PS - A właśnie patrzę, że i u nas się w ogłoszeniach pojawił.
Jest miło, jestem rozluźnieny, lekko oczy się mróżą także działa ;). Dorzucone 2 i trzeba iść spać po piwku ;)
Nie da się na tym normalnie funkcjonować jak przy etizolamie, bo po około godzinie jest się zmuszonym się położyć.
I tu haczyk bo mimo, że lek nasenny to sam sen jest niestety wyjątkowo płytki.
Gdyby nie był tak silnie nasenny to byłby dużo ciekawszy, ale może wystarczy dodać yerbę albo energy drinka do tego i będzie lepiej.
Badam dalej.
Etizolamowi bliżej do alprazolamu.
Pyrazolamowi bliżej do zolpidemu.
Etizolam rozluźnia, motywuję, jest przeciwlękowy, zapewnia dobry sen, przy dłuższym stosowaniu podnosi poziom serotoniny.
Pyrazolam rozluźnia ale słabo, jest przeciwlękowy, przede wszystkim usypia.
Krótko badam Pyrazolam więc trzeba brać to pod uwagę.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
Farmakoterapia przewlekłego bólu w USA – nowy i nie do końca bezpieczny wzorzec
Okryte złą sławą leki opioidowe przez lata stanowiły w USA. fundament farmakoterapii przewlekłych dolegliwości bólowych. Naukowcy z Uniwersytetu Michigan zdecydowali się sprawdzić czy opioidy są nadal tak często wykorzystywane w leczeniu chronicznego bólu.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
