@śmkj - jak wstrzykniesz w grzybnię DMT, to ta zmetabolizuje ją do 4-PO-DMT i 4-HO-DMT, co będzie skutkowac większą mocą grzybów.
chsn pisze: Można też dodawac po prostu tryptaminę, która jest sporo tańsza od DMT, ale to wciąż przerost formy nad treścią.
@śmkj - jak wstrzykniesz w grzybnię DMT, to ta zmetabolizuje ją do 4-PO-DMT i 4-HO-DMT, co będzie skutkowac większą mocą grzybów.
Ciagle uwazam, ze jest to dobry sposob na tworzenie substancji, ktoreych nie da sie/ciezko kupic na rynku rc. Np. AMT dodac, albo 5-meo-amt. Albo 5-meo-dalt, albo jeszcze jakies inne. moze poeksperymeentowac z czyms innym niz tryptaminy :)
Chodzi tu o DiEtyloTryptamine. Czy to oznacza, że gdyby zasilić grzybnie roztworem DET to powstałyby grzyby wzbogacone poza psylocibiną i psylocyną o dwie dodatkowe tryptaminki?
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Marihuana warta ponad milion upchana w Dacii. Szybka akcja CBŚP pod Warszawą
Niepozorna czerwona Dacia, a w niej ponad 20 kg marihuany upchanej w trzy kartonowe pudła! Przesyłki warte ponad milion złotych nadane zostały kurierem z Królestwa Hiszpanii. Przez Polskę przewoził je 51-letni Polak. Został zatrzymany w szybkiej akcji CBŚP w podwarszawskich Jankach.
Spotkanie z MSWiA. Nadszedł czas na odpowiedzialność, a nie kolejne tragedie
Wczoraj oficjalnie złożyliśmy [tj. Wolne Konopie] w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji wniosek o pilne spotkanie z Ministrem Marcinem Kierwińskim. Równolegle przekazaliśmy list otwarty dotyczący tragicznej śmierci 19-letniego Aleksandra oraz innych dramatów, które w ostatnich latach wstrząsnęły opinią publiczną.
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
