Dział poświęcony zapytaniom użytkowników wobec ich spraw bieżących.
ODPOWIEDZ
Posty: 57 • Strona 3 z 6
  • 8 / / 0
Post autor: przestraszony »
nie. Ja od razu wiedzialem ocb. Ale udawalem glupa ale o co chodzi itp? on gada ze na miejscu pogadamy.

Nie maja na mnie NIC (bo najpierw pytali sie o starego)

A teraz na koniec co bedzie mniej przypalowe?

1 Nie znalem goscia, to nie ja dzwonilem, nie podam nazwisk kto dzwonil. Nie wiem o co chodzi

2 Znalem go troche To ja dzwonilem nie pamietam po co. Nie wiem, ze cos robil.

???
Uwaga! Użytkownik przestraszony nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 201 / / 0
Post autor: Ziolo »
jezeli poweisz ze go nie znałes masz ogromna szanse na to ze jdenak wezwa osobe, na ktora jest telefon, to to moze ona bedzie wiedziec kto uzywa tego telefonu jak ty niewiesz kto do kogo z niego dzwoni. to raz

jak osobicie to niewiem co bedzie przypałowe, ale mysle ze umawianie sie z kims na browara, albo aby pogadac niemoze byc karane, a składanie fałszywych zeznan tak (chodzi o rozmowy i czy znasz tego kogos czy nie)
  • 40 / / 0
Post autor: aga3010 »
Witam wszystkich:) moim zdaniem to nie masz sie czego obawiać jak ktoś dobrze napisał to chodzi im o to zeby wjebać tego typa od ktorego kupowałeś a nie o ciebie !!! ty jestes tylko"pionkiem" dzieki którmu mogą wsadzic tego typa!!! najlepiej jak powiesz ze go znałes ze czasami dzwoniłes do niego zeby pozyczyc płyty czy ksiązki oni nie maja zadnych rozmow nagranych !!! a jak beda mowili ze maja to sciamniaja !!!moj chlopak tez mial podobne problemy i nie poszedł siedziec dzieki "kolegom" którzy mowili na przesłuchaniu co innego a na sprawie co innego i im tez nic nie zrobili np ze skladali fałszyew zeznania!!!!
a dobrze bedzie dla ciebie tez jesli ten typo nie pojdzie siedziec przez ciebie:) i nie bój sie bo nie ma czego naprawde ja tez jak bylam na przesluchaniu to sciemialam jak tylko mogłam a psy dobrze o tym wiedzieli ze mowie nieprawde heheh takze dobrze bedzie pozdro :cheesy:
  • 122 / 2 / 0
Post autor: pan_z_problemem »
Stary nie pękaj psy ci nic nie zrobią. Gorzej bedziej jak kogoś wsypiesz wtedy to pewnie ostra przekopka sie trafi. Pozdro
Uwaga! Użytkownik pan_z_problemem nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3523 / 55 / 0
Post autor: WildMonkey »
wszystko co tutaj zostało napisane przedemną jest w gruncie rzeczy prawdą.
Od siebie dodam kilka spraw bardziej od strony kuchni. Po pierwsze już pokazałeś pieskom swój słaby punkt, a mianowicie wiedzą, że boisz się starych. To stara metoda przesłuchań, znaleźć słaby punkt przesłuchiwanego. Także od razu przygotuj się na to, że starzy się dowiedzą(jeśli zeznasz coś co niezadowoli piesków) i uwierz mi, że będzie to jedna z najslabszych dolegliwości. Najlepiej wymyśl jakąś bajkę, ale taką aby była naprawdę przekonywująca a z siebie wyduś resztki zdolności aktorskich. Nie graj kozaka, a słabeusza. Możesz się rozpłakać i wyśpiewać bajeczkę, ALE NIGDY PRZENIGDY SIĘ NIE PRZYZNAJ DO KUPNA.
Następnie, dużo zależy od tego jaki status będziesz miał po przyjściu. Rzeczywiście możesz nie mieć żadnego statusu nawet świadka i taka pogadanka jest częścią działań operacyjnych. Będzie to oznaczało, że generalnie nie łączą cię z tą sprawą, a bardziej liczą na łud szczęscia.
Teraz kilka faktów. Nagrań rozmów nie mają, ale napewno będą cię pod chuj ładować, że mają. I tutaj możesz ich zgasić bardzo łatwo , powiedz im , że jeśli mają to chcesz to odsłuchać bo to napewno montaż, zresztą skąd mogą wiedzieć, że to twój głos????! Jeśli odpowiedzą, że świadek nie może mieć wglądu do akt(to prawda) to niech ci nawet przedstawią zarzuty bo ty chcesz tego posłuchać! Widać, że emigracja zarobkowa odbiła się na służbach mundurowych i zatrudniają ćwierć inteligentów skoro puścili twojemu koledze bajkę o przedstawieniu nagrań na sprawie. Takie kity mogą żenić dzieciom w przedszkolu. Zeznaj tak samo jak on, widać metoda ta jest skuteczna względem zebranych środków dowodowych.
Nie słuchaj SLU bo to muzułmanin i życzy ci źle. Robi to bo to typowe dla tej religii. Możesz odmówić zeznań jako świadek, ale tylko i wyłącznie jeśli te zeznania mogą pogrążyć ciebie lub kogoś z twojej rodziny. Co to oznacza, a jedynie to iż się przyznałeś i zaprosiłeś piesków do tańca który uwierz mi wygrają. Ta naprawdę lajtowa dla ciebie sprawa, albo cię zachartuje, albo będzisz czuł do końca życia policyjnego kutasa w tyłku. Powodzenia i pytaj ile mozesz wszak do poniedziałku jezscze kupa czasu ;-) Co tysiąc głów to nie jedna %-D
GG 11510053
Piszcie kiedykolwiek

