I ogólnie niewiem ja już gdy pomimo tolerancji gdy zażywałem 100mg rano, po 6-7 godzinach dorzucilem 50mg to juz dziwne skutki uboczne jakies przysypianie; z rąk wszystko leciało. Efekt rekreacyjny czułem lekki, ale ogólnie no mimo efektu prospołecznego to raczej taki struty sie czułem
No ale ja np alkoholu prawie wcale nie pije, bo po 200ml wódki mija 30-40 minut i sie czuje struty w chuj, dużo bardziej niż gdy mi uliczna amfa schodziła po 3-4 dniowym ciągu
@Patrykpatyk
Dodawaj do baklofenu kofeinę, ewntualnie do tego taurynę.
02 czerwca 2025panpaweljumper11 pisze: brał ktos baclo albo klony podczas terapii kwetapina? Jak to wygladało kwetapina osłabiała działanie tych dwóch czy raczej obojętna była?
bo jak biorę 35mg rano to po jakimś czasie czuję się dobrze na 2-3h, po czym następuje senność ale taka czasami nie do opanowania. Potrafię coś czytać i po chwili łapię się na tym że mam zamknięte oczy i sobie smacznie "prawie śpię"
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?
Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.