Uwaga! Dział zawiera wątki na temat chorób, gdzie osoby dotknięte daną chorobą mogą dyskutować o szczególnych dla siebie problemach!
Nie jest to dział, w którym właściwe są wątki "czy XYZ powoduje ABC-emię" – takie pytania należy kierować do działu/wątku o substancji XYZ!
28 grudnia 2020lesdoxem pisze: A co lekarz nie chce ci przepisac metylofenidatu
Myślę, że diagnoza trafna - pytanie co dalej.
Jakie niefarmakologiczne metody leczenia stosowaliście?
Medytuję i pomaga mi to, ale niestety nieregularnie.
Pani psychiatra przepisała mi wenlafaksynę. Czy ktoś z Was stosował ją na ADHD? Mam poważne wątpliwości, w końcu to SNRI. Zastanawia mnie, jak ma mi pomóc coś, co zwiększa m.in. poziom noradrenaliny, skoro nerwowość i rozdrażnienie (typowe objawy wysokiego poziomu nor.) są jednym z głównych problemów. Do tego potencjalne skutki uboczne jeszcze bardziej zniechęcają.
Samo MPH działało wyśmienicie, wyniki wręcz doskonołe. Skupienie, chęć do działania i przede wszystkich "poczucie czasu". Przestałem się gubić.
Chciałbym się tak móc czuć codziennie. Niestety po pół roku okazało się, że MPH źle wpływa na moje serce i po prostu terapię z własnej woli przerwałem nie chcąc szukać zamiennika - leczenie u psychiatry jest strasznie drogie.
Ogólnie "odstawienie" nie ma żadnych medycznych skutków ubocznych, ale problem jest taki, że "odzwyczaiłem" się od bycia nieogarniętych przez co teraz jest gorzej niż przed terapią.
To co na mnie działa to na pewno sport - ale tylko w ograniczonym zakresie, do tego łatwo przesadzić i później zmęczony nie mam siły do działania. Do tego pogoda często nie sprzyja - szczególnie jesień/zima.
Szukam jakichś alternatyw. Kawa / Sport / Papierosy to są słabe alternatywy (niestety).
Może szczęście mi będzie sprzyjać to znajdę łysiczki i spróbuję mikrodawkowania. Ogólnie mam wrażenie, że ADHD (przynajmniej silne) potrzebuje farmakologicznego leczenia. Próbowałem setki rzeczy i dopiero MPH otworzyło mi oczy czego mogę od siebie oczekiwać.
To co na mnie działa to na pewno sport - ale tylko w ograniczonym zakresie, do tego łatwo przesadzić i później zmęczony nie mam siły do działania.
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych
Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.