Wszystko co napisałem na tym forum to prawda; opisywane sytuacje miały miejsce..
  • 62 / / 0
Post autor: LWPMJ »
Jestes za bardzo wysrany = sprzedaz ,
Nie obawiaj sie psow tylko ziomkow ktorzy cie w las wywiozal.
Uwaga! Użytkownik LWPMJ nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 684 / 11 / 0
Post autor: anonimowy_uzytkownik »
No i jak było na tym przesłuchaniu?
Uwaga! Użytkownik anonimowy_uzytkownik nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3523 / 55 / 0
Post autor: WildMonkey »
anonimowy_uzytkownik pisze:
No i jak było na tym przesłuchaniu?
wywieźli go do Wronek z wiadrem wazeliny
GG 11510053
Piszcie kiedykolwiek

Wszystko co napisałem na tym forum to prawda; opisywane sytuacje miały miejsce..
  • 445 / 1 / 0
Post autor: Pan Jah »
Chyba go udupili. Jego starego też...
  • 5 / / 0
Post autor: Karolll »
Po pierwsze musisz sie wyluzować. Na komendzie nic nie wiesz, nie rozumiesz, nie poznajesz numeru, nie pamiętasz ile razy dawałeś komuś zadzwonić z telefonu. Im mniej powiesz tym lepiej. Jak cie będą straszyli jakimis tam nagraniami itp. to to olej - straszą. (podobnie jak badaniem na wykrywaczu kłamstw, nie musisz sie go bac, nasz wymiar sprawiedliwosci dysponuje aż jedną (!!!!) taką maszyną na cały kraj, aktualnie zepsutą nawiasem mówiąc). Innymi słowy nic nie wiesz o sprawie, nic nie słyszałeś o żadnym kolesiu, nic nie wiesz o niczym.
ODPOWIEDZ
Posty: 57 • Strona 3 z 6
Newsy
[img]
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot

Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.

[img]
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski

Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.

[img]
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?

Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.