puls 95-100 per minute
2) na początku kuracji sachara w ustach ale później OK
3) potliwość nadmierna
powiem wam tak leczyłem też doxepinem z które przeżuciłem się na anafranil i to było mistrzostwo,przejście z III ligi do I.zajebista poprawa nastroju,świeżość umysłu i wogóle zajebiste nastawienie,sam się zdziwiłem o co chodzi,przecież to ta sama rodzina leków - TLPD.dopiero doktor powiedział że anafranil jest zajebiście silnym inhibitorem wychwytu zwrotnego serotoniny silniejszy od wszystkich pozostałych TLPD(ków) działa też na noradrenaline.już dawki 75mg zajebiście działają.ale i tak dociągnałem do 150mg żeby uzyskać pełny efekt terapeutyczny.
pomimo tych side effects to warto jak ktoś jest w potrzebie.
Najlepsza na depresję jest medytacja - znaczna poprawa już po kilku dniach.
Piroman pisze: Sertralina 50mg - do dupy, zerowe działanie antydepresyjne, wielkie osłabienie potencji (mniejsze libido, gorzej staje, strasznie ciężko dojść do orgazmu, strasznie).
W dawce 50mg nie dziwie się, że nie było efektu. Brałem 50mg przez miesiąc - dupa, znikome działanie przeciwdepresyjne, nie działało na fobie i natręctwa. Jak zwiększyłem dawkę do 100mg to czuje się jak nowo narodzony, zupełnie tak zajebiście jak 4 lata temu (jak jeszcze nie ćpałem), zero fobii, zero natręctw, można góry przenosić!
Jeszcze jedna zaleta sertraliny: działa ona również na wychwyt zwrotny dopaminy (silniej niż lek Zyban), co powoduje, że hamuje głód nikotynowy :)
2 najlepsze antydepresanty co brałem to sertralina i moklobemid (iMAO). Ale jednak sertralina trochę lepsza.
EDIT: przed seroxatem bralem 3 dni coaxil, ale to placebo jak dla mnie. To lek na bardzo slaba depresje, u wiekszosci ludzi dzialanie przeciwdepresyjne zerowe lub prawie zerowe.
godzx nadziń i ok fulll power!
potem, w mormie. przyjemna bania jest po alko oby działo się na imprze bo masz egergię wiec korzystaj. j czulłam się bardazibej odważniejsza ogólnie :) potem cch spać
najcudowniejszy na świecie był flupentiksol (lek: Fluanxol), który działał już w niewielkiej dawce 0,5mg (1,1,0).
ktoś wspomniał o sulpirydzie - na myśl o nim i perazynie mam ochotę uciec do lasu :S
Po fluwoksaminie budziłem się otępiały w środku nocy z nudnościami i biegunką. I siedziałem na muszli z wiaderkiem przed sobą, ale wyrzygać się nie szło, jakbym głęboko palca nie pchał w gardło. Po milnacipranie bolała mnie głowa, miałem problemy z oddawaniem moczu, bolały mnie jądra, byłem cały czas zmęczony - coś jak brak sił na skręcie po opiatach, jakieś zahamowanie psychomotoryczne, słabo działał przeciwdepresyjnie, a potem inny lekarz stwierdził, że on to przepisuje starszym osobom... Sertralina nie działała wcale. Po tygodniu ni widu, ni słychu. Trochę zobojętniałem ogólnie na wszystko i zacząłem się znów zastanawiać nad sensem egzystencji.
Teraz już od chyba 2 tygodni próbuję się wybrać do kolejnego lekarza i nie ukrywam, że chętnie wróciłbym do paroksetyny. Mimo nie najlepszej opinii i przewspaniałego zespołu odstawiennego jest to jednak silny i skuteczny antydepresant w moim wypadku. Muszę łykać jakąś chemię, chociaż przez parę miesięcy, bo się nie pozbieram. Ale generalnie tzw. antydepresanty to jedno wielkie gówno, jebią gospodarkę hormonalną równo i po dłuższym czasie nie wiesz już, kim naprawdę jesteś.
Antydepresant zajebisty... Nieraz, gdy niecpalem dlugi cas to daal mi sie tak dobry humor ze smialem sie i cieszylem ze wszystkiego(serotonina?) wrecz euforia. Gorzej jest jak sie cpa, to wtedy odczuwa sie lekkie negatywne efekty, jednak nie tak mocne. Przy moich zaburzeniach biore: Asentre, Hydroxyzinum i Klony :) i miewalem kilka nawrotow - atakow, ale ogolnie swietnie dziala. Po sertalinie w pierwszy tydzien chodzi sie niczym naspidowany :D wystepuje poprostu pobudzenie duze. Czesto sa trudnosci z zasypianiem(dlatego mam hydro i klony). Polecam Sertaline. :)
[ external image ]
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.
Polak zatrzymany na granicy. Próbował wwieźć do Rosji 40 kg haszyszu
Na przejściu granicznym w Grzechotkach polskie służby zatrzymały mężczyznę, który próbował wjechać do Rosji z ponad 40 kg haszyszu o czarnorynkowej wartości ponad 2 mln zł - poinformowała Krajowa Administracja Skarbowa w Olsztynie.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
