Wrzuciłem za dużo dysocjantów, odcięło mnie a nie wyłączyłem muzyki na noc. Sąsiad zadzwonił po policje o zakłócanie ciszy nocnej. Otworzyli im współlokatorzy. Znaleźli mnie porobionego w pokoju. Przyznałem się, że wrzucałem. Na biurku znaleźli woreczek z substancją. Wezwali kryminalnych oraz karetkę. Było 5 policjantów w pokoju, przeszukiwali wszystko dokładnie i znaleźli proszki. Sprawdzali substancje ale nie wyszło im nic z zestawu który mieli. Wszystkie proszki zabrali na dalszą ekspertyzę. Wyniki mają być za 3 miesiące. Będą sprawdzać, czy substancje są nielegalne.
Zabrali mnie na wytrzeźwienie. Potem miałem konsultację psychiatryczną - znaleźli leki przeciwdepresyjne. Spisywali wszystkie leki i substancje jakie tylko znaleźli. Dostałem wypis z rozpoznaniem Depresji oraz Uzależnienia od substancji. Zostałem wezwany na przesłuchanie. Zeznałem wszystko szczerze, że kupiłem przez internet przelewem łącznie 2 razy. Sprawa zakłócania ciszy nocnej została pominięta - jedyne czym była zainteresowana policja to tymi środkami.
Proszków podobno już nie odzyskam i straciłem kilkaset złotych. Jeśli niektóre substancje były nielegalne to policja będzie się ze mną kontaktować. Współlokatorzy zeznali, że bali się wyjść z pokoju i szalałem. Już aktualnie wyprowadziłem się z tego przykrego miejsca na własne mieszkanie.
CO MI GROZI ???
Ja miałem trzepanie. Było dyso i tryptaminy i nie miałem o to przypału. Nie zabrano mi również tych odczynników. Z tym, że ja już parę razy wybroniłem się w sądzie o podobne sytuacje.
Normalnie nawijasz, że miałeś trudne dzieciństwo, problemy psychiczne i w ogóle.
To wszystko zależy od sądu, u mnie byś dostał mały zawiasik, nawet jeśli już 10. Dopiero przy czymś poważnym by ci odwiesili jak np. kradzież z włamaniem albo rozbój. Chyba, że by cie podejrzewali o dilerke, wtedy trudniej o zawias a także odwieszenie w drobniejszych przypadkach.
09 stycznia 2022Zgienty pisze: Nie, 3-ho-pcp legal. Ale ja też się pomyliłem. 3-meo-pce to nielegal. Więc za to ewentualnie możesz mieć przypał. Ale to nie poddawaj się karze, będzie umorzone jak przewiniesz dobrze gadkę ewentualnie grzywna, odróbek lub w ostateczności jakiś mały zawiasik ale raczej nie.
Ja bym udawał głupka, że zakupiłem dla siebie samego nawet nie wiedząc po nazwie co to jest. I tak aż do ewentualnej rozprawy bym wałkował te zdanie.
To jest właśnie najśmieszniejsze w tym "polskim prawie", że jak widzą biały proszek to od razu cisną kryminalnych, a kryminalni jak widzą biały proszek to widzą narkotyki nie wiedząc nawet samemu co to jest i to jest właśnie smutne w tym fachu, że muszą dawać to do laba ja bym im od razu podoklejał karteczki z opisem substancji, żeby mi w labie byle gówna nie dopieli. W labie mogą Ci dosrać nawet inną substancję.
to trwa w kit długo także ze spokojem, nie zawiną Cię z ulicy :D
Niezależnie od wyniku badan, ja bym sie pożegnał z odczynnikami...
"Rutyna to rzecz zgubna "
Sprawa raczej zostanie umorzona, jednak odczynników nie dostanę - tak przesłuchawszy mnie stwierdziła policjantka w sweterku.
Jednak z Waszych wypowiedzi wnioskuję, że jakaś grzywienka może się trafić, bo szkodliwość czynu jest subiektywną sprawą a w protokole zostało wpisane, że byłem agresywny, szalałem i zachowywałem się kuriozalnie. Nie rozumiem jakim cudem zostało tak wpisane, skoro ledwo mogłem mówić i nie ruszałem się.
Gdy policja była w pokoju to bardzo chciało się mi pić. Prosiłem, żebym mógł zrobić sobie kawę. Zabronili mi, na co prosiłem żebym chociaż mógł napić się wody z bukłaka który stał przy łóżku zaraz obok. Też mi zabronili, ja jednak zmożony pragnieniem sięgnąłem po butelkę. Policja zareagowała natychmiast i zostałem skuty w kajdanki. Więc myślę że faktycznie potrzebowali takiego wpisu żeby usprawiedliwić swoje własne agresywne zachowanie...
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem
Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.
