Podejrzanie dużo, znaczy przekroczy średnie ilości tego typów leków wystawiane dotychczas. Musi być istotne odchylenie od normy, żeby na to zwrócili uwagę.
Czyli wszelkie Poradnie Leczenia Bólu będą raczej poza podejrzeniem na co dzień, ale już np. endokrynolog wypisujący opioidy regularnie może wzbudzić wątpliwości ;)
Jeżeli ktoś z Was dysponuje szerszym zakresem informacji - będę wdzięczny. Dla wielu jest to być, albo nie być.
Dla pozostałych lekarzy będzie to zablokowane (znaczy się samą receptę pewnie wystawią, ale apteka jej nie zrealizuje). Z psychotropami tego nie zrobią. Nie ma szans.
Tak poza tym we wtorek minister zdrowia wypowiedziała się na temat pierwsego raportu. „ Dzisiaj dostałam pierwszy raport. Jest on na tyle niepokojący, że przekazałam go do właściwych służb, czyli na policję. Jesteśmy po odprawie u premiera”
Dodała również odnośnie działań receptomatow „ Jeżeli widzimy np. że w jednym dniu z jednego miejsca, czyli - na podstawie jednego pozwolenia wykonywania zawodu - wystawiono kilkaset recept, które są realizowane w różnych miejscach w Polsce, to jest taki typowy model aktywności receptomatu ” jakby dziwi mnie to, że ich to działanie dziwi. Nie tak dawno były odbierane
Prawa do wykonywania zawodu urabura kontroli. I oni teraz się zastanawiają czy ograniczyć wypisywanie leków psychotropowych do określonych podmiotów leczniczych, które będą mogli monitorować - błądzenie we mgle totalnie
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę
Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.