A skąd wiesz, że sprawa wypłynęła?
trudno będzie sie wtedy wyprzeć
tak samo jeśli zlecą ekspertyzę grafologiczną
mimo wszystko wypierać się
Kara to grzywna, albo pozbawienie wolności od 3 miesięcy do lat 5. Jeśli jesteś niekarany za podobne przestępstwa to dostaniesz na bank zawiasy.
Piszcie kiedykolwiek
Wszystko co napisałem na tym forum to prawda; opisywane sytuacje miały miejsce..
prawie_martwy pisze:
W sumie jezeli ta farmaceutka mnie rozpozna to chyba nie ma sensu brnac dalej w jakies sciemy... jak myslicie ? czy przyznanie sie do winy jakos by pomoglo ?(w sumie to cala sprawa jset o jedna recke na transtec wiec moze jakbym sie przyznal to jakies zawiasy bym dostal czy cos ...)
Przyznanie się zmniejszy wyrok na pewno. Do tego zaoszczędzisz sobie nerwów. Twój wybór, ja nie moge powiedzieć co lepiej, nie jestem w twojej sytuacji, nie wiem co robisz, kim jesteś.
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.