Uwaga! Dział zawiera wątki na temat chorób, gdzie osoby dotknięte daną chorobą mogą dyskutować o szczególnych dla siebie problemach!
Nie jest to dział, w którym właściwe są wątki "czy XYZ powoduje ABC-emię" – takie pytania należy kierować do działu/wątku o substancji XYZ!
W skrócie.
Kilka lat temu miałem operację na torbiel kości piętowej.
Prawie 3 m-ce w gipsie i zapierdalanie na kulach ostro dało się we znaki stawom tj. kolana + kostki.
Dodatkowo jestem spasłą
Potrzebuję czegoś p.bólowego, problem w tym, że NLPZ bardzo słabo działają (mowa o mocniejszych jak aceklofenak czy nimesulid), a o paracetamolu się nie wypowiadam.
Pada więc na opiaty.
Jestem tramadoloodporny (w każdej dawce), a DHC coś tam sobie radzi, ale to nie to czego oczekuję.
Nie są to bóle przewlekłe (a trwają mniej więcej po 4-6h) więc opioidy pasują tu idealnie.
Pytanie pada w tym momencie.
Do jakiego lekarza się udać?
Lekarz POZ -> Ortopeda?
Lekarz POZ -> Chirurg?
Czy może Lekarz POZ -> Poradnia Leczenia Bólu?
PS. Darujcie sobie komentarze typu: "Schudnij to przestanie boleć" itp. itd.
W moim przypadku to nie jest takie łatwe (nie będziemy się zagłębiać dlaczego).
Na własną rękę spróbuj dołączyć CBD do NLPZ i nie pakuj się w opio na dłużej.
Poradnia leczenia bólu jest dla ciebie najlepszym konwencjonalnym wyjściem, może uda się zaproponować jakąś blokadę.
„xD” tyle powiem, ale wiem, że palacze mj stosowaliby ją do wszystkiego i na wszystko, nawet na pryszcze.
Chyba jestem magnesem na idiotów, wydawało mi się, że chyba jasno się wyraziłem, że macie sobie darować gadanie, że np. „próbuję obejść problem, a nie go wyeliminować”...
Jestem w pełni świadom tego co robię i jak żyję.
Co do Lekarza POZ i PLB to wypisują po poproszeniu czy trzeba mieć jaką podkładkę chociaż w postaci wymyślonej historyjki?
Czy może skierowania wypisują na zasadzie „prośby przy okienku” (ofc z lekami tak działa o ile lek jest brany na stałe / jest wpisany do karty?
Nie jestem palaczem, zaś nazywanie mnie idiotą w tym co napisałem jako dobra rada ( jak nie najlepsza?) także nie zasłużyłem. Nie siedzę tutaj od wczoraj, z dragami mam stycznośc od 10 lat... proponuję raz jeszcze "gruba
ogranicz się proszę także do pisania riposty. Ja napisałem to w dobrej wierze a cudować w "tym temacie" za wiele nie trzeba - to ci po prostu pomoże.
Oczywiście dodał bym jeszcze - zapisz się na siłkę - ćwicz przysiady - rozciągaj mięśnie nóg - ćwicz brzuch i plecy... ale coś czuję, że to będzie ostatnie co zrobisz.
Gdybyś zrozumiał na czym polega ból np w krzyżu, zrozumiał byś, że np bieganie jest w stanie go wyeliminować całkowicie ( zakładając, że to nie kontuzja, oraz że nic się z kręgami nie dzieje, ani nie jest to objaw jakieś choroby - raka? )
więc... życzę zdrowia i nie cuduj już. pozdro.
Nie cytujemy posta bezpośrednio nad swoim. taurinnn
tak sie wzmacnia kosci i stawy, a nie palenie mj.
p.s. mialam kilka urazow po treningach, niektore nawet powazne, (w tym noga w gipsie 2 x) wiec znam temat.
wzmacniac miesnie !!!
28 października 2019kacper791 pisze: Powiem tyle, nie chce mi się tracić siły na Ciebie.
Starałem się ze wszystkich sił .
pozdrawiam.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
Farmakoterapia przewlekłego bólu w USA – nowy i nie do końca bezpieczny wzorzec
Okryte złą sławą leki opioidowe przez lata stanowiły w USA. fundament farmakoterapii przewlekłych dolegliwości bólowych. Naukowcy z Uniwersytetu Michigan zdecydowali się sprawdzić czy opioidy są nadal tak często wykorzystywane w leczeniu chronicznego bólu.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
