Metodyka, przygotowanie, oraz logistyka gotowania, palenia, lub waporyzacji.
ODPOWIEDZ
Posty: 65 • Strona 6 z 7
  • 58 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: jesz »
good sensimila:
powiem tylko ze jaralem trawe od kumpla ktora jakies pol roku lezala skitrana w tapczanie. jebala zdechlym psem i kiedy zajaralismy ja z sziszy (wyjebalismy material po paru buchach) to pozniej miala podly posmak tego zielska. Pozniej szisza do mycia i czyszczenia ale lekki odorek tego skurwysynstwa pozostawal. to tyle jedz frytki
Uwaga! Użytkownik jesz nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 282 / 1 / 0
rysiekzklanu pisze:
koala pisze:
rysiekzklanu pisze:
kolejna kardynalna zaada]NIE DMUCHAJ W BONGO [/color]kurwa
Można coś takiego zrobić?
no wlasnie nie mozna.
a znajdize sie zawsze ktos, kto nie wie ze sie nie da i nagrzeszy.

Moze inaczej trzeba by to ujac:

nie wolno dopuscic do tego, zeby woda wlala sie do cybucha/rury/jaralni/palnika
bo zdarzaja sie matoly, ktore zamiast trzymac bongo jak na homo habilis erectus sapiens przystalo, tzn. w pionie, majac na uwadze wlasnie to zeby woda sie nie wlala do cybucha i [w najlepszym wypadku] nie zamoczyla towaru/nie spowodowala rozjebania szklanej nagrzanej czesci, postepuja jak DEBILE. machaja nim, pomagaja sobie w gestykulacji trzymajac bongo w lapie, przechylaja je i zapominaja.

malo rzeczy mnie denerwuje jesli chodzi o kwestie jarania. ale takie zachowanie mnie zwyczajnie Wkurwia.
Mnie fhuj zachowań wkurwia, ogółem napisałeś zapewne o ludziach, o których z całą pewnością można powiedzieć, że w swoim życiu nie powinni nawet pić za dużo browaru, bo w przeciwnym wypadku narobią sobie i wszystkim dookoła krzywd. Są tacy, właściwie to takich jest większość. A jak już nawet uda im się popchnąć dym do płuca to wszystkich wkurwiają pod jego wpływem. Ja pierdolę, najlepsze rzeczy na jebanej Ziemi są w rękach największych chujów, najgorszych z jej dzieci :/
Się uniosłem, się wkurwiłem, świeże wspomnienie takiego jednego ze wczoraj, wybaczcie :)
Uwaga! Użytkownik PolitykEkstazy nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 164 / 3 / 0
Nieprzeczytany post autor: CTX »
Jeszcze jedno!

Jak spalę dużo i mam zamiar wyjść gdzieś na miasto to w kieszeni warto mieć kilka czekoladowych cukierków aby wspomóc się skutecznie w chwilach ewentualnych słabości.
Uwaga! Użytkownik CTX nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 67 / / 0
Miętowa guma do żucia też dobrze robi i skunem już nie bije od Ciebie.
Uwaga! Użytkownik szkodnik forumowy nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 58 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: jesz »
co to za bzdura o jebaniu trawa z geby? serio, duzo ludzi o tym mowi a ja nigdy tego nie zaobserwowalem. jedyny wyjatek to wtedy, gdy ktos zuje lodyge, wtedy naprawde czuc. kiedys wrocilem troche najebany do domu to rodzinka probowala mi nawkrecac ze jestem ujarany :nuts:
Uwaga! Użytkownik jesz nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 907 / 8 / 0
Nieprzeczytany post autor: Pan Prezes »
ale zauważyłem, że guma miętowa po zjaraniu sie jest bardziej miętowa:P
I kórwa chuj Cie obchodzi, że robie błędy ortograficzne!

Legalizować? Tak, ale pod pewnymi obostrzeniami. marihuana nie powinna być dostępna jak bułki i mleko, raczej tak jak alkohol – w specjalnie do tego przeznaczonych miejscach, sklepikach. Dlaczego? Przede wszystkim po to, żeby zlikwidować czarny rynek i utrudnić dostęp nieletnim. Poza tym zarobi na tym budżet państwa. No i jest to szlachetna roślina, z której można robić papier, materiały, nawet ocieplać nią domy. Przecież to absurdalne, żeby zabraniać rosnąć roślinie.
  • 784 / 28 / 0
Nieprzeczytany post autor: koala »
CTX chodziło chyba raczej o postawienie się na nogi dawką cukru.
Uwaga! Użytkownik koala nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 749 / 5 / 0
Nieprzeczytany post autor: korkorio »
Mnie wkurwia jak znajomy wie, że coś mam (albo tylko podejrzewa, znając mnie) i mówi co jakiś czas: zajarałby coś.
A ja odpowiadam mu ciszą.
I'm broken.
  • 67 / / 0
jesz pisze:
co to za bzdura o jebaniu trawa z geby?
Jebie, jebie.
Ludzie wyczuwają, przynajmniej ode mnie jak 15min wcześniej byłem na zjare.
Uwaga! Użytkownik szkodnik forumowy nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 282 / 1 / 0
korkorio pisze:
Mnie wkurwia jak znajomy wie, że coś mam (albo tylko podejrzewa, znając mnie) i mówi co jakiś czas: zajarałby coś.
A ja odpowiadam mu ciszą.
Mam fhuj takich znajomych, zero klasy :/
Co do zapachu trawy, to niedawno usłyszałem przez dwa Kosmosy coś takiego:
- Ooooo kuuuurwa, Panowie, ale od Was zielskiem jebie...
No to sprawdziliśmy się nawzajem...
...
...
FAKTYCZNIE! :D
Uwaga! Użytkownik PolitykEkstazy nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 65 • Strona 6 z 7
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)

Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.

[img]
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło

Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.

[img]
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu

Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.