Dział poświęcony przede wszystkim chorobom i nadzwyczajnym skutkom kombinacji tychże z substancjami psychoaktywnymi.
Regulamin forum
Uwaga! Dział zawiera wątki na temat chorób, gdzie osoby dotknięte daną chorobą mogą dyskutować o szczególnych dla siebie problemach!
Nie jest to dział, w którym właściwe są wątki "czy XYZ powoduje ABC-emię" – takie pytania należy kierować do działu/wątku o substancji XYZ!
ODPOWIEDZ
Posty: 179 • Strona 2 z 18
  • 155 / 46 / 0
A co lekarz nie chce ci przepisac metylofenidatu
Nie ma, że za mocno.
  • 662 / 39 / 0
28 grudnia 2020lesdoxem pisze:
A co lekarz nie chce ci przepisac metylofenidatu
Przepisał. Ale dawkę 10mg CR - i chyba troszkę słaby, ale coś tam daje.
  • 155 / 46 / 0
No będziesz miał zapewne zwiększoną dawkę. metylofenidat jest dobrą substancja, nie uzaleznia nawet w sumie bo nie podnosi nastroju tak jak przykladowo nawet kawa czy fajeczki natomiast dobrze spelnia sie w tym do czego jest przeznaczony czyli poprawy skupienia uwagi i koncetracji.
Nie ma, że za mocno.
  • 662 / 39 / 0
Tak, tu się nawet sprawdza. Jestem ciekaw czy później mimo zaprzestania zazywania go, stan się będzie utrzymywał dalej.
  • 525 / 55 / 0
Z tego co czytałem może nastąpić trwała poprawa w jakimś tam stopniu (jeśli chodzi o osoby z ADHD) ale to po długim czasie terapii.
  • 1444 / 76 / 0
Witajcie wiercipięty i turbomyśliki. Po latach trudności z własną nadpobudliwością zostałem zdiagnozowany jako Adehadzista 😄.
Myślę, że diagnoza trafna - pytanie co dalej.
Jakie niefarmakologiczne metody leczenia stosowaliście?
Medytuję i pomaga mi to, ale niestety nieregularnie.

Pani psychiatra przepisała mi wenlafaksynę. Czy ktoś z Was stosował ją na ADHD? Mam poważne wątpliwości, w końcu to SNRI. Zastanawia mnie, jak ma mi pomóc coś, co zwiększa m.in. poziom noradrenaliny, skoro nerwowość i rozdrażnienie (typowe objawy wysokiego poziomu nor.) są jednym z głównych problemów. Do tego potencjalne skutki uboczne jeszcze bardziej zniechęcają.
LSD - Piękna i Bestia
  • 525 / 55 / 0
Medytacja jest bardzo dobrą opcją, tak samo jak jakieś ogólne i skuteczne porady dotyczące koncentracji, nauki, pracy, organizacji czasu czy snu. No i generalnie zdrowego stylu życia. Ale takiego efektu jak leki, nie oszukujmy się, to nie da. Może jeszcze kofeina, yerba czy jakieś inne nootropy czy adaptogeny albo lekkie stymulanty mogą coś dać ale z tym jest różnie, no i efekt nie jest ten sam co po MPH - ale z drugiej strony metylofenidat też ma swoje uboki (chociaż krytykanci co do nich przesadzają w mojej ocenie, bo do ćpania to nic fajnego a uzależnienie to bardziej psychiczne i nie odczuwalne przy normalnym stosowaniu). Dziwie się, że dostałeś wenlafaksynę, zazwyczaj lekiem pierwszego rzutu jest właśnie metylofenidat. Do tego bardziej istotna wydaje mi się dopamina niż inne neuroprzekaźniki. Ba, jak byłem na samych SSRI to wręcz wydawało mi się, że symptomy ADHD są bardziej odczuwalne!
  • 18 / 3 / 0
Podzielę się moim doświadczeniem z metylofenidatem. Brałem regularnie ponad pół roku. Różne dawki bo trzeba było znaleźć odpowiednią. W moim przypadku 20mg działało dobrze, 30mg było trochę za mocne ale wyniki świetne.
Samo MPH działało wyśmienicie, wyniki wręcz doskonołe. Skupienie, chęć do działania i przede wszystkich "poczucie czasu". Przestałem się gubić.
Chciałbym się tak móc czuć codziennie. Niestety po pół roku okazało się, że MPH źle wpływa na moje serce i po prostu terapię z własnej woli przerwałem nie chcąc szukać zamiennika - leczenie u psychiatry jest strasznie drogie.
Ogólnie "odstawienie" nie ma żadnych medycznych skutków ubocznych, ale problem jest taki, że "odzwyczaiłem" się od bycia nieogarniętych przez co teraz jest gorzej niż przed terapią.
To co na mnie działa to na pewno sport - ale tylko w ograniczonym zakresie, do tego łatwo przesadzić i później zmęczony nie mam siły do działania. Do tego pogoda często nie sprzyja - szczególnie jesień/zima.
Szukam jakichś alternatyw. Kawa / Sport / Papierosy to są słabe alternatywy (niestety).
Może szczęście mi będzie sprzyjać to znajdę łysiczki i spróbuję mikrodawkowania. Ogólnie mam wrażenie, że ADHD (przynajmniej silne) potrzebuje farmakologicznego leczenia. Próbowałem setki rzeczy i dopiero MPH otworzyło mi oczy czego mogę od siebie oczekiwać.
  • 4475 / 710 / 2198
To co na mnie działa to na pewno sport - ale tylko w ograniczonym zakresie, do tego łatwo przesadzić i później zmęczony nie mam siły do działania.
Na jakiej zasadzie przesadzić? Ilością czasu, czy intensywnością. Bo akurat w tym można znaleźć złoty środek, a skoro to pomaga, to może klucz do sukcesu.
https://tiny.pl/dkvnh (Słoń „raper” o [hyperrealu]).
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
  • 18 / 3 / 0
Przesadzić z intensywnością. Złoty środek ciężko znaleźć bo mimo, że sport pomaga to nadal tylko mała poprawa względem tego co robią leki. Dobry spacer (~40 min.), w dobrą pogodę daje efekt 30-50% tego co tabletka. I to też tylko na kilka h.
ODPOWIEDZ
Posty: 179 • Strona 2 z 18
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
"Narcos z Podlasia" skazani. Ich narkotyki miały zalać polski rynek

Meksykańscy narcos, którzy produkowali metamfetaminę na Podlasiu, zostali skazani przed sądem w Białymstoku. To pierwszy przypadek w Polsce, który pokazuje zmianę modelu działania karteli - zamiast szmuglować narkotyki do Europy, wysyłają "kucharzy". Tylko w Polsce toczą się procesy jeszcze dwóch innych grup z Meksyku.

[img]
Niebezpieczny proceder na lotniskach. Tak działają przemytnicy narkotyków

Przestępcy znaleźli nowy sposób na przemyt narkotyków, wykorzystując do tego dane nieświadomych pasażerów samolotów. Proceder polegający na podmianie zawieszek bagażowych z nazwiskami klientów linii lotniczych ujawniły kanadyjskie media. O ustaleniach kanadyjskiej stacji CTV News pisze też amerykański serwis podróżniczy Travel + Leisure.

[img]
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści

W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.